Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 644.50 USD (+0.16%)

Srebro

76.43 USD (+2.85%)

Ropa naftowa

108.17 USD (-2.85%)

Gaz ziemny

2.78 USD (+0.91%)

Miedź

5.98 USD (-0.71%)

Węgiel kamienny

112.00 USD (-0.27%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 644.50 USD (+0.16%)

Srebro

76.43 USD (+2.85%)

Ropa naftowa

108.17 USD (-2.85%)

Gaz ziemny

2.78 USD (+0.91%)

Miedź

5.98 USD (-0.71%)

Węgiel kamienny

112.00 USD (-0.27%)

Szybowanie sztygara szybowego

fot: Kajetan Berezowski

W biznesie czas to pieniądz, więc latanie staje się w Polsce coraz popularniejsze - podkreśla Adam Labus

fot: Kajetan Berezowski

Można by o nim powiedzieć, że przesiadł się z szoli na samolot. Brzmi jak żart, ale Adam Labus to rzeczywiście znakomity lotnik. Po przejściu na górniczą emeryturę znalazł sobie nową pracę w jednej ze śląskich firm, tym razem w charakterze pilota.

- Jestem na każde wezwanie. Gdzie zjem obiad jutro? Może w Gdańsku albo Zakopanem? Tego jeszcze nie wiem. Niewykluczone, że rano zatelefonuje do mnie szef i rzuci hasło: "Panie Adamie, lecimy do Gdańska". A ja na to: "Proszę uprzejmie" i siadam za stery samolotu. Taka podróż trwa niewiele ponad dwie godziny. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby tego samego dnia zaliczyć jeszcze inne lotniska w kraju. Samolotem po prostu jest wszędzie szybciej - śmieje się Adam Labus.

Wspólnie próbujemy skalkulować lot z katowickiego Muchowca na Wybrzeże samolotem typu Cessna 206. 150 l paliwa lotniczego po 7,20 zł za litr plus obowiązkowe opłaty serwisowe na miejscu. W sumie może to wynieść nawet ponad 1300 zł. Ale gdy lecą cztery osoby, wyprawa drogą powietrzną wyraźnie się kalkuluje.

- W biznesie czas to pieniądz, więc latanie staje się w Polsce coraz popularniejsze. Firmy kupują samoloty i poszukują wykwalifikowanych pilotów. Warto zatem postarać się o licencję. Ludzie pchają się na kursy drzwiami i oknami, są wśród nich zarówno nastolatkowie, jak i osoby pod sześćdziesiątkę - wyjaśnia dalej Labus, który jest również instruktorem lotniczym. Ba, wychował już trzech mistrzów Polski!

Często wraca pamięcią do czasów, gdy sam uczył się skomplikowanej sztuki latania. Działo się to w latach 70. ubiegłego stulecia. Wówczas - jak powiada - było trochę trudniej niż obecnie, ponieważ nie korzystano z komunikacji radiowej.

Miałem już dość klejenia szybowców i puszczania ich z wiatrem. Pomyślałem, że trzeba zabrać się za latanie prawdziwą maszyną. Wstąpiłem do Aeroklubu Śląskiego i zapisałem się na kurs. Po zaliczeniu teorii rozpocząłem loty, pierwsze z instruktorem, w końcu samodzielne. Przed startem musiałem pilnie wysłuchać wszelkich uwag mojego nauczyciela, który tłukł mi do głowy wiedzę niezbędną do tego, bym szczęśliwie wrócił na ziemię. Teraz w trudnej sytuacji zawsze można pilotowi pomóc drogą radiową. Zawsze bawią mnie sytuacje, gdy widzę, jak niektórzy z uczestników kursu panikują, słysząc podejrzane trzaski w słuchawkach - opowiada.

Dzięki układowi z Schengen katowicki Muchowiec stał się oknem na świat w centrum wielkiego miasta. Można stąd wylecieć do każdego kraju objętego układem, pod warunkiem że zgłosiło się plan lotu i sprawdziło pogodę. Przestworza stoją otworem, byle aura dopisywała. Zdarza się jednak, że leje i wieje, a lecieć trzeba. Pewnego dnia Adam Labus wystartował z Muchowca do niemieckiego Friedrichshafen. Niebo nad Śląskiem było czyste, ale w trakcie lotu przybywało coraz więcej czarnych chmur.

- Lotnisko, na którym mieliśmy wylądować, czynne jest tylko do godz. 22. Trochę się przeraziłem, bo opóźnienie rosło. Zapytałem przez radio, czy poczekają jakieś 20 minut. Zgodzili się, choć wcale nie musieli - wspomina Adam Labus.

Ale to jeszcze nic w porównaniu z przygodami, które przeżywał w charakterze instruktora lotniczej akrobatyki.

- Lecę sobie z uczniem, który miał za zadanie wykonanie korkociągu dynamicznego. Wszystko dobrze mu szło do momentu, gdy stracił panowanie nad samolotem. Runęliśmy maszyną w dół. Cóż, musiałem szybko zareagować. Na szczęście instruktor w samolocie ma przed sobą ten sam zestaw sterów co uczeń. W przeciwnym wypadku byłoby z nami krucho - przyznaje.

Podniebne akrobacje bywają niebezpieczne, zwła-szcza gdy wychodzi się z głębokiego "nurkowania". Odpłynięcie krwi z głowy w dół ciała powoduje często zawężenie pola widzenia, a potem ciemność w oczach. Ale do wszystkiego można się przyzwyczaić, bo trening czyni mistrza. Adam Labus też łatwo nie miał. W młodości doskwierała mu choroba lokomocyjna, a dziś korkociągi w chmurach to jego specjalność.

Ktoś marzy o tym, żeby polatać sobie głową w dół? Wystarczy trochę odwagi i wytrwałości. Na początek wypada zdobyć licencję pilota. Kurs latania to wydatek rzędu przynajmniej 20 tys. zł, a co do korkociągów, to zawsze można się ich nauczyć w ramach godzin dodatkowych - zachęca były górnik, a dziś wzięty lotnik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.

Pętla Cieńkowska w Wiśle – atrakcja dla całej rodziny

Czasem naprawdę niewiele trzeba, żeby odpocząć. Krótka podróż, zmiana otoczenia, świeże powietrze i widok na góry potrafią skutecznie oderwać od codziennego tempa. Wisła Malinka i Pętla Cieńkowska to propozycja dla tych, którzy chcą choć na chwilę zostawić za sobą hałas ulic, obowiązki i miejski pośpiech, a jednocześnie nie planować dalekiej, wymagającej wyprawy.