Śląski System Magazynowania Energii - pomysł na zagospodarowanie byłych kopalń

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Wraz z decentralizacją źródeł wytwarzania następuje decentralizacja bezpieczeństwa energetycznego - uważa Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W rozmowie z portalem netTG.pl dr hab. inż. DARIUSZ PROSTAŃSKI, prof. ITG KOMAG, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG, opowie o potencjale byłych kopalń i pomyśle ich zagospodarowania jako Śląskiego Systemu Magazynowania Energii. Wyjaśni również szczegóły projektu jego budowy. 

- KOMAG jest pomysłodawcą utworzenia Śląskiego Systemu Magazynowania Energii. Jakie znaczenie ma podpisane przed tygodniem w tej sprawie porozumienie?
- Ma bardzo duże znaczenie i mam nadzieję, że otworzy drogę do realizacji tego projektu. Podpisanie porozumienia ma charakter inicjujący i pokazuje wolę do współpracy wszystkich stron. Z jednej strony mamy Spółkę Restrukturyzacji Kopalń, która jako właściciel musi uczestniczyć w projekcie, bo jest operatorem nieruchomości i dysponentem terenów pogórniczych, co od razu plasuje ją w roli solidnego partnera. Równie ważna jest współpraca z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną, która reprezentuje świat biznesu. To ma ogromne znaczenie dla powodzenia całego przedsięwzięcia, bo nawet jeśli uzyskamy dofinansowanie, równie ważne będzie zaangażowanie biznesu i wsparcie finansowe od firm, które dołączą do projektu. Dopiero wtedy całe przedsięwzięcie będzie miało szansę powodzenia.

Drugą ważną kwestią jest powołanie, wraz z podpisaniem porozumienia, Komitetu Sterującego, który ma za zadanie zaplanowanie wszystkich prac związanych z projektem budowy Śląskiego Systemu Magazynowania Energii. Dzięki temu będziemy mogli wytyczyć szczegółową mapę całego projektu, a także znaleźć odpowiednich partnerów. Jako KOMAG nie posiadamy kompetencji w zakresie kompleksowego zagospodarowania przestrzeni pokopalnianej. Mowa tutaj o bardzo zróżnicowanych działaniach, tj. zagospodarowaniu architektonicznym, budowie różnego rodzaju instalacji, czy wykonaniu niektórych badań środowiskowych. Już teraz na tym polu działa wiele firm oraz instytutów, które współpracują z górnictwem.

Jedną z takich firm jest np. Przedsiębiorstwo Budowy Szybów SA, którego doświadczenie może znakomicie się wpisywać w zaadaptowanie takich obiektów jak szyby na potrzeby magazynowania energii. To na pewno partner, z którym chcielibyśmy nawiązać w tej kwestii współpracę. Oprócz tego do realizacji przedsięwzięcia potrzebne będzie zaangażowanie wielu innych firm, np. budowlanych, które muszą wyremontować przestrzeń na powierzchni kopalni i przystosować ją do budowy systemów magazynowania energii. 

- Porozumienie przewiduje, że w pierwszej kolejności mają powstać dwie instalacje pilotażowe – gdzie i jak będą wyglądały oraz skąd mają pochodzić pieniądze na ich budowę?
- Aby wybudować takie dwie instalacje, potrzeba ok. 40-60 mln zł. Liczymy, że uda się tutaj pozyskać dofinansowanie z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji albo środki, które można pozyskać w ramach projektów europejskich, takich jak np. Horyzont. W tej chwili przygotowaliśmy tzw. fiszkę projektową do Krajowego Programu Sprawiedliwej Transformacji, ale wiadomo, że nie można polegać na jednym sposobie finansowania. Oprócz tego opracowujemy koncepcję szczegółową, w ramach której będziemy chcieli całym projektem zainteresować świat biznesu, w tej kwestii partnerem jest KSSE.

My, jako KOMAG, mamy kompetencje i know-how w zakresie projektowania systemów OZE i systemów magazynowania energii i zupełnie nowych eksperymentalnych technologii, które przy okazji moglibyśmy wykorzystać. Podjęliśmy również współpracę z Instytutem Ekologii Terenów Uprzemysłowionych, który koordynuje dzisiaj Krajowy Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, ale również ma bardzo ciekawe pomysły, np. w zakresie agrogórnictwa, czyli hodowli podziemnej roślin, co też staje się coraz bardziej popularne.

Obecnie brane są pod uwagę cztery lokalizacje w nieczynnych kopalniach. Chodzi o KWK Pokój-Śląsk szyb I, KWK Makoszowy szyb IA, KWK Centrum szyb Budryk oraz szyb Gigant rejon 2 Pstrowski oddział CZOK. Spośród tych lokalizacji zostaną wybrane dwie, w których zbudujemy demonstratory. To przedsięwzięcie powinno zająć ok. 4-5 lat. Głównym jego zadaniem ma być magazynowanie energii przy użyciu różnych metod, obejmujących m.in. sposób grawitacyjny z wykorzystaniem istniejących szybów i maszyn wyciągowych, klasyczne magazyny energii oparte na bateriach litowo-jonowych, elektrolizę wodoru czy magazyny wykorzystujące sprężone powietrze.

W jednym takim obiekcie ilość zmagazynowanej energii odpowiadałaby łącznie wartości 5-10 MWh, natomiast w przypadku samych magazynów energii w kopalnianych szybach byłoby to ok. 0,8-1,5 MWh.

Warto w tym miejscu dodać, że z nieczynnych kopalń przez cały czas trzeba wypompowywać ogromne ilości wody bez względu na to, czy działa tam magazyn energii, czy nie. Ta woda, w dzisiejszych czasach, kiedy mówi się o coraz większych niedoborach, to może być ogromny kapitał. Oprócz wykorzystania jej do magazynowania energii można również w takich obiektach wybudować oczyszczalnie, tak aby była zdatna do picia. Często wody w kopalniach są zasolone, a to oznacza, że doskonale będą nadawały się do elektrolizy wodoru – im bardziej słona woda, tym ten proces jest bardziej efektywny. Dodatkowym atutem jest temperatura tych wód, sięgająca od 20 do 50 stopni C. Wystarczy wymiennik ciepła i mamy znakomite źródło ogrzewania do pobliskich budynków mieszkaniowych czy przemysłowych. 

- Jak dokładnie miałaby działać taka elektrownia czy raczej szczytowo-pompowy magazyn energii w szybie? Czy takie rozwiązania mają już zastosowanie w świecie?
- Taką instalację nie do końca możemy nazwać szczytowo-pompową, a raczej grawitacyjną. Jak wiadomo, w tradycyjnym szybie kopalnianym są zawieszone naczynia wyciągowe, czyli klatki lub skipy. Aby stworzyć magazyn energii, musimy je zamienić na, mówiąc w dużym uproszczeniu, pojemniki z wodą. Cała instalacja będzie działać na zasadzie przeciwciężaru, jak ciężary w zegarze pokojowym. Jeśli jeden ze zbiorników, który jest u góry, napełnimy wodą, to on będzie opadał w dół, równocześnie napędzając przez koło generator, który będzie wytwarzał prąd.

Następnie na dole ten zbiornik zostanie automatycznie opróżniony, a równocześnie zbiornik po przeciwległej stronie będzie już czekał u góry na napełnienie i cała sekwencja będzie powtarzana. To wszystko będzie działało i wytwarzało prąd aż do chwili wypełnienia zbiornika na dole szybu. Jego wypompowanie nastąpi wtedy, kiedy będziemy mieli darmową energię z odnawialnych źródeł.

Podobne rozwiązania są już stosowane na świecie, co prawda nie w szybach kopalnianych. Wieża, gdzie opuszczane są ciężary i wytwarzana jest energia, została zbudowana w Szkocji. Budową magazynów energii w szybach byli zainteresowani Niemcy, którzy planowali nawet odkopywać na te potrzeby zakopane wcześniej szyby. Naszym atutem jest to, że ani nie musimy budować żadnych wież, ani odkopywać szybów. Mamy szyby i wystarczy je tylko wykorzystać, a to na pewno lepsze rozwiązanie niż ich likwidacja albo utrzymywanie bez żadnego wykorzystania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.