Szef nadzoru górniczego zwrócił się z apelem do przedsiębiorców

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Stoją przed nami zadania obsługi nadzoru nad reformującym się górnictwem węgla kamiennego - podkreślił Adam Mirek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Adam Mirek wystosował list do przedsiębiorców działający w przemyśle wydobywczym, w którym przedstawił propozycję rozwiązań w zakresie monitorowania zagrożeń naturalnych i technicznych w zakładach górniczych w czasie epidemii koronawirusa. 

"Z uwagi na fakt, że w obecnej sytuacji trudno przewidzieć, w perspektywie najbliższej przyszłości, przebieg zdarzeń wynikający z zagrożenia koronawirusem, za niezbędne uważam opracowanie zasad postępowania zmierzających do utrzymania w optymalnie bezpiecznym stanie zakładów górniczych, np. w sytuacji konieczności zaprzestania normalnego toku wydobycia, prowadzenia innych robót górniczych, w tym utrzymania i kontroli wyrobisk. Zwracam uwagę, że można się tu kierować znanymi z obowiązujących przepisów sposobami zabezpieczania się przed zagrożeniami, chociażby takimi, które są opisane w planie ratownictwa" - wskazał prezes WUG. 

Stwierdził, że uzasadnione jest opracowanie w poszczególnych kopalniach zasad utrzymania ruchu zakładów górniczych przy minimalnym obłożeniu i założeniu maksymalnego ograniczenia kontaktów zespołów pracowniczych, w tym kierowanych do prac zabezpieczających.

Jego zdaniem w zasadach powinny zostać uwzględnione wszystkie występujące zagrożenia naturalne, w tym szczególnie metanowe, tąpaniami i wodne oraz wynikające z konwergencji wywołanej wzmożonym ciśnieniem górotworu, a także pożarowe.

"Należy mieć na uwadze konieczność ustalenia minimalnej liczby stałych stanowisk pracy, na których nieodzowna jest ciągła obecność pracowników dla utrzymania ciągłości ruchu maszyn i urządzeń, jak m.in.: pompownie, rozdzielnie, urządzenia wyciągowe, dyspozytornie, czy zaplecze socjalne. Uzasadnionym jest ustalenie minimalnej liczby pracowników zatrudnianych do kontroli wyrobisk przy założeniu np. ograniczenia liczby tych wyrobisk wyłącznie do wyznaczonych na podstawie odrębnych analiz. Podobnie uzasadnione jest maksymalne rozszerzenie zakresu zdalnej kontroli wyrobisk i pomieszczeń z wykorzystaniem sieci urządzeń pomiarowych (metanometria, analizatory CO, anemometry, itp.) oraz telewizji przemysłowej. Ustalenia te, wraz ze stosownymi procedurami reakcji na stwierdzone zagrożenie, winny być opracowane przez kierowników ruchu zakładów górniczych, znających najlepiej specyfikę kierowanych przez siebie zakładów. Kluczowym jest przy tym, aby podjęte ustalenia były spójne, zebrane w jedną całość i były dostępne w newralgicznych miejscach kopalni (np. w dyspozytorni itp.), a ponadto powinny być znane zatrudnianym pracownikom" - czytamy w liście szefa nadzoru górniczego. 

Zdaniem prezesa WUG Adama Mirka, w chwili krytycznego dla zakładu górniczego zagrożenia wynikającego z pandemii, tak opracowane zasady będą niezwykle pomocne przy sprawnym, optymalnym i możliwie bezpiecznym postępowaniu w ramach działań akcyjno-ratowniczych.

Szef nadzoru górniczego zwrócił także uwagę na konieczność ujęcia w przyjmowanych rozwiązaniach ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, zawartych w aktach normatywnych wydawanych przez uprawnione organy, a także zaleceń Głównego Inspektora Sanitarnego. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.