Górnictwo: ta awaria nie miała nic wspólnego z kopalnią Piast

fot: Maciej Dorosiński

Związkowcy z kopalni Piast zwrócili się do policji, aby na dwa tygodnie wprowadzić okres karencji dla pracowników i w tym czasie nie wystawiać mandatów za nieprawidłowe parkowanie

fot: Maciej Dorosiński

Od kilku dni jednym z popularniejszych tematów w mediach jest tzw. czarna woda, która w sobotę, 6 lipca, spłynęła w Bieruniu do potoku Bijasowickiego, a nim do Wisły. O wpuszczenie jej do rzeki podejrzewano ruch Piast należący do kopalni Piast-Ziemowit. Dzisiaj prawdziwy winowajca, czyli Bieruńskie Przedsiębiorstwo Inżynierii Komunalnej, wydało oświadczenie, w którym przeprasza kopalnię za ewentualne szkody wizerunkowe.

- W toku prowadzonej kontroli stwierdzono awarię czujnika poziomu cieczy na zbiorniku wód melioracyjnych, co spowodowało odpompowanie namułów z poziomu strefy osadzania. Awaria nastąpiła w czasie prowadzenia prac konserwacyjnych. Pracownik nie skontrolował momentu wyłączenia pomp przy zadanym poziomie – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez prezesa BPIK Tadeusza Kowalika i członka zarządu Damiana Blachę.

 Firma zapewnia, że wobec winnego pracownika zostaną wciągnięte konsekwencje dyscyplinarne.

BIERUŃSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO INŻYNIERII KOMUNALNEJ WYSTOSOWAŁO OŚWIADCZENIE W ZWIĄZKU Z ZAISTNIAŁYM W SOBOTĘ INCYDENTEM...

Opublikowany przez Miasto Bieruń Poniedziałek, 8 lipca 2019

- Obecnie trwają procedury naprawcze, które zabezpieczą pompownię przed tego typu zdarzeniami w przyszłości.

Członkowie zarządu spółki podkreślają, że awaria nie miała nic wspólnego z kopalnią Piast i przepraszają dyrekcję kopalni oraz Urząd Miejski w Bieruniu za „ewentualne straty wizerunkowe związane ze słowami naszych pracowników i zaistniałą sytuację”.

Skład czarnej wody jest obecnie badany, jednak spółka zapewnia, że nie jest ona szkodliwa dla środowiska, to zwykły osad. Czy to prawda, okaże się pod koniec tygodnie, kiedy poznamy wyniki badań laboratoryjnych.

Także biuro prasowe Polskiej Grupy Górniczej poinformowało o przyczynach sobotniego incydentu: „Powodem tego zdarzenia było niekontrolowane odpompowanie namułu pochodzącego z oczyszczalni ścieków należącej do Bieruńskiego Przedsiębiorstwa Inżynierii Komunalnej, zgromadzonego w zbiorniku retencyjnym pompowni odprowadzającej wody powierzchniowe z obszaru obniżonego wskutek eksploatacji górniczej. Pompownia została wybudowana w latach 1989-1994 przez ówczesną KWK Piast w celu ochrony przeciwpowodziowej terenów rolnych i zabudowanych położonych w granicach hydrologicznych cieku Bijasowickiego w Bieruniu.

W późniejszym terminie, w tym rejonie została usytuowana oczyszczalnia ścieków komunalnych, z których ścieki po oczyszczeniu odprowadzane są do zbiornika retencyjnego pompowni (…) W podsumowaniu niniejszych wyjaśnień należy stwierdzić, że przedsiębiorca górniczy nie posiada połączenia technologicznego wyrobisk górniczych z pompownią oraz oczyszczalnią ścieków BPIK a co za tym idzie zanieczyszczone wody nie mogły pochodzić z odwodnienia kopalni Piast”.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.