Hanysy i gorole, łączcie się w uśmiechu!

fot: Maciej Dorosiński

Piszcie: ecik.gornicza@gmail.com

fot: Maciej Dorosiński

SKOKAĆ WYSOKO I DALEKO
Czasem mam wątpliwości, czy to, co tutaj piszę nadaje się do rubryki par excellence rozrywkowej. Przyjmijmy zatem, że czasami poruszamy się po obszarze "czarnego humoru" wspartego na pure nonsensie. A asumptów ku temu nie ubywa. Ostatnio zajmuje mnie afera wokół SKOK-ów. Od dawna wiadomo było, że SKOK, to po prostu "skok na kasę". Skok wykonała jedna z partii. Rzec można, że trójskok! Bo to i pieniądze na dofinansowanie działalności tej partii i gigantyczna ilość stanowisk dla "krewnych i znajomych królika", czyli partyjnych pociotków, i sieć instytucji bankowych w całym kraju, które nie podlegały żadnej kontroli i żadnym powszechnie obowiązującym regułom, bo były "narodowe". Wszystkiego tego, miłująca prawo, sprawiedliwość, równość i braterstwo partia broniła, jak Wołodyjowski Zbaraża.

Reklamy wołały wówczas, że w SKOK-ach oprocentowanie jest wyższe niż w bankach, bo nie płacą one składki do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Gdy patroni SKOK-ów zorientowali się, że ten domek z kart mocno się chwieje a połowa lada moment może runąć, szybko postarano się o parasol w postaci tego specjalnego funduszu. Zgodzono się nawet na nadzór, który i tak niewiele może, bo przezornie SKOK-i zostały tak wymyślone pod względem prawnym, że właściwie one same i ich zarządy są nietykalne. Na świecie od dawna wiadomo, że współdziałanie polityków, biznesu i przestępców przy "skoku na kasę" to działalność mafijna i przez prawo tępiona. Ale przecież "Polak potrafi", więc wymyślił SKOK, który jest w pełni legalnym "skokiem na kasę", choć też biorą w nim udział wszystkie trzy wymienione elementy i w dodatku są nie do ruszenia, co się teraz objawia w pełnym blasku.

Po wprowadzonych przed mniej więcej pół rokiem zmianach nie tylko możliwe jest wypłacenie klientom walących się SKOK-ów ich oszczędności, ale partia będąca ich patronką może głośno krzyczeć, że to nie ona zrobiła "skok na kasę", lecz zupełnie inna partia, która nie skontrolowała, choć mogła, bo rządzi. I tak na zmianę krzyczą: "U was biją murzynów", przerzucając się fotkami i nazwiskami. Tylko patrzeć, a jakieś taśmy też się znajdą. Tymczasem trzęsą się lokatorzy, którzy zamieszkali w tym "domku z kart", to znaczy schowali w nim swoje oszczędności. Trochę się im dziwię, bo po pierwsze: nigdy nie skorzystałbym z usług instytucji o tak podejrzanym rodowodzie, a po drugie: przy pierwszym sygnale, że się może jeszcze nie wali, ale trzęsie, zabrałbym swoje manatki - tzn. oszczędności - i zwiał jak najdalej. Ale, jak to powiedział jeden mój znajomy profesor ekonomii, za chciwość musi być kara. I oto okazało się, że w słynnym dziś SKOK-u Wołomin jest pewna ilość osób, które nie mogą odzyskać swoich pieniędzy i to one narobiły rabanu na cały kraj. Ale nie mówi się na ogół, że nie mogą odzyskać tego, co przekroczyło gwarancje z owego specjalnego funduszu zabezpieczającego oszczędności, czyli wszystkiego, co przekracza 100 tysięcy euro, tzn. 400 tysięcy złotych z okładem... Choć i tak wszyscy są "do przodu", bo składek na owo zabezpieczenie ich SKOK przez całe lata nie płacił, a korzystają z niego. Lecz ci, którzy mieli więcej, niż zabezpieczenie gwarantuje, chcą teraz, by to państwo pokryło ich stratę i to o nich walczy ta partia miłująca prawo, sprawiedliwość, równość i braterstwo.

SKOK-i miały być przeciwwagą dla pazernych i targanych kryzysami gigantów bankowych, prawdziwie polskim wsparciem dla tysięcy skromnych obywateli Najjaśniejszej RP. No i niech ktoś powie, że nasz kraj nie jest oazą rozwoju i "zieloną wyspą", jeśli ci "skromni" obywatele zgromadzili wkłady po ponad 100 tysięcy euro! No niech ktoś powie!!!
Jurek Ciurlok "Ecik"

HANYSY I GOROLE ŁĄCZCIE SIĘ W UŚMIECHU!
Z NAUKOWEGO PÓNKTU WIDZENIA...
Jednym z najczęściej powtarzanych u nas pytań jest: Czy przyjąć w naszym kraju walutę euro, a jeśli tak, to kiedy?. Dyskutują fachowcy, jeszcze częściej niefachowcy, przytaczając rozliczne argumenty na wszelkie możliwe rozwiązania. I tak od lat ze zmienną intensywnością. Jeśli mnie ktoś by zapytał, czy przyjąłbym walutę euro w swoim kraju i kiedy, odpowiedziałbym bez chwili zastanowienia: Tak i to natychmiast! I w każdej ilości...

Z TASZY LISTONOSZA
Jeszcze o Szkotach
Szkot w trakcie naprawiania dachu spada z czwartego piętra. Lecąc mija okno swojego mieszkania i widzi żonę przygotowującą obiad. Krzyczy do niej:
- Dla mnie niczego nie rób! Zjem w szpitaluuuu...

Logiczne!
- John - zwraca się matka do kilkuletniego syna - pamiętaj: gdy na nic nie patrzysz, to zdejmuj okularki...

U progu dorosłości
- Drogi chłopcze - mówi Szkot do syna w jego 18. urodziny - od dziś będziesz z nami dzielił rodzinne radości i smutki, jak każdy dorosły.
- Jestem na to przygotowany ojcze.
- A więc na początek, synu, zapłacisz ostatnią ratę za swój wózek dziecięcy...

Ty tylko o jednym!
Para Szkotów w noc poślubną leży sobie pod kołdrą. Młoda pani zalotnie zagaduje:
- Kochanie jestem bez majtek...
- Czy ty nawet w takiej chwili musisz o wydatkach???

To ci fortel!
Szkot wsiada do taksówki i pyta:
- Ile zapłacę za przejazd na dworzec?
- Dwa funty.
- A za walizkę?
- Walizkę zawiozę za darmo.
- To w takim razie proszę zawieźć ją na dworzec, a ja pójdę piechotą...

Przezorność
Szkot do ciężko chorej żony, której życie wisi na włosku:
- Kochanie, idę po lekarza. Gdybyś jednak wyczuła, że zbliża się twój koniec, to zanim zgaśniesz, nie zapomnij zgasić światła...

ZAGADKA
- Z ilu dań powinien składać się porządny posiłek dla męża?
- Z siedmiu dań: dużego kawałka mięsa i sześciopaku piwa...

CWIETY Z GAZETY
"W tym czasie w Bogusławicach odbywać się będą Zawody Ogólnopolskie w Ujeżdżaniu Osób Niepełnosprawnych oraz Mistrzostwa OZJ Łódź w Ujeżdżaniu". W Szkocji była kiedyś taka konkurencja: rzut karłem, ale zakazano jej. Ponoć w Australii jeszcze do niedawna się odbywała - nie wiem jak teraz. Ale ujeżdżanie osób niepełnosprawnych przebija wszystko! Ciekawi mnie tylko, czy na oklep czy w siodle? To, że powinno być "w ujeżdżeniu" a nie "w ujeżdżaniu", to już zupełny drobiazg.

A oto kolejne okazy ze zbioru pana Andrzeja Piontka.
"Po drodze staranował idącą chodnikiem kobietę". Staranowanie jakiejś kobiety przy pomocy idącej chodnikiem jest wyczynem godnym Cirque du Soleil! Jeszcze tylko drobnostka: kim, lub czym była owa idąca chodnikiem?

"Lotnisko w Pyrzowicach wybiera coraz więcej linii lotniczych". W jaki sposób lotnisko wybiera cokolwiek??? Dlaczego ono wybiera coraz więcej linii lotniczych??? I skąd ono te linie wybiera???

Pani Irena Skwara nadesłała "Cwieta z neta" i jest on nie tyle piękny ze względów gramatycznych lub stylistycznych, co estetycznych, bo elegancja wysławiania się jest w gorszym stanie, niż jego poprawność. Oto krótki przykład: "Dziecko zaskoczyło Ogórek". Tu nie ma nawet czego komentować. Zapewne nie chodzi o warzywo, lecz o kandydatkę. Pisanie o pani Magdalenie Ogórek w takiej formie... O kimkolwiek... Ręce opadają i słów brakuje... A potem ci sami żurnaliści narzekają na "chamstwo w narodzie". Ale nic dziwnego, skoro (autentyczne ogłoszenie): "Redakcja dziennika Bałtyckiego w Bytowie poszukuje osoby do pracy na stanowisku dziennikarza. Wymagania: prawo jazdy kat. B". Zaś umiejętności zawodowe kategorii "cdd"; czyli "całkiem do d... "

BOJTLIK Z FRASZKAMI
Jan Izydor Sztaudynger
Zarzuty
Zarzucało zero zeru,
Że mu brak jest charakteru!

MYŚLI WIELKICH, MĄDRYCH, NIE ZAWSZE ZNANYCH...
Błąd może przestać być błędem w zależności od tego, czy ten, kto go popełnił, mylił się, czy nie...
Pyrsk!!!

Przypominam adresy: ecik.gornicza@gmail.com
Trybuna Górnicza "Ecik", ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Biowęgiel i wodór z odpadów to przyszłość energetyki

Odpady komunalne, a szczególne ich wysokoenergetyczna frakcja - RDF, uważane są za potencjalny surowiec do procesu zgazowania ukierunkowanego na wytwarzanie gazu o wysokiej zawartości wodoru.

Otwarcie wystawy „Nasza kopalnia” w Będzinie. Historia KWK Grodziec ocalała od zapomnienia

10 października 2026 r. w Będzinie-Grodźcu zostanie otwarta stała wystawa „Nasza kopalnia”, w całości poświęcona historii nieistniejącej już Kopalni Węgla Kamiennego Grodziec. Ekspozycja, przygotowana w Izbie Tradycji Górniczych Stowarzyszenia Gwarków Zagłębia (SGZ), powstała dzięki zaangażowaniu byłych górników i mieszkańców, którzy udostępnili prywatne pamiątki – mundury, fotografie, dokumenty i przedmioty codziennego użytku z czasów, gdy kopalnia tętniła życiem.