Szkolenia, coraz lepszy sprzęt, środki ochrony osobistej – to przynosi rezultaty

fot: Maciej Dorosiński

W 2018 r. w polskim górnictwie nastąpił wzrost liczby wypadków śmiertelnych (z 15 do 21 wypadków) i ciężkich (z 14 do 15 wypadków) w porównaniu do 2017 r.

fot: Maciej Dorosiński

O ile pracownikom biurowym służba bezpieczeństwa i higieny pracy kojarzy się głównie ze szkoleniami BHP, to w takich branżach jak wydobywcza, budownictwo, transport, jest to kwestia zdrowia, a czasem także życia. W górnictwie bezpieczeństwo pracy to absolutny priorytet.  

Bez odpowiedniej wiedzy, szkoleń, dyscypliny i wysokich nakładów branża wydobywcza nie mogłaby sprawnie funkcjonować. Niezwykle ważna jest tutaj wymiana doświadczeń i wspólne rozwiązywanie problemów, czemu służą takie spotkania jak Akademia BHP Wydawnictwa Górniczego.

Z roku na rok, m.in. dzięki sprawnie działającym służbom BHP, wypadków w zakładach wydobywczych ubywa, chociaż w dwóch ostatnich latach ta równowaga została nieco zachwiana i odnotowano pewien niewielki wzrost zdarzeń.

W latach 2014-2018 w górnictwie w sumie doszło do 10 701 wypadków, z czego 78,3 proc. stanowiły zdarzenia w kopalniach węgla kamiennego, 16,1 proc. w kopalniach rud miedzi, 2,6 proc. w odkrywkowych, 1,5 proc. w zakładach otworowych i przedsiębiorstwach wykonujących roboty geologiczne.

Jak informuje Wyższy Urząd Górniczy, w 2018 r. w górnictwie miało miejsce 2117 wypadków ogółem (w 2016 r. – 2074, w 2017 – 2078), w tym 21 wypadków śmiertelnych i 15 wypadków ciężkich. Odnotowano także 432 wypadki z udziałem pracowników tzw. firm zewnętrznych (o 8,9 proc. mniej niż w 2017 r.). W kopalniach węgla kamiennego doszło do 314 wypadków z udziałem podwykonawców. To o 52 (14,2 proc.) wypadki mniej niż rok wcześniej.

Główne przyczyny wypadków ogółem w 2018 r. w całym górnictwie to potknięcie, poślizgnięcie lub przewrócenie się osób (29,7 proc.); spadnięcie, stoczenie, osunięcie się mas i brył skalnych oraz opad skał ze stropu i ociosów (19,8 proc.); uderzenie się narzędziami pracy oraz o inne przedmioty (14,2 proc.); upadek, stoczenie lub obsunięcie się przedmiotów lub materiałów (11,5 proc.).

W 2018 r. w polskim górnictwie nastąpił wzrost liczby wypadków śmiertelnych (z 15 do 21 wypadków) i ciężkich (z 14 do 15 wypadków) w porównaniu do 2017 r.

Przyczyny wypadków śmiertelnych i ciężkich w 2018 r. w całym górnictwie to m.in.: tąpnięcia, wykonywanie prac przy przenośnikach będących w ruchu, oberwanie się skał ze stropu i ociosu, przebywanie w zasięgu pracy maszyn i urządzeń, uderzenie przez urządzenia transportu poziomego, uderzenie się o elementy wyposażenia urządzeń transportu pionowego, spadnięcie, stoczenie i obsunięcie się mas i brył skalnych, zawał, uderzenie metalowymi odłamkami wyrzuconym w następstwie detonacji niewybuchu, niewłaściwe wykorzystanie maszyn, potknięcie, poślizgnięcie, uderzenie narzędziami pracy, upadek, ryzykowne zachowania pracowników, wykonywanie prac pod wpływem alkoholu.

W polskim górnictwie w latach 2014-2018 najwięcej wypadków śmiertelnych i ciężkich miało miejsce wśród pracowników o stażu pracy od roku do 10 lat (55,3 proc.) oraz o stażu pracy powyżej 20 lat (23,7 proc.) – słowem, wśród tych mniej doświadczonych oraz tych, których zjada rutyna. To potwierdza, jak potrzebne są cykliczne szkolenia, ciągłe doskonalenie, poszerzanie wiedzy i wymiana doświadczeń, a do tego rozwój technologii, sprzętu, udoskonalanie środków ochrony osobistej.

Na stronie internetowej WUG jest zakładka pt.: „BHP w górnictwie. Najlepsze praktyki”, w której propagowane są najciekawsze projekty dotyczące poprawy bezpieczeństwa i eliminowania ryzykownych zachowań. W WUG działa także telefon informacyjny. Pełniący dyżur przez całą dobę dyspozytor, przyjmuje m.in. informacje o zagrożeniach bezpieczeństwa w kopalniach węgla kamiennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.