Stopa bezrobocia już raczej nie będzie spadać

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Dwie trzecie polskich pracowników uważa, że ich wydajność zawodowa wzrosłaby, gdyby ich aktualny stan zdrowia był lepszy. Dlatego cenią organizowane przez pracodawców programy prozdrowotne

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wskaźnik Rynku Pracy (WRP), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia, w lutym zmalał piąty raz - podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Wskazuje to na ograniczoną możliwość dalszego spadku stopy bezrobocia.

Dodano, że skala spadku WRP z miesiąca na miesiąc wyhamowuje.

Jak wskazało BIEC, w lutym w porównaniu do stycznia wskaźnik zmalał o dwukrotnie mniejszą wartość niż przed miesiącem.

"Abstrahując od comiesięcznych wahań wskaźnika, od jesieni 2018 roku WRP oscyluje wokół zbliżonych do siebie wartości, z niewielką tendencją do wzrostu. Taki jego przebieg wskazuje na coraz wyraźniejsze ograniczenia możliwości dalszego spadku stopy bezrobocia" - czytamy w piątkowym komunikacie biura.

W styczniu br. stopa bezrobocia rejestrowanego wzrosła w ujęciu miesięcznym o 0,3 punktu procentowego.

"Po uwzględnieniu wpływu czynników sezonowych utrzymała się na niezmienionym poziomie i wyniosła podobnie jak w październiku, listopadzie i grudniu 5,2 proc." - zaznaczyli eksperci BIEC.

Dodali, że w styczniu br. wzrosła liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych.

"W urzędach pracy zarejestrowało się o blisko 35 tys. więcej bezrobotnych niż w grudniu, co oznacza wzrost w ujęciu miesięcznym o nieco ponad 30 proc" - zaznaczyli.

"Zwiększony napływ rejestrujących się w PUP-ach nowych bezrobotnych obserwujemy od wielu lat na początku każdego roku kalendarzowego. W ostatnich latach dynamika tego zjawiska uległa nasileniu" - czytamy.

Według BIEC nie ma to związku ze zwolnieniami pracowników z przyczyn leżących po stronie pracodawcy (zwolnienia grupowe lub wynikające z restrukturyzacji).

Eksperci biura zwrócili uwagę na wzrost liczby bezrobotnych "będących w szczególnej sytuacji" - zarówno młodych, jak i tych powyżej 50 roku życia, oraz długotrwale bezrobotnych.

"Wzrost bezrobocia wśród tych kategorii jest na ogół zapowiedzią negatywnych zmian na rynku pracy. Są to bowiem pracownicy, którzy w warunkach spadku aktywności gospodarki jako pierwsi na ogół tracą pracę" - ocenili.

W ocenie BIEC rynek pracy coraz wyraźniej odzwierciedla ogólną sytuację w gospodarce.

"Ogólny syntetyczny wskaźnik koniunktury w przetwórstwie przemysłowym zmalał w ujęciu miesięcznym, co wpisuje się w odnotowywany od kilku miesięcy trend negatywnych sygnałów płynących z badań koniunktury GUS" - podkreśliło biuro.

Ich zdaniem opinie menedżerów przedsiębiorstw przemysłowych na temat ogólnego stanu koniunktury gospodarczej są mniej optymistyczne niż przed miesiącem, zaś prognozy dotyczące prognozowanej wielkości zatrudnienia są pesymistyczne i szósty miesiąc z rzędu nieznacznie przeważa odsetek firm zapowiadających redukcję liczby pracowników nad tymi planującymi nowe przyjęcia do pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Daniel Ryczek nowym prezesem ważnej dla górnictwa agencji

Rada nadzorcza Agencji Rozwoju Przemysłu powołała Daniela Ryczka na nowego prezesa spółki - poinformowała w środę ARP. Zastąpił on Bartłomieja Babuśkę, który 15 maja zrezygnował z pełnionej funkcji.

Na terenie strefy powstanie centrum danych z magazynem energii

Spółka LVL Energy kupiła od Dąbrowy Górniczej działkę o powierzchni 3,9282 ha w strefie inwestycyjnej w Tucznawie. Najważniejszym elementem planowanego w tym miejscu przedsięwzięcia będzie nowoczesne centrum przetwarzania danych (data center). Wartość inwestycji to co najmniej 2 mld zł.

Likwidacja bramek na zachodnim odcinku A4 w woj. śląskim może kosztować 7 mln zł

Likwidacja bramek poboru opłat na zachodnim odcinku A4 w woj. śląskim może kosztować ponad 7 mln zł - wynika z informacji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Opłaty na nich były pobierane w latach 2012-2023.

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.