Aparaty muszą być niezawodne
fot: Maciej Dorosiński
Uważam, że podjęto bardzo dobrą decyzję. Fazer musi w końcu podjąć odpowiednie kroki, by sprzęt, który dostarcza, spełniał swoją rolę. Aparaty tego typu muszą być niezawodne - zaznacza szef ZZRGwP Piotr Luberta
fot: Maciej Dorosiński
Jak informowaliśmy w portalu górniczym nettg.pl prezes Wyższego Urzędu Górniczego wydał decyzję, zakazującą Fabryce Sprzętu Ratowniczego i Lamp Górniczych Faser dalszego przekazywania aparatu tlenowego ucieczkowego KA-60 użytkownikom i sprzedawcom. Zakaz obowiązuje do 31 marca br. Do tego czasu producent jest zobowiązany usunąć stwierdzone uchybienia. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Piotra Lubertę, przewodniczącego Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce.
- Uważam, że podjęto bardzo dobrą decyzję. Faser musi w końcu podjąć odpowiednie kroki, by sprzęt, który dostarcza, spełniał swoją funkcję. Aparaty tego typu muszą być niezawodne - mówi Luberta.
Szef ZZRGwP przypomina, że kierowany przez niego związek podjął w tej sprawie szereg działań.
- Skierowaliśmy pisma do wszystkich instytucji, które zajmują się zagadnieniami związanymi z bezpieczeństwem i higieną pracy w kopalniach. Nasze stanowisko przekazaliśmy także wojewodzie śląskiemu. Sprawa została skierowana również do prokuratury. Na razie czekamy na odpowiedź.
Luberta zaznacza też, że kierowany przez niego związek jest zawiedziony działaniami podejmowanymi przez Centralny Instytut Ochrony Pracy.
- CIOP od początku sprawował nadzór nad aparatami ucieczkowymi. O tym, jak wyglądały te działania, może świadczyć wysoki odsetek wadliwych urządzeń - zaznacza Luberta, który odnosi się także do wyposażania zakładów górniczych w aparaty ucieczkowe.
- W kopalniach są jeszcze zapasy. Myślę, że na najbliższy rok to powinno wystarczyć. Konieczny będzie jednak przetarg na dostawy nowego sprzętu. To będzie także czas dla Fasera, by podjął działania zmierzające do poprawy jakości produkcji. Tym bardziej że na rynku są również inni dostawcy - mówi przewodniczący.