Stan polskiego górnictwa jest porażający

fot: Maciej Dorosiński

- Bardzo mi zależy, aby więcej młodych ludzi uwierzyło w przyszłość polskiego górnictwa i związało się właśnie z tym zawodem - powiedział Jerzy Markowski, prezes SITG

fot: Maciej Dorosiński

W wyborach parlamentarnych większość głosów zdobyła dotychczasowa opozycja i to ona najpewniej powoła wkrótce nowy rząd. O to, z jakimi wyzwaniami związanymi z górnictwem będzie musiał poradzić sobie nowy rząd, zapytaliśmy Jerzego Markowskiego, prezesa Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa i byłego wiceministra gospodarki odpowiedzialnego za górnictwo.

- Nowy rząd musi przede wszystkim rzetelnie sprawdzić, jaki jest stan polskiego górnictwa. Tutaj radziłbym nie bazować na wypowiedziach polityków, którzy mają tendencję do koloryzowania, nie chcę powiedzieć wręcz do ukrywania prawdy, ale sięgnąć do takich dokumentów, jak raport Agencji Rozwoju Przemysłu, który jest porażający. No bo fakty są takie: spada wydobycie, spada wydajność, rośnie zatrudnienie, rosną koszty wydobycia, drastycznie rośnie udział płac w kosztach wydobycia węgla, a jednocześnie – co najgorsze – spada konkurencyjność polskiego węgla wobec węgla importowanego z zagranicy – wylicza Markowski.

- To summa summarum bardzo źle rokuje dla zdolności sektora w kierunku obrony atrakcyjności swojego produktu. Nam po prostu coraz bardziej grozi to, że Polska będzie zasilała się węglem importowanym - import w tym roku przekroczył już 11 mln ton. Najpierw sprowadzaliśmy węgiel w celu złagodzenia deficytu węgla w Polsce, a potem w celu zastąpienia węgla polskiego, co zresztą już widać, bo na zwałach leży w sektorze już ponad 4 mln ton, a to więcej niż miesięczne wydobycie całego sektora. To są faktyczne wyzwania – wskazuje były wiceminister gospodarki odpowiedzialny za górnictwo.

- Następnie trzeba odczarować tę nieszczęsną umowę społeczną, która jest po prostu, moim zdaniem, dokumentem bezwartościowym. To jest happening polityczny, uprawiany zresztą przez wszystkie rządy, przez wszystkie kadencje. Jest to piąty dokument, który ma tę wspólną cechę ze wszystkimi poprzednimi czterema, że nikt ich nigdy nie stosował, mało tego nikt ich nawet nie zna. Trzeba sobie dać spokój z tego typu umowami społecznymi, a przejść do rzetelnego planowania gospodarczego w oparciu o realia rynkowe, rygory klimatyczne, a co najistotniejsze trzeba się poważnie zabrać za dylemat kreowania świadomej polityki energetycznej państwa. Nie reagowania na sytuację energetyczną tylko na świadome kreowanie. Jakby to nie zabrzmiało górnolotnie, to stajemy się coraz bardziej importerem węgla kamiennego, stajemy się też coraz bardziej importerem netto energii elektrycznej, a jednocześnie za kilka lat zniknie nam całkowicie górnictwo węgla brunatnego i w tej sprawie nie robimy zupełnie nic – mówi Markowski.

- Także wyzwań jest sporo, ale wszystko jest do pokonania - bo póki co mamy jeszcze potencjał kilkunastu kopalń o sporych zasobach węgla - tylko trzeba się do tego zabrać z mniejsza dozą politycznego koloryzowania, a z rzetelnym obrazem ekonomicznym, geologicznym i zdolnościami sektora, żeby utrzymać ten poziom wydobycia przynajmniej na poziomie 48-50 mln ton węgla kamiennego, w tym około 10 mln ton węgla koksowego, a w węglu brunatnym te 54 mln ton na rok. Wtedy możemy powiedzieć, że z punktu widzenia dostaw węgla kamiennego i brunatnego Polska jest jako tako zabezpieczona – dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.