fot: Krystian Krawczyk
Prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski: To pomoc skierowana do was bezpośrednio z samorządu i mam nadzieję, że dzięki tym rozwiązaniom dacie radę przetrwać, a w przyszłości ponownie rozwinąć skrzydła
fot: Krystian Krawczyk
Bielsko-Biała podnosi średnio o 4 proc. stawki podatku od nieruchomości na 2021 r. Zdrożeje też komunikacja miejska. Za bilet jednorazowy trzeb będzie zapłacić 1 zł więcej - podał bielski magistrat. Podwyżki zaaprobowała już rada miejska.
Władze motywują decyzję o podwyżkach "trudną sytuacją finansową miasta związaną z pandemią".
Magistrat wyliczył, że przykładowo w przypadku lokalu mieszkalnego o powierzchni 58,2 m kw. z udziałem w piwnicach i w gruncie w br. podatek wynosi 89 zł. W 2021 r. bielszczanin zapłaci 92 zł. W przypadku 125-m domu będzie to z kolei o 17 zł więcej.
Magistrat szacuje, że wprowadzone zmiany zwiększą wpływy do budżetu miasta o ok. 4,8 mln zł.
Rada miejska, przy sprzeciwie części radnych, podniosła też ceny biletów autobusowych. Jednorazowe zdrożeją z 3 do 4 zł, a ulgowe z 1,5 do 2 zł. O 10 proc. wyższa będzie cena biletów miesięcznych.