Hennig-Kloska; Polska zbudowała koalicję domagającą się reformy EU ETS

Polska zbudowała koalicję 10 państw członkowskich domagających się reformy EU ETS i realistycznej ścieżki redukcji emisji - poinformowała w środę ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że list z postulatami koalicjantów został przekazany Komisji Europejskiej.

fot: gov.pl

Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska

fot: gov.pl

Polska zbudowała koalicję 10 państw członkowskich domagających się reformy EU ETS i realistycznej ścieżki redukcji emisji - poinformowała w środę ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że list z postulatami koalicjantów został przekazany Komisji Europejskiej.

"Walczymy o naprawę ETS i sprawiedliwą transformację energetyczną dla Polski. Zbudowaliśmy koalicję 10 państw członkowskich domagających się reformy EU ETS i realistycznej ścieżki redukcji emisji. List z postulatami koalicjantów został dziś przekazany Komisji Europejskiej" - napisała w środę na platformie X szefowa resortu klimatu i środowiska.

Przekazanie takiego listu, w którym grupa państw nawoływać będzie do pragmatycznej rewizji EU ETS i powrotu do rozmowy o zasadności ETS2 zapowiedział wcześniej w rozmowie z PAP Biznes wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta.

Resort klimatu i środowiska przekazał w środę PAP, że koalicja składa się oprócz Polski z Włoch, Czech, Słowacji, Węgier, Rumunii, Bułgarii, Estonii, Grecji oraz Cypru. W takim składzie koalicja taka ma w Radzie mniejszość blokującą.

Grupa 10 państw z udziałem Polski apeluje m.in. o realistyczną ścieżkę redukcji emisji. Opowiada się za jej wydłużeniem w przemyśle i energetyce bliżej 2050 roku. Takie działanie miałoby zdjąć presję związaną z rosnącymi cenami uprawnień w systemie ETS z przemysłu.

Chcą uwzględnienia specyfiki krajowej 

Państwa koalicji chcą także uwzględnienia specyfiki krajowej (miksu energetycznego, PKB per capita) we wszystkich mechanizmach finansowania ETS, tak by zapewnić równe warunki transformacji dla państw o niższym dochodzie i trudniejszych punktach startowych transformacji.

Koalicja domaga się też szybkiej rewizji metodologii benchmarków (wskaźników), tak, aby spowolnić tempo wycofywania bezpłatnych uprawnień do emisji CO2. Ten postulat jest szczególnie istotny dla polskiego przemysłu.

Państwa chcą także powrotu do rozmowy o zasadności ETS2. Zwracają uwagę, że system ten uderzy m.in. w gospodarstwa domowe. Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami ETS2 ma być wdrożony rok później niż planowano (od 2028 r.).

Komisja Europejska przedstawi w piątek reformę systemu handlu uprawnieniami do emisji ETS. Ma ona sprawić, że darmowe pozwolenia pokryją 78 proc. emisji w sektorze przemysłowym. KE przymierza się też do zwolnienia tempa redukowania uprawnień dostępnych na aukcjach. Nadal trwa spór, jak mocno ma ono wyhamować.

System ETS, działający w UE od 2005 r., obejmuje 40 proc. dwutlenku węgla emitowanego w UE. Dotyczy on nieco ponad 11 tys. producentów energii elektrycznej i przemysłu energochłonnego, a także linii lotniczych i statków. By wyemitować jedną tonę CO2, podmioty te muszą umorzyć jedno uprawnienie. 57 proc. uprawnień dostępne jest na aukcjach, a 43 proc. trafia do przemysłu za darmo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Obniżą VAT na elektryki? Decyzja już niebawem

Komisja Europejska może umożliwić państwom członkowskim obniżenie podatku VAT na samochody elektryczne. Plan w tej sprawie ma być znany jeszcze w tym tygodniu. 

Bolesta: Polska organizuje koalicję w UE w sprawie dobrowolności ETS2

Jeszcze w tym tygodniu Polska zaprezentuje kolejny list dużej grupy państw nawołujący do pragmatycznej rewizji EU ETS i powrotu do rozmowy o zasadności ETS2 - przekazał PAP Biznes wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta.

Kolejne opakowania w systemie kaucyjnym? Przedsiębiorcy: Za wcześnie

W czerwcu Polacy zwrócili rekordową liczbę opakowań w ramach systemu kaucyjnego. Już niebawem ma rozpocząć się dyskusja o jego poszerzeniu.

Pogotowie strajkowe w państwowym gigancie

Dwie działające w Grupie Azoty Puławy organizacje związkowe ogłosiły pogotowie strajkowe i przedstawiły listę 13 żądań, które dotyczą warunków pracy, płacy, praw i wolności związkowych. Grupa Azoty poinformowała o trudnej sytuacji spółki i zapewniła, że analizuje otrzymane postulaty.