Czego ręce już nie mają, tego sercu nie żal
Najsolidniejszym argumentem za silną pozycją węgla w polskim miksie energetycznym jest ten najprostszy, mówiący, że "Polska węglem stoi". Opieranie krajowej produkcji energii na własnych źródłach nie jest niczym nadzwyczajnym, podobną politykę stosują wszystkie tzw. kraje surowcowe: względem węgla kamiennego np. Australia, Indonezja czy RPA, a w przypadku węgla brunatnego: