Złoty słabym jeszcze będzie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wahania naszej waluty były niewielkie, a złoty zachował przedział między 4,10 a 4,12 za euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na lepsze czasy dla złotego trzeba jeszcze poczekać - typują analitycy prognozujący kursy walut na łamach "Pulsu Biznesu".

Słabość złotego, widoczna od maja (względem euro nasza waluta straciła prawie 5 proc.) przedłuży się także na lipiec. Według mediany prognoz dwunastu ekonomistów i analityków, pod koniec miesiąca za euro trzeba będzie zapłacić 4,32 zł, za dolara - 3,33 zł, a za franka szwajcarskiego 3,51 zł.

Wynika z tego, że to nie będą tanie wakacje dla tych, którzy na wypoczynek wybierają się za granicę.

Zdaniem głównego ekonomisty Societe Generale Jarosława Janeckiego złoty w najbliższych tygodniach będzie pod presją ryzyka wycofywania się inwestorów zagranicznych z polskiego rynku obligacji skarbowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezes Chrobry S.A.: Chcemy wspierać rozwój dużych, strategicznych projektów

Czym zajmuje się nowy fundusz mający wspierać obronność? Czy śląskie przedsiębiorstwa do niedawna działające w przemyśle cywilnym mogą produkować na rzecz przemysłu obronnego? O tym rozmawialiśmy z Arkadiuszem Sułkiem, prezesem Chrobry S.A. 

Polacy chętnie jeżdżą elektrykami? Jest ich coraz więcej

Pod koniec września w Polsce było zarejestrowanych 166 057 osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych.

Kierunek: elektromobilność

Podczas Kongresu Nowej Mobilności, który odbył się pod koniec września 2026 roku w Katowicach, zaprezentowano strategię KOMPAS 2035, wyznaczającą kierunki transformacji polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Jednym z jej założeń jest zwiększenie produkcji pojazdów w Polsce do miliona rocznie do 2035 roku, z czego 90% miałyby stanowić samochody elektryczne. Jaką rolę w rozwoju polskiej motoryzacji może odegrać ElectroMobility Poland (EMP)?

Miliony na modernizację pieca w Hucie Katowice

W walcowni średniej ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej zakończył się remont i modernizację pieca pokrocznego nr 1. Prace trwały prawie dwa miesiące, a ich wartość wyniosła 2,68 mln zł.