Śląskie: Zabezpieczono jodek potasu na wypadek skażenia; jego dystrybucją zajmą się gminy

fot: Maciej Dorosiński

- To, co w tej chwili jest realizowane w zakresie dystrybucji w woj. śląskim, ma na celu prewencyjne przygotowanie się na wypadek zdarzenia radiacyjnego - wyjaśnił wojewoda śląski Jarosław Wieczorek

fot: Maciej Dorosiński

Dla mieszkańców województwa śląskiego zabezpieczonych jest 6,5 mln dawek jodku potasu. Takie działania prewencyjne są prowadzone w całym kraju na wypadek pojawienia się skażenia radioaktywnego w wyniku rosyjskiej agresji na Ukrainę.

O dystrybucji środka i zasad, według których należy przyjmować ten preparat, mówiono w czasie konferencji zorganizowanej w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim. Z dziennikarzami spotkali się wojewoda śląski Jarosław Wieczorek oraz wojewódzki konsultant medyczny ds. endokrynologii dr n. med. Janusz Strzelczyk. Wojewoda podkreślił, że dystrybucja jodku potasu ma charakter prewencyjny i preparat nie będzie wydawany bez konieczności.

- To, co w tej chwili jest realizowane w zakresie dystrybucji w woj. śląskim, ma na celu prewencyjne przygotowanie się na wypadek zdarzenia radiacyjnego. Warto podkreślić, że na dzisiaj takiego ryzyka nie obserwujemy. Jest bardzo mało prawdopodobne - ze wszystkich wstępnych opinii, którymi dysponujemy - aby woj. śląskie mogło być zagrożone zdarzeniem radiacyjnym, ale zdajemy sobie sprawę, że sytuacja za wschodnią granicą nie jest w pełni przewidywalna – powiedział Wieczorek.

Jak wskazywał wojewódzki konsultant ds. endokrynologii dr Janusz Strzelczyk, powinniśmy przyjmować ten preparat w momencie, jeśli rzeczywiście dojdzie do ekspozycji.

Najbardziej narażone w tym przypadku (na działanie jodu radioaktywnego) są dzieci. Im człowiek jest starszy, tym metabolizm nieco się zmienia, a zapotrzebowanie na hormony tarczycy, które są produkowane z jodu, jest dużo niższe. Stąd też dodatkowa ilość jodu osobom powyżej 60 lat może nawet zaszkodzić.

Endokrynolog przestrzegał, aby pacjenci samodzielnie nie przyjmowali preparatów, do których mają dostęp. Mocno narażają się w ten sposób na potencjalne choroby tarczycy: od niedoczynności do znacznie groźniejszej nadczynności.

Organizacją punktów wydawania preparatu zajmą się samorządy. Jeżeli dojdzie do skażenia radiacyjnego, wszyscy przebywający w woj. śląskim zostaną o tym powiadomieni dostępnymi kanałami. Będzie należało zgłosić się do najbliższego punktu dystrybucji w gminie. Nie trzeba być jej mieszkańcem.

Zgodnie z przygotowaną na wypadek zdarzenia radiacyjnego ulotką, w przypadku awarii elektrowni jądrowej i uwolnienia do atmosfery radioaktywnego jodu, konieczne jest podanie osobom przebywającym na zagrożonym terenie tabletki z wysokim stężeniem stabilnego jodu. Jej przyjęcie nasyca tarczycę stabilnym jodem, blokując wchłanianie przez nią jodu radioaktywnego.

Dawkowanie tabletek ze stabilnym jodem, który blokuje wchłanianie radioaktywnego jodu, jest zależne od wieku. Noworodki i niemowlęta do roku życia powinny przyjąć jedną czwartą tabletki, dzieci do 3 lat jedną drugą tabletki, dzieci do 12 lat - jedną tabletkę, osoby od 12 do 60 lat dwie tabletki, kobiety w ciąży i karmiące piersią - dwie tabletki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Poseł Matusiak i problemy z pamięcią. Przypominamy jak było z zamykaniem kopalń

„Zaczęło się…” - napisał w mediach społecznościowych poseł Grzegorz Matusiak z Prawa i Sprawiedliwości wskazując na zamknięcie kopalń Bobrek, Wujek i Bielszowice. Ma on wyraźne problemy z pamięcią, więc przypominamy (nie tylko posłowi) jak to było m.in. za rządów PiS.

Będzie remont feralnego odcinka A1. Narzekał na niego sam premier

Podpisano umowę na pierwszą część remontu autostrady A1 Pyrzowice - Piekary Śląskie - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Przerwa w podróży na trasie S1 będzie łatwiejsza. Kierowcy zyskają parkingi, prysznice i strefy wypoczynku

Kierowcy podróżujący trasą S1 zyskają nowe miejsca do odpoczynku – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W przetargu na wykonanie dokumentacji niezbędnej do budowy MOP-ów wpłynęły dwie oferty, obecnie trwa ich analiza i ocena.

Rowerem z Gliwic aż do Czech? Powstaje nowa trasa rowerowa

10-kilometrowy odcinek trasy rowerowej połączy Gliwice z Pilchowicami, a docelowo z Żelaznym Szlakiem Rowerowym. Miasto pozyskało na ten cel prawie 11 mln zł dofinansowania.