Szkolenia górników to klucz do bezpieczeństwa

Prof. Józef Dubiński, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa, podkreślił podczas Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego, że problemach jakości szkoleń w górnictwie mówimy od lat i tak naprawdę niewiele w tej sferze się zmienia.

- To mi się po nocach śni, bo są one kluczowym elementem tego, aby w kopalniach pracowały osoby o odpowiedniej wiedzy, kwalifikacjach, zdrowiu i psychice. Chodzi o przestrzeganie pewnych zachowań, wzajemne kontrolowanie się, aby nie były łamane najprostsze zasady bezpieczeństwa. Dzisiaj w sferze szkoleń zapanował pełny liberalizm, który nie sprzyja utrzymaniu odpowiedniej jakości – mówi ekspert.

Zdaniem prof. Dubińskiego nadmierny reżim i nadzór nie jest wskazany.

- Obecnie Wyższy Urząd Górniczy dorywczo przeprowadza kontrole takich szkoleń i trafia na przypadki niemalże kabaretowe, kiedy szkolący jednocześnie szkoli siebie i wystawia sobie świadectwo lub kiedy specjalista od pożarów przekazuje wiedzę z zakresu tąpań. Konieczne jest określenie minimum programowego, którego muszą przestrzegać ośrodki. Szkolenia to jeden z kluczy do tego, aby wydobycie było prowadzone z bezpiecznych warunkach – podkreśla ekspert.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.