Świadczenie trafiło do 8,2 tys. osób w naszym regionie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

ZUS organizuje dyżur telefoniczny dla przedsiębiorców

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Oddziały ZUS w województwie śląskim wypłaciły ponad 10,3 mln zł w ramach dodatku solidarnościowego. Świadczenie trafiło do 8,2 tys. osób w naszym regionie. Częściej o dodatek ubiegają się kobiety niż mężczyźni. Najwięcej wniosków złożyły osoby w wieku od 26 lat do 35 lat.

- Do sześciu oddziałów ZUS w województwie śląskim wpłynęło ponad 11 tysięcy wniosków. Zrealizowano wypłatę ponad 8,2 tys. świadczeń. Wnioski są rozpatrywane na bieżąco, a sprawny przebieg obsługi jest w dużej mierze zasługą elektronicznego wniosku. Jednak są też takie, które wymagają analizy, chociażby z powodu braku wyrejestrowania pracownika z ubezpieczeń - informuje Beata Kopczyńska, rzecznik prasowy ZUS w województwie śląskim.

W całym kraju zrealizowano wypłaty dla 53 tys. wnioskodawców na łączną kwotę 66,2 mln zł.

W większości o świadczenie ubiegają się kobiety, stanowią one aż 57 procent wnioskodawców. Jeśli chodzi o przedział wiekowy to największą grupę wnioskodawców stanowią osoby w wieku 26-35 lat - ponad 33 proc. Drugą sporą grupą osób starających się o to świadczenie są klienci ZUS w wieku od 36 do 45 lat -ponad 24 procent . Osoby powyżej 60. roku życia stanowią jedynie nieco ponad 2 procent wszystkich wnioskodawców.

O nowe świadczenie mogą wnioskować osoby, z którymi po 15 marca 2020 r. pracodawca z powodu epidemii koronawirusa rozwiązał umowę o pracę za wypowiedzeniem lub po tym terminie ich umowa o pracę na czas określony uległa rozwiązaniu. Warunkiem otrzymania dodatku solidarnościowego jest też podleganie ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o pracę przez łączny okres co najmniej 60 dni w 2020 r. Świadczenie przysługuje również osobom bezrobotnym już zarejestrowanym w urzędzie pracy. Otrzymanie dodatku solidarnościowego oznacza zawieszenie wypłaty zasiłku dla bezrobotnych oraz stypendium na szkolenia lub podnoszenie kwalifikacji.

Dodatek wynosi 1,4 tys. zł. Wypłacany jest maksymalnie przez trzy miesiące, a wypłata następuje między 1 czerwca a 31 sierpnia. Świadczenie można otrzymać najwcześniej za miesiąc, w którym został złożony wniosek. Za osobę pobierającą dodatek solidarnościowy ZUS opłaca składkę emerytalną i rentową, a także zdrowotną. Składki nie pomniejszają jednak wypłaty, ponieważ są finansowane z budżetu państwa. Kwota dodatku jest wypłacana w całości.

- O świadczenie można wnioskować wyłącznie drogą elektroniczną, czyli na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (PUE). Informacja o przyznaniu prawa do dodatku solidarnościowego lub decyzja o odmowie będą dostępne na PUE ZUS. W przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku dodatek solidarnościowy trafi na wskazany we wniosku rachunek bankowy w ciągu 7 dni od wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji - dodaje rzeczniczka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.