Strata 1,7 mln miejsc pracy po odejściu od węgla

1752575350 citywall datong shanxi

fot: wikipedia

Datong, miasto w regionie Shanxi - sercu chińskiego górnictwa

fot: wikipedia

Serce chińskiego górnictwa Shanxi próbuje odejść od węgla i stawia na OZE. Ten najważniejszy region węglowy  kraju, przekształca się w centrum transformacji energetycznej. Trend na swoich łamach opisuje The Guardian. Droga obrana przez Chiny ma prowadzić od kopalń ku turystyce i czystym technologiom. A wszystko w warunkach rosnącej presji klimatycznej. Scenariusz znamy nam z polskiego podwórka. Tym ciekawsza wydaje analiza Guardiana o tym „jak robią to za Wielkim Murem”.

Shanxi: od rekordowej produkcji do zielonej przyszłości

W 2024 r. prowincja Shanxi wydobyła 1,27 mld ton węgla. To więcej niż Indie. Gdyby region był państwem stałby się drugim największym producentem węgla na świecie po… Chinach. Wracając jednak do sedna sprawy. Rosnąca moc OZE Chin, obecnie przewyższająca moc z paliw kopalnych, to podobnie jak w Polsce ciągła presja na ten tradycyjny sektor energetyczny.

OZE już większe niż węgiel, ale „czarne złoto” nadal dominuje

Udział energii z węgla w chińskiej sieci spadł do około 60 proc. Tymczasem OZE stale rosną: energia wiatrowa i słoneczna obecnie stanowią rekordową część nowej mocy. W praktyce jednak węgiel nadal generuje większość energii elektrycznej chociaż intensywne inwestycje w OZE zmieniają strukturę miksu energetycznego.

Sprawiedliwa transformacja – kluczowe wyzwanie społeczno-gospodarcze

The Guardian analizuje, że odejście od węgla grozi utratą ponad 1,7 mln miejsc pracy w tym uprzemysłowionym regionie do 2030 r. Miejscowy rząd skupia się więc na tzw. „sprawiedliwej transformacji”, inwestując w branże alternatywne: turystykę, technologie solarne czy produkcję wodoru – jak firma Meijin Energy – która wykorzystuje gaz koksowniczy z produkcji koksu do produkcji wodoru, produkując rocznie 96 000 ton H2. W kopalniach Shanxi testuje się inteligentne technologie – zdalne sterowanie, 5G, czujniki – dla poprawy bezpieczeństwa i redukcji zanieczyszczeń.

Czy Shanxi może pokazać drogę Chinom i światu?

Eksperci podkreślają, że droga do pełnego odejścia od węgla jest konieczna. Jednocześnie mocno podkreślają, że region ma wciąż strategiczną rolę w obszarze bezpieczeństwa energetycznego i tzw. stabilności społecznej. Transformacja Shanxi będzie zatem testem na zdolność Chin do utrzymania wzrostu gospodarczego przy równoczesnej dekarbonizacji.

Shanxi, choć wciąż pozostaje węglowym liderem, otwiera się na OZE – inwestując w turystykę, wodór i modernizację kopalń. Jeśli region utrzyma równowagę między ochroną klimatu i lokalnymi potrzebami, może stać się wzorem „sprawiedliwej” transformacji energetycznej. Do końca ubiegłego roku całkowita moc zainstalowana z czystej energii przez Shanxi osiągnęła 61,89 GW, mniej więcej tyle samo, co...w Wielkiej Brytanii. Ponad połowa pochodziła ze słońca (34,8 GW). Jak to możliwe? Przykładem jest LONGi jedna z największych chińskich firm solarnych, która w 2022 roku, otworzyła fabrykę paneli słonecznych w Datong, a obecnie zatrudnia ponad 160 osób. Ponad połowa pracowników pochodzi z przemysłu węglowego.

Z perspektywy polskiej gospodarki, a w sensie stricte - śląskiej, wydaje się, że czeka nas podobna droga. Dlatego odchodząc od węgla róbmy to z głową, umiejętnie równoważąc aspekt ekonomiczny, ekologiczny i społeczny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.