SLD: niech rząd obniży podatki obciążające węgiel

fot: Maciej Dorosiński/Jarosław Galusek

JSW jednorazowo wypłaci ekwiwalent pieniężny za deputat węglowy za rok 2014

fot: Maciej Dorosiński/Jarosław Galusek

Obniżenia podatków obciążających węgiel oraz powołania Ministerstwa Energetyki i Górnictwa domaga się Sojusz Lewicy Demokratycznej. Sojusz oczekuje od rządu konkretnego planu ratowania górnictwa, a nie likwidacji kopalń - mówił we wtorek (13 stycznia) rzecznik SLD Dariusz Joński.

- Do tony węgla doliczanych jest ponad 100 zł podatków (...) Podatki, akcyzy kilka lat temu wprowadzał rząd Donalda Tuska; wtedy, gdy cena węgla była wysoka, rząd chciał na tym zarobić. Może i dobrze, ale dzisiaj sytuacja na rynku węgla jest inna - mówił na konferencji prasowej poseł SLD Marek Balt.

Zaznaczył, że Sojusz domaga się od rządu jak najszybszego obniżenia podatków i akcyzy na węgiel, wyłączenia spraw energetyki i górnictwa z Ministerstwa Gospodarki i stworzenia nowego Ministerstwa Energetyki i Górnictwa. Balt podkreślił także, że Sojusz sprzeciwia się "pokazywaniu górników jako pasożytów żyjących na terenie Polski". Przekonywał, że kopalnie, które mają być likwidowane, są rentowne i są w nich złoża węgla, które wystarczą nawet na kilkadziesiąt lat.

Sojusz oczekuje konkretnego planu ratowania górnictwa, a nie likwidacji kopalń - mówił z kolei Joński. Zaznaczył, że SLD chce, by taki plan przedstawili premier Ewa Kopacz lub wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński.

Zdaniem wiceprzewodniczącego Związku Zawodowego Górników Wacława Czerkawskiego jedynym rezultatem dotychczasowych rozmów premier Ewy Kopacz z górnikami jest "zamienienie słowa likwidacja na wygaszanie".

W jego ocenie, górnicy nie zgodzą się na rządowe propozycje, gdyż przypominają one restrukturyzację przeprowadzoną przez rząd premiera Jerzego Buzka.

- Górnicy pamiętają, jakie były skutki tamtej reformy: totalne bezrobocie, likwidacja miejsc pracy, niespełnienie obietnic, patologia społeczna. Dlatego nie kupią pomysłu, że można górników wysłać na osłony socjalne, bo rzecz dotyczy całej społeczności - powiedział Czerkawski na konferencji zorganizowanej przez SLD. Według niego z górnikami solidaryzuje się wiele grup społecznych na Śląsku i protest górników pod ziemią może się rozszerzać.

Na Śląsku trwa akcja protestacyjno-strajkowa w związku z rządowym planem naprawczym dla Kompanii Węglowej. We wtorek nad ranem bez porozumienia zakończyły się blisko 12-godzinne rozmowy premier Ewy Kopacz i górniczych związków zawodowych na temat tego planu. Negocjacje mają być kontynuowane. Premier po spotkaniu ze związkowcami oceniła, że rozmowy były "dobre i w dobrej atmosferze"; zapewniła, że rząd nie chce likwidować kopalń, ale je restrukturyzować. Jak mówiła, punktem wyjścia do rozmów ze związkowcami był przyjęty przez rząd plan naprawczy KW.

Rządowy plan naprawczy dla KW, który wywołał na Śląsku falę protestów, zakłada sprzedaż nowej, zawiązanej przez Węglokoks spółce celowej 9 z 14 kopalń Kompanii. Z pozostałych jedną ma kupić Węglokoks (Piekary), a kolejne cztery mają być zlikwidowane przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń z siedzibą w Bytomiu. Prowadzi ona likwidację kopalń, które zakończyły już wydobycie, zagospodarowuje majątek likwidowanych kopalń i tworzy na jego bazie nowe miejsca pracy. Plan zakłada likwidację kopalń: Bobrek Centrum w Bytomiu, Brzeszcze w miejscowości o tej samej nazwie, Pokój w Rudzie Śląskiej oraz Sośnica-Makoszowy w Gliwicach i Zabrzu. Górnicy tych zakładów prowadzą od kilku dni podziemne protesty.

Według danych przedstawionych w ubiegłym tygodniu przez śląsko-dąbrowską Solidarność, w latach 2003-2013 roku sektor górniczy wpłacił do budżetu państwa blisko 100 mld zł podatków i innych opłat (w 2013 r. ponad 7,1 mld zł), a tym czasie górnictwo otrzymało niespełna 10 mld zł pomocy publicznej. Natomiast z danych Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej w Katowicach wynika, że opodatkowanie jednej tony węgla w Polsce w 2000 r. wynosiło 35 zł i 45 groszy, a w 2013 r. było to ok. 95 zł i 15 groszy, czyli niemal trzykrotnie więcej.

Związkowcy przypominają, że w 2013 r. firmy górnicze wpłaciły do budżetu prawie 2 mld zł VAT-u; wskazują przy tym, że sprzedaż węgla kamiennego w Polsce jest opodatkowana najwyższą stawką podatku VAT spośród wszystkich krajów produkujących węgiel w UE. W Polsce stawka ta wynosi 23 proc, w Czechach i Hiszpanii 21 proc., w Niemczech 19 proc., a w Wielkiej Brytanii 20 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.