Szkocja: ceny energii mogą istotnie wzrosnąć

fot: ARC

W Szkocji ideę niepodległości popiera większość

fot: ARC

Według analiz brytyjskiego Departamentu ds. Energii i Zmian Klimatu, ceny energii w niepodległej Szkocji mogą istotnie wzrosnąć, co przełoży się na wyższe rachunki dla konsumentów. Podwyżki mogą wynieść nawet niemal 200 funtów w skali roku.

Według opublikowanego w środę (9 kwietnia) raportu na temat wpływu ewentualnego ogłoszenia niepodległości na szkocki rynek energii, mieszkańcy niepodległej Szkocji będą musieli liczyć się z podwyżką rachunków za energię. Może ona wynieść od 38 do nawet 189 funtów w skali roku. W tej chwili Brytyjczycy płacą za energię (prąd i gaz) średnio około 1400 funtów rocznie.

Podwyżka ta będzie efektem wzrostu kosztów wsparcia energetyki odnawialnej po ogłoszeniu niepodległości.

Brytyjski rząd wielokrotnie w ostatnich miesiącach ostrzegał szkockie władze, że w przypadku decyzji o ogłoszeniu niepodległości, Wielka Brytania nie będzie uczestniczyć w subsydiowaniu szkockich projektów energetycznych. Deklarację tę powtórzył po raz kolejny sekretarz ds. energii Edward Davey podczas konferencji branżowej w Edynburgu.

Szkocja jest brytyjskim liderem w zakresie inwestycji w energetykę odnawialną. Koszty wynikające ze wsparcia tych projektów są jednak dzielone pomiędzy wszystkich brytyjskich konsumentów. W przypadku ogłoszenia niepodległości, koszty te będą musieli ponieść sami Szkoci. Podobnie jest z inwestycjami w infrastrukturę przesyłową energii elektrycznej i gazu.

- Wielka Brytania funkcjonuje lepiej jako całość i najlepiej widać to obserwując nasz rynek energii. Wspólnie możemy skuteczniej działać na rzecz obniżenia kosztów energii dla konsumentów i mieszkańcy Szkocji bardzo na tym korzystają - mówił Davey.

Wzrost cen odczują nie tylko konsumenci, ale także przedsiębiorcy. Z danych rządowych wynika, że w niepodległej Szkocji koszty energii dla średniej wielkości przedsiębiorstwa produkcyjnego mogą wzrosnąć do przynajmniej 110 tys. funtów rocznie, a w skrajnym przypadku nawet do ponad 600 tys. funtów rocznie.

Raport stwierdza przy tym, że liczby te nie uwzględniają potencjalnych kosztów związanych z likwidacją zamykanych elektrowni węglowych czy atomowych, a także likwidowanej infrastruktury naftowo-gazowej (platformy wydobywcze, rurociągi). Do tego trzeba również doliczyć także koszty związane z nieuniknionym spadkiem konkurencji na niepodległym szkockim rynku.

Od początku tego roku debata wokół wrześniowego referendum niepodległościowego przybrała na sile. Centralnymi punktami sporu pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami niepodległości jest właśnie sektor energetyczny oraz kwestie przyszłej waluty niepodległego państwa.

Szkocki rząd autonomiczny argumentuje, że po ogłoszeniu niepodległości większość zasobów ropy i gazu należących dziś do Wielkiej Brytanii znajdzie się na szkockich wodach. Gabinet Davida Camerona odpowiedział m.in. zapowiedzią zerwania wspólnego rynku energii oraz brakiem zgody na używanie funta jako szkockiej waluty. (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.