Świętokrzyski Park Narodowy: górnicze akcenty

fot: Tomasz Rzeczycki

Najbardziej okazałym zabytkiem przeszłości górniczej na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego jest nasyp po linii wąskotorowej

fot: Tomasz Rzeczycki

Siedemdziesiąty rok istnienie rozpocznie niebawem park narodowy w Górach Świętokrzyskich. Najbardziej okazałym zabytkiem przeszłości górniczej na jego terenie jest nasyp po linii wąskotorowej, wykorzystywanej do odstawy urobku z kopalni pirytu.

- Mamy na naszym terenie ślad po kolejce, która woziła piryt z kopalni w Rudkach - opowiada Jan Reklewski, dyrektor Świętokrzyskiego Parku Narodowego. - W dużej części jest czytelny wał nasypu, są też przepusty i mostki, ślady po rampach. Oprócz pirytu, częściowo były prowadzone przewozy osobowe. Kolejkę rozebrano pod koniec lat sześćdziesiątych. Ona była budowana najniższym nakładem, więc ciągle trzeba było coś poprawiać.

Wąskotorówka z Zagnańska przez Hucisko do przystanku Święty Krzyż powstała po pierwszej wojnie światowej. Początkowo była kolejką leśną, ale później zaczęto nią wywozić urobek z kopalni Staszic w Rudkach. Była to kopalnia głównie pirytu, eksploatująca złoże polimetaliczne, a położona na północny wschód od Gór Świętokrzyskich. Eksploatację prowadzono w niej w latach 1925-1972. Prócz pirytu ubocznym surowcem pozyskiwanym w niej był uran. Kolejka przetrwała nieco dłużej niż kopalnia, rozebrano ją w latach 1967-1977. Na terenie Parku przebiegała pomiędzy Wolą Szczygiełkową a Grabową. Trasą odnogi wąskotorówki łączącą niegdyś Świętą Katarzynę z główną linią do Huciska prowadzi teraz niebieski szlak turystyczny od Świętej Katarzyny w stronę Bodzentyna.

Z kolejką wąskotorową związany jest jeszcze jeden akcent górniczy. Pomiędzy końcową stacją w Nowej Słupi a stacją w Hucisku funkcjonował niewielki kamieniołom na potrzeby kolejki. Pozyskiwano tam tłuczeń na torowisko. Znajduje się on w granicach parku narodowego.

Natomiast największym zakładem górniczym działającym tuż przy granicach Świętokrzyskiego Parku Narodowego jest kopalnia odkrywkowa kwarcytu Bukowa Góra w Zagórzu koło Łącznej. Eksploatuje ona złoże w masywie Bukowej Góry (484 m n.p.m.), przy północno-zachodnim krańcu parku.

- Na razie nie zanotowano mocnych oddziaływań kamieniołomu na park - mówi dyrektor parku narodowego Jan Reklewski. - Prace górnicze nie wpływają np. na poziom lustra wody. Raczej można mówić o uciążliwości dla mieszkańców ze względu na zapylenie. Co ciekawe, część przyrodników miejscowych interesuje się tym kamieniołomem, gdyż kreuje on siedliska dla pionierskich gatunków roślin.

Świętokrzyski Park Narodowy utworzony został 1 maja 1950 r. Zajmuje powierzchnię ponad 76 kilometrów kwadratowych. Najbardziej znaną jego atrakcję są rumowiska kwarcytowych głazów na zboczach Łysicy i Łysej Góry.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.