Świnoujście: gazowce kolejną atrakcją turystyczną

1447312538 al nuaman ian thomas 1473819 800

fot: Ian Thomas

Al Nuaman to, wg Portalu Morskiego, pierwszy gazowiec, który wpłynie do Świnoujścia

fot: Ian Thomas

Za kilka tygodni w świnoujskim gazoporcie zacumuje pierwszy gazowiec. Statki tego typu, które będą zawijać do Świnoujścia to wielkie jednostki o smukłym kształcie, które z daleka będzie można rozpoznać.

Władze nadmorskiego kurortu nie wykluczają, że przybywanie takich jednostek może stać się atrakcją turystyczną.

- Już od jakiegoś czasu dzwonią do nas ludzie z całej Polski z pytaniami, kiedy wpłynie pierwszy gazowiec. Są zainteresowani obserwowaniem wejścia jednostki do portu - powiedział PAP rzecznik prezydenta Świnoujścia Robert Karelus. - Jestem przekonany, że ten pierwszy statek będzie się cieszył ogromnym zainteresowaniem, tak jak kolejne zawinięcia. Obserwatorzy znajdą z pewnością doskonałe pozycje do śledzenia z lądu drogi gazowca do portu, np. pod słynnym świnoujskim wiatrakiem, czy na falochronie.

Jak powiedział PAP dr inż. Maciej Gucma z Akademii Morskiej w Szczecinie, tankowce LNG, nazywane też metanowcami są charakterystyczne.

- Te, które będą wpływać do Świnoujścia będą jednymi z większych, jakie do tej pory zawitały do tego portu. Ich długość będzie wynosić około 300 m, a więc trzykrotną długość boiska piłkarskiego. szerokość to 50 m, a wysokość 15. Ich sylwetki są smukłe, tak więc obserwator stojący na plaży w Świnoujściu z łatwością rozpozna gazowiec - uważa Gucma.

Naukowiec, który pracuje w Centrum Inżynierii Ruchu Morskiego szczecińskiej uczelni, a także sam pływał na gazowcach, przewiduje, że do Świnoujścia będą zawijać metanowce membranowe, czyli takie, które na swym pokładzie nie mają charakterystycznych sferycznych zbiorników. Pokład takiego statku jest płaski.

- Prawdopodobnie jednostki takie będą zawijać do Świnoujścia raz lub dwa razy w miesiącu - twierdzi naukowiec. Cały rozładunek gazowca potrwa maksymalnie 20 godzin; statek jak stoi w porcie nie zarabia, więc postoje są bardzo krótkie - podkreślił Gucma.

Zapewnił, że gazowce są bardzo bezpiecznymi statkami. Pracują na nich załogi złożone z wykwalifikowanych, doświadczonych marynarzy. Jednostki przechodzą regularnie certyfikacje.

- Szacuje się, że na świecie pływa około 400 gazowców - członkami załóg części z nich są Polacy. To bardzo cenieni na tym rynku pracownicy - podkreślił Gucma.

Gazowce pływają po morzach już od ponad 50 lat, większość z nich powstaje w stoczniach azjatyckich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tramwaje Śląskie starają się o odblokowanie 450 mln zł wsparcia z UE

Tramwaje Śląskie starają się o odblokowanie 450 mln zł wsparcia z UE - poinformował p.o. prezesa spółki Krzysztof Mikuła. Pieniądze zablokowano w zw. ze śledztwem ws. podejrzeń o oszustwa i korupcję podczas przetargów dotyczących infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Poprzemysłowe „góry”. Śląskie hałdy, które stały się turystycznymi atrakcjami

Co wyróżnia krajobraz Górnego Śląska? To wieże wyciągowe kopalnianych szybów czy hutnicze kominy, ale także hałdy, nazywane „śląskimi górami”. Teoretycznie to tylko zwałowiska odpadów i geologiczne śmietniki, ale jednak mają swój urok. Wiele z nich stało się turystycznymi atrakcjami. 

Droga do zatrudnienia po węglu - program rozszerzony o kolejne osoby. Kto skorzysta?

Unijny program "Droga do zatrudnienia po węglu" zostanie rozszerzony na mieszkańców Wielkopolski Wschodniej niezwiązanych z ZE PAK - poinformował Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego. Zmiany wejdą w życie od 1 lipca.

W Górniczej o złożu Dębieńsko, transformacji Śląska i zagospodarowaniu wód kopalnianych

Co ze złożem Dębieńsko i JSW? Jak działa system aktywizacji zawodowej w górniczej spółce? Jaka powinna być transformacja naszego regionu? I jak zagospodarować infrastrukturę techniczną likwidowanych zakładów górniczych? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 26 czerwca.