Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.64 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

328.40 PLN (-0.70%)

ORLEN S.A.

127.08 PLN (-0.25%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.56 PLN (+1.10%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.97 PLN (+0.04%)

Enea S.A.

22.86 PLN (-0.61%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.55 PLN (-1.46%)

Złoto

4 804.85 USD (-0.91%)

Srebro

79.07 USD (-1.21%)

Ropa naftowa

94.77 USD (+0.25%)

Gaz ziemny

2.66 USD (-0.34%)

Miedź

6.03 USD (-0.23%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.64 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

328.40 PLN (-0.70%)

ORLEN S.A.

127.08 PLN (-0.25%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.56 PLN (+1.10%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.97 PLN (+0.04%)

Enea S.A.

22.86 PLN (-0.61%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.55 PLN (-1.46%)

Złoto

4 804.85 USD (-0.91%)

Srebro

79.07 USD (-1.21%)

Ropa naftowa

94.77 USD (+0.25%)

Gaz ziemny

2.66 USD (-0.34%)

Miedź

6.03 USD (-0.23%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Stymulator pozwala lepiej żyć

fot: ARC

W leczeniu choroby Krzysztofa Pieczki pomogli ratownicy górniczy

fot: ARC

Krzysztof Pieczka z Radlina, były górnik i ratownik górniczy z kopalni Krupiński, zaczyna w miarę normalnie funkcjonować. Stymulator mózgu, który mu wszczepiono w kwietniu, został już przez lekarzy z Gdańska uruchomiony. Dzięki temu może znowu jeść, chodzić, wykonywać codzienne czynności, które jeszcze dwa miesiące temu sprawiały mu trudność albo były w ogóle niemożliwe. Postęp jest ogromny! Ale to nie koniec walki. Przed nim długa i kosztowna rehabilitacja.

Jak już pisała Trybuna Górnicza i portal nettg.pl, Pieczka cierpi na nieuleczalną i postępującą chorobę - pląsawicę Huntingtona, która sprawia, że człowiek przestaje kontrolować ciało. Przeprowadzona w Gdańsku nowatorska operacja i głęboka stymulacja mózgu umożliwiają lepsze życie przez pewien czas. Górnicy i ratownicy w rekordowym tempie zebrali 65 tys. zł na sfinansowanie zabiegu.

- Po uruchomieniu stymulatora organizm się wyciszył. Mąż znowu jest w stanie chodzić i może samodzielnie jeść. To dla niego dużo znaczy. Ma jeszcze kłopoty z wyraźnym mówieniem. Wiele rzeczy trzeba wyćwiczyć. W tym ma nam pomóc rehabilitacja w centrum leczniczym w Porąbce. Wybieramy się tam niebawem, jak tylko zoperują mi rękę - opowiada Mariola Pieczka, żona Krzysztofa.

Nieszczęścia chodzą zazwyczaj parami. Nie dosyć, że ciężka choroba dotknęła jej męża, to na dodatek pani Mariola złamała obie ręce! W takim stanie towarzyszyła mężowi w szpitalu w Gdańsku. Ponieważ kości się nie zrosły, konieczna jest kolejna operacja. Kiedy rozmawialiśmy, akurat przebywała w szpitalu i czekała na zabieg.

- Chwilowo jesteśmy w zawieszeniu, ale kiedyś musiałam pomyśleć o sobie. Także dlatego, by móc w przyszłości dobrze zająć się mężem. Mam nadzieję, że szybko do siebie dojdę - podkreśliła.

Pląsawica Huntingtona atakuje mózg. Powoduje niekontrolowane ruchy ciała, zaburzenia mowy, problemy z pamięcią, emocjami, jedzeniem. Prowadzi do niepełnosprawności i śmierci. Ma podłoże genetyczne. Zmarł na nią ojciec Krzysztofa. Choruje na nią też starszy brat.

Były ratownik miał szczęście, bo po trwających wiele miesięcy konsultacjach został zakwalifikowany do nowatorskiej operacji wszczepienia do mózgu stymulatorów. Niestety niefinansowanej przez NFZ. 10 kwietnia zabieg przeprowadził dr Witold Libionka w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku.

Próbna stymulacja udała się. W połowie maja stymulator uruchomiono. Póki co na najniższych częstotliwościach. Z czasem mogą być zwiększane pod okiem lekarza.

- Jest dobrze, ale może być dużo lepiej. Dlatego ta rehabilitacja jest absolutnie konieczna - mówi pani Mariola.

Operacja kosztowała 62 tys. zł. W zebraniu środków na jej opłacenie pomogli ratownicy górniczy. W pomoc razem z kolegami zaangażował się Piotr Bulenda z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.

W pomoc Krzysztofowi Pieczce włączyli się: ZZ Kadra przy CSRG, ZZ Ratowników Górniczych w Polsce, pracownicy CSRG, ratownicy ze stacji przykopalnianych Boryni, Pniówka, Jastrzębia, Zofiówki, Szczygłowic, Budryka, Marcela, Jankowic, Chwałowic, Rudułtów, Sośnicy. Pieniądze na operację przekazali też Jastrzębska Spółka Węglowa, Fundacja Ratownik Górniczy, Fundacja Rodzin Górniczych, ratownicy z KGHM Polska Miedź, poseł PiS i były ratownik Grzegorz Matusiak oraz wiele innych osób związanych ze środowiskiem górniczym.

- Pląsawica, zwana też tańcem św. Wita, to jedna z najgorszych chorób. Zamyka człowieka w jego ciele, odbiera mu nad nim władzę i jednocześnie do końca życia pozostawia świadomość tego, co się z nim dzieje - podkreśla Danuta Lis, przewodnicząca Polskiego Stowarzyszenia Choroby Huntingtona.

Krzysztofowi Pieczce można pomóc w rehabilitacji wpłacając pieniądze na konto Polskiego Stowarzyszenia Choroby Huntingtona (koniecznie z dopiskiem darowizna dla Krzysztofa Pieczki): 46 2490 0005 0000 4600 8805 1930.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bebok Mobilok pilnuje Politechniki Śląskiej

Przy wejściu głównym do kampusu Politechniki Śląskiej w Katowicach uroczyście odsłonięto figurkę Mobiloka. To symbol nowoczesności, wiedzy i inżynierskiej pasji zakorzenionej w śląskiej tradycji. To wyjątkowe połączenie naszego lokalnego dziedzictwa z przyszłością, którą wspólnie tworzą nauka, innowacje i młodzi ludzie.

Wygrali licytację WOŚP i zjechali do szybu Grzegorz

Był to drugi taki zjazd w tym miesiącu w Południowym Koncernie Węglowym. Tym razem szyb Grzegorz. Wcześniej zwycięzcy licytacji WOŚP gościli również w Zakładzie Górniczym Janina. Oba wydarzenia pozwoliły uczestnikom poznać specyfikę pracy zakładów górniczych od strony technicznej oraz organizacyjnej.

Wincenty Pstrowski: "Kto wyrobi więcej ode mnie?" Górnik, symbol epoki i ofiara systemu

Katowicki Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że 18 kwietnia minęła kolejna rocznica śmierci Wincentego Pstrowskiego. Zmarł  w 1948 r. w Krakowie. Górnik, rębacz dołowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli propagandy pracy w Polsce Ludowej.

Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.