Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 113.54 USD (+0.29%)

Srebro

84.52 USD (+0.14%)

Ropa naftowa

100.83 USD (-0.82%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.82 USD (-0.13%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 113.54 USD (+0.29%)

Srebro

84.52 USD (+0.14%)

Ropa naftowa

100.83 USD (-0.82%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.09%)

Miedź

5.82 USD (-0.13%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Śląski węgiel w II RP

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Szyb Prezydent w Chorzowie powstał w latach międzywojennych, w czasie wielkiego kryzysu. Dzisiaj z jego szczytu można podziwiać panoramę Śląska. Jest częścią kompleksu hotelowo-gastronomicznego Sztygarka

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pierwsze kopalnie węgla kamiennego na Śląsku powstały w latach 40. XVIII w. Po I wojnie światowej Polska otrzymała jedną trzecią terenu Górnego Śląska, na którym zamieszkiwała połowa ludności i znajdowały się największe pokłady węgla kamiennego oraz cztery piąte zakładów przemysłowych. W sumie 53 kopalnie z 67. To dla II RP był potężny zastrzyk gospodarczy.

„Podział Górnego Śląska pomiędzy Polskę a Niemcy został dokonany bez zważania na spójność infrastruktury. Nowa granica polsko-niemiecka przecinała dotychczasowe układy gospodarcze i przemysłowe, doszło do podziału przedsiębiorstw, majątków ziemskich, miast i wsi. Zdarzało się, że szyby kopalniane zostały oddzielone granicą od złoża, a wielkie piece od miejsc dalszej przeróbki stali. W Polsce brakowało odpowiedniej kadry kierowniczej różnych szczebli, więc polskie władze korzystały z usług dotychczasowej kadry niemieckiej, co stwarzało wiele kłopotów. O ile pomimo początkowych problemów niemiecka część Górnego Śląska rozwinęła się na nowo do wydajnego okręgu przemysłowego, to wschodni Górny Śląsk w ciągu 20-lecia międzywojennego nie poprawił swojej pozycji wyjściowej z początku lat 20. XX w., pomimo podejmowanych przez Polskę dużych starań w tym kierunku, takich jak np. budowa magistrali kolejowej Katowice-Gdynia” – pisze Marcin Popkiewicz w książce „Polski węgiel”.

Adam Frużyński w „Encyklopedii województwa śląskiego” (tom 3) podkreśla, że w czasach II RP górnictwo węgla kamiennego nadal było najważniejszą dziedziną górnośląskiego przemysłu, decydującą o jego kondycji ekonomicznej.

„W 1922 r. wydobyto 25,6 mln t węgla przy zatrudnieniu 134 tys. pracowników. Na eksport wysłano 5,7 mln t węgla, a i tak Polska przestała być importerem tego surowca. Eksport górnośląskiego węgla kamiennego po raz pierwszy apogeum osiągnął w 1924 r. - 11,9 mln t. Jego największym odbiorcą były wówczas nadal Niemcy. Po wybuchu wojny celnej większą uwagę zwrócono na sprzedaż na rynku krajowym, a PKP znacznie obniżyły taryfy przewozowe na ten surowiec” - pisze Frużyński.

Magistrala węglowa
Przypomina, że zgodnie z sugestią premiera Władysława Grabskiego postanowiono sprzedawać węgiel w krajach skandynawskich i bałtyckich. Na rynkach tych dominował jednak węgiel angielski. Dopiero z powodu strajku w kopalniach brytyjskich (maj-listopad 1926 r.) polski węgiel wszedł na tamtejszy rynek. W latach 1925-1929 wydobycie wzrosło do 34,4 mln t, a zatrudnienie do 125 tys. W 1926 r., przy wydobyciu 26,1 mln t, na eksport wysłano 12 mln t węgla kamiennego.

Z kolei Michał Sutowski w książce „Polski węgiel” cofa się do roku 1925, czyli do początku wojny celnej z Niemcami. Po przyłączeniu Śląska do Polski okazało się, że produkcja węgla mocno przekraczała krajowe potrzeby. Zużycie węgla na głowę wskazywało na rozwarstwienie regionalne II RP. W województwach zachodnich było czterokrotnie wyższe niż w centralnych, siedmiokrotnie wyższe niż w południowych i prawie 60-krotnie wyższe niż na Kresach Wschodnich.

Na eksport szło nawet 40 proc. surowca. Aż 6 mln ton - do Niemiec. Pozwalały na to zapisy traktatu wersalskiego (klauzula najwyższego uprzywilejowania w handlu z Niemcami na okres 5 lat dla państw Ententy) oraz konwencja górnośląska (Polska zyskała na 3 lata prawa bezcłowego wywozu węgla do Niemiec). Jednak tuż po wygaśnięciu tych umów Niemcy wprowadziły jednostronny zakaz importu polskiego węgla.

Polski rząd szukał alternatywnego rynku zbytu. Z jednej strony na ukończeniu była budowa portu w Gdyni, z którego nasz węgiel popłynął do Skandynawii. Z drugiej strony podjęto decyzję o budowie magistrali węglowej łączącej Górny Śląsk z Wybrzeżem.

Wielki kryzys
W 1929 r. w porcie gdańskim powstał Basen Górniczy. Koncerny górnośląskie wydzierżawiły również tereny w Basenie Węglowym portu gdyńskiego przy nabrzeżach szwedzkim i duńskim.

Jako pierwszy umowę dzierżawy nabrzeża portowego podpisał Związek Kopalń Górnośląskich „Robur” w Katowicach. W 1927 r., wspólnie z przedsiębiorcami szwedzkimi, utworzono Polsko-Skandynawskie Towarzystwo Transportowe „Polskarob”. Zakupiono masowce do przewozu węgla. W sierpniu 1928 r. Ministerstwo Przemysłu i Handlu podpisało umowę dzierżawy nabrzeży z koncernami: Zjednoczone Kopalnie Górnośląskie Spółka „Progres” i koncernem „Giesche”. W październiku podobna umowa została podpisana z koncernem Polskie Kopalnie Skarbowe na Górnym Śląsku „Skarboferm”.

„W 1929 r. przez port w Gdyni wysłano 2,3 mln t, a przez Gdańsk 5,3 mln t węgla. Razem było to 7,7 mln t, co stanowiło 55 proc. polskiego eksportu, wynoszącego wtedy 11,8 mln t węgla. Wpływy z eksportu pozwoliły na umocnienie kursu złotówki, a kontakty gospodarcze Śląska z gospodarką morską uległy zacieśnieniu” - pisze Frużyński.

Światowy kryzys gospodarczy spowodował spadek popytu na polski surowiec. Zamknięto 16 kopalń. Bezrobotni górnicy uruchomili około 5-6 tys. biedaszybów, dostarczających 0,5 mln t taniego węgla. Pracowało tak nawet 25 tys. osób. Wiele firm rozpoczęło wycofywanie z Polski kapitału. W 1933 r. pozyskano jedynie 19,9 mln t, a w kopalniach pracowało zaledwie 76 tys. robotników. Najniższy poziom eksportu odnotowano w 1935 r., gdy za granicę sprzedano tylko 6,9 mln t węgla przy wydobyciu wynoszącym 21,1 mln t. W latach 1933-1935, na mocy rozporządzeń ministra przemysłu i handlu, o 25 proc. obniżono ceny na surowiec.

Inwestycje niewielkie
Dopiero w 1936 r. ponownie wysłano na eksport 9,6 mln t, a w 1938 r. przekroczono poziom 10 mln t. W 1938 r. pracujące w Polsce kopalnie dostarczyły 28,7 mln t węgla przy zatrudnieniu 80 tys. górników. Wydobycie to było jednak nadal mniejsze niż w 1913 r.

Inwestycji w okresie międzywojennym w górnictwie było niewiele. Do 1924 r. uruchomiono kilka małych i płytkich kopalń oraz kontynuowano budowę kopalń Brzeszcze i Jawiszowice. W czasie wielkiego kryzysu gospodarczego budowano zespół obiektów szybu Prezydent w kopalni Prezydent Mościcki i zmodernizowano Barbarę-Wyzwolenie.

W innych kopalniach budowano szyby wydobywcze, udostępniano nowe poziomy, montowano wydajniejsze i nowocześniejsze maszyny wyciągowe, pompy odśrodkowe i kompresory poruszane przez silniki elektryczne. W latach 20. XX wieku pojawiły się pierwsze ściany wydobywcze, zlokalizowane głównie w kopalniach w rejonie Rybnika. W okresie międzywojennym wzrosła liczba pracujących w kopalniach: wrębiarek, wiertarek, młotków udarowych. Do transportu w coraz szerszym zakresie stosowano wozy o dużej pojemności, rynny wstrząsowe, przenośniki zgrzebłowe i taśmowe.

(Korzystałam z książki pt. „Polski Węgiel”, Wydawnictwa Krytyki Politycznej i „Encyklopedii województwa śląskiego”)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.