Hanysy i gorole, łączcie się w uśmiechu!
Jak nowy krój spodni, kolor sukienek i sposób uczesania, tak też pojawiają się mody na słówka i powiedzonka. Czasem ich źródłem jest jakiś popkulturowy idol, czasem niedouczenie, a czasem licho wie co... To ostatnie powiedzonko: „licho wie co", zdecydowanie z mody wyszło, choć nie wiadomo, czy nie wróci, bo mody odchodzą i wracają, a czasem trwają. Np. niezmiennie modny jest rusycyzm: „póki co". Zapomniano o rodzimych: na razie, tymczasem, do czasu, przez chwilę itd...