Z ratownikami górniczymi na stoku
Jest 15 lutego 2014 r. Na stoku Złoty Groń w Istebnej nagle zasłabł narciarz w średnim wieku. Spieszy mu na pomoc zastęp ratowniczy. Reanimacja trwa niecałe pięć minut. Kierownik ekipy wezwał już śmigłowiec ratunkowy. W pewnym momencie poszkodowany odzyskuje przytomność. Serdecznie dziękuje za udzieloną pomoc.- Wiedziałem, że na goprowców zawsze można liczyć -