Region: Gdyby nie zagłębiowskie i śląskie kopalnie, ten znany nie tylko w regionie szpital by nie powstał

fot: Krystian Krawczyk

W sosnowieckim szpitalu działa Centrum Urazowe, którego częścią jest jeden z największych w województwie śląskim Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych

fot: Krystian Krawczyk

Górnik, który po wstrząsie, 11 lipca, w kopalni Rydułtowy, spędził pod ziemią ponad 50 godzin, został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu. Wcześniej trafił tam także Zbyszek Nowak, poszkodowany w wypadku w kopalni Halemba w lutym 2006 roku, który zanim dotarli do niego ratownicy, był pod ziemią 111 godzin.

Ta placówka przez lata nie bez powodu była nazywana szpitalem górniczym. Dla swoich pracowników zbudowały ją śląskie i zagłębiowskie kopalnie. A patronem tej ogromnej na tamte czasy inwestycji był Edward Gierek.

Św. Barbara pierwszych pacjentów przyjęła 3 października 1988 r., po 10 latach od rozpoczęcia budowy. Na otwarcie przyjechał gen. Wojciech Jaruzelski, a na Barbórkę premier Mieczysław Rakowski. Projekt obiektu to dzieło Głównego Biura Projektów Górniczych w Krakowie.

Inwestorem bezpośrednim była kopalnia Sosnowiec, ale za budowę poszczególnych pięter odpowiadały też inne kopalnie. I tak sutereny szpitala wyposażyła kopalnia Grodziec, parter Czerwona Gwardia (Saturn), a za poszczególne piętra odpowiedzialność na swoje barki wzięły kopalnie: Julian, Andaluzja, Jowisz, Generał Zawadzki (Paryż), Siemianowice, Sosnowiec, Czerwone Zagłębie (Porąbka-Klimontów), Kazimierz-Juliusz, Niwka-Modrzejów. Za prace na dziesiątym piętrze odpowiadał Zakład Robót Budowlanych.

Łatwo nie było. Pieniędzy na budowę ciągle brakowało. Zaś w stanie wojennym budowa zupełnie stanęła. Nie było też materiałów budowlanych. Te, które zdobywano, często były marnej jakości. Dopiero dzięki kopalniom, które wciąż miały pieniądze i uparły się dokończyć inwestycję, budowa znowu ruszyła, i to z powodzeniem. Obiekt miał kosztować 770 mln zł, ostatecznie wydano na niego niemal trzy razy tyle. Trzeba przyznać, że był jednym z najnowocześniejszych w kraju.

Szpital miał się specjalizować w szczególności w leczeniu urazów powypadkowych oraz chorób zawodowych górników. Początkowo to miało być zaledwie 300 łóżek. Swój obecny kształt zawdzięcza Edwardowi Gierkowi, I sekretarzowi Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, który przekonał władze do tego, by inwestycji nadać odpowiedni wymiar.

W św. Barbarze zainstalowano pierwszą w kraju klimatyzację bloku łóżkowego. Zakupiono też nowoczesny tomograf komputerowy Siemensa, na tamte czasy absolutny luksus. Parę do sterylizacji narzędzi przez pewien czas dostarczał parowóz wycofany z kopalni Szombierki. O dziwo, zgodzono się na stworzenie w placówce kaplicy, choć oczywiście nie obyło się bez protestów partyjnych działaczy.

W wyniku reformy administracyjnej 1999 r. szpital został przejęty przez Samorząd Województwa Śląskiego. Przekształcił się w wyspecjalizowane i wieloprofilowe Centrum Urazowe. Obecnie nosi nazwę nawiązującą do jego tradycji górniczej: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 im. św. Barbary.

W Szpitalu działa Centrum Urazowe, którego częścią jest jeden z największych w województwie śląskim Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych (SOR). Trafiają tam m.in. ofiary poważnych wypadków, także tych w kopalniach. Często transportowane są śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na terenie szpitala jest bowiem nowoczesne lądowisko. Tak właśnie w lipcu dotarł tam na leczenie górnik z kopalni Rydułtowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.

Cała transformacja w jednym miejscu. Kongres Nowej Mobilności rusza 23 września w Katowicach

Za kilka dni Katowice staną się stolicą europejskiej transformacji. Już 23 września 2026 roku w Międzynarodowym Centrum Kongresowym rozpocznie się Kongres Nowej Mobilności – największe w Europie Środkowo-Wschodniej wydarzenie poświęcone zeroemisyjnym technologiom, energetyce, nowoczesnym miastom i przemysłowi przyszłości. Przez trzy dni (od 23 do 25 września) organizowany przez Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności Kongres zgromadzi producentów pojazdów i infrastruktury, operatorów ładowania, firmy technologiczne, sektor energetyczny, samorządy oraz instytucje finansowe. Tegoroczna edycja ma wymiar szczególny – zbiega się z jubileuszem 10-lecia PSNM, a odbywa się w sercu regionu, który z symbolu przemysłu węglowego staje się laboratorium nowej gospodarki, we współpracy z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią.

Królowa Sportu znów zawładnie Kotłem Czarownic. Wielki finał sezonu na Stadionie Śląskim

W piątek, 18 września 2026 r., Superauto.pl Stadion Śląski w Chorzowie po raz 72. stanie się areną Orlen Memoriału Janusza Kusocińskiego – najstarszego nieprzerwanie organizowanego mityngu lekkoatletycznego w Polsce. Wydarzenie zaliczane do prestiżowego cyklu World Athletics Continental Tour Silver zakończy sezon lekkoatletyczny 2026 i zgromadzi czołówkę polskich i zagranicznych zawodników.