Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.93 PLN (-5.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.18 PLN (-0.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.52 PLN (+0.14%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.95 PLN (-2.37%)

Złoto

4 782.40 USD (+1.70%)

Srebro

75.34 USD (-0.26%)

Ropa naftowa

101.68 USD (-1.85%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.53%)

Miedź

5.62 USD (-0.62%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.93 PLN (-5.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.40 PLN (+2.65%)

ORLEN S.A.

132.18 PLN (-0.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-0.84%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.52 PLN (+0.14%)

Enea S.A.

24.48 PLN (-0.57%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.95 PLN (-2.37%)

Złoto

4 782.40 USD (+1.70%)

Srebro

75.34 USD (-0.26%)

Ropa naftowa

101.68 USD (-1.85%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-1.53%)

Miedź

5.62 USD (-0.62%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Składka solidarnościowa do zwrotu? Górnicy z JSW: To nasze pieniądze, my je wypracowaliśmy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

JSW była jedynym podmiotem w Polsce zobowiązanym do zapłaty składki solidarnościowej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jastrzębska Spółka Węglowa liczy na zwrot tzw. składki solidarnościowej w wysokości 1,6 mld zł. Czekają na to także zatrudnieni w spółce. - Składkę pobrano niesłusznie - mówią zapytani przez nas górnicy z JSW.

JSW już w kwietniu tego roku złożyła wniosek do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o zwrot kwoty 1,6 mld zł, zapłaconych w latach 2023-2024 w ramach tzw. składki solidarnościowej. Ta została wprowadzona ustawą z 27 października 2022 r. o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 r.

Jednak MKiŚ odmówiło wszczęcia postępowania w tej sprawie argumentując, że organ nie ma kompetencji do oceny zgodności ustawy z Konstytucją RP i jest to wyłączne uprawnienie Trybunału Konstytucyjnego. Postanowienie wydano 11 czerwca. Zgodnie z przysługującym prawem, JSW zwróciła się do ministra o ponowne rozpatrzenie sprawy nadpłaty i zwrotu tzw. składki solidarnościowej.

Dlaczego zapłaciliśmy?

Przypomnijmy. JSW była jedynym podmiotem w Polsce zobowiązanym do zapłaty składki solidarnościowej, której naliczenie i zapłata skutkowały podwójnym obciążeniem dochodu spółki za 2022 r. – najpierw 19% podatkiem CIT, a dodatkowo 25% składką solidarnościową. Zapłata składki solidarnościowej znacząco zwiększyła obciążenia publicznoprawne dochodu JSW za 2022 r.

Jerzy Markowski, ekspert górniczy i były wiceminister gospodarki, mówi wprost: Składka solidarnościowa to incydentalny podatek, wymyślony dla jednego podmiotu w całym kraju z tytułu jego „ponadnormatywnych zysków”. To absurdalne stwierdzenie, karać powinno się za zyski przestępcze, a nie za to, że ktoś trafia w koniunkturę i czerpie z niej korzyści, prowadząc legalne i zgodne ze statutem spółki działania. Gdyby państwo tak traktowało wszystkich, to nikt nie prowadziłby w Polsce działalności gospodarczej.

Jak podkreślają przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej, odzyskanie środków ze składki solidarnościowej jest istotnym elementem stabilizowania sytuacji finansowej Grupy Kapitałowej JSW w perspektywie najbliższych miesięcy i lat.

– Potencjalny zwrot tych środków umożliwi realizację kluczowych inwestycji oraz zwiększenie odporności spółki na trudne warunki rynkowe. Utrzymujące się niskie ceny węgla i niekorzystne kursy walutowe powodują znaczącą presję na wyniki finansowe. W obecnym otoczeniu priorytetem JSW jest ochrona płynności oraz budowa długoterminowej stabilności biznesowej – podkreśla Remigiusz Krzyżanowski, zastępca prezesa zarządu JSW ds. ekonomicznych.

Jak dodaje Jerzy Markowski, zaangażowanie JSW w odzyskanie 1,6 mld zł jest „absolutnie zrozumiałe”. – To pokaźna kwota, która bardzo by się teraz przydała, zwłaszcza że spółka nie jest objęta umową społeczną ani żadną pomocą z tytułu redukcji zdolności wydobywczej kopalń wydobywających węgiel energetyczny – podkreśla były wiceminister gospodarki.

W Jastrzębiu wściekłość

Jastrzębie jest wściekłe. Zarząd, związkowcy, pracownicy spółki, eksperci branży i zwykli mieszkańcy mówią jednym głosem. – Te gigantyczne pieniądze powinny być nam zwrócone, i tyle – komentują górnicy wychodzący z szychty pod kopalnią Zofiówka.

– Jesteśmy zdeterminowani, by składkę odzyskać. Te pieniądze są potrzebne naszej spółce, jak woda rybie – denerwuje się Karol Granatyr, przewodniczący WZZ Sierpień 80 KWK Borynia-Zofiówka-Bzie. – Od samego początku, już wtedy, gdy podatek był nakładany na JSW, protestowaliśmy przeciwko temu, nasz związek i Związek Zawodowy „Jedność”. Pomimo wówczas historycznych wyników, przeczuwaliśmy, że pojawią się kłopoty. I tak się stało – zwraca uwagę.

– Warto zaznaczyć, że nie mówimy tu o żadnym „dosypywaniu pieniędzy spółce górniczej”, które budzi emocje w mediach, ale po prostu zwrocie uczciwie wypracowanych zysków. 1,6 mld zł to kwota, która podreperowałaby budżet firmy, zważywszy na to, że w ostatnich latach JSW zmagała się ze zdarzeniami losowymi, które zatrzęsły zdolnościami produkcyjnymi naszych kopalń – dodaje Leszek Modzelewski, przewodniczący Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce.

Trudno znaleźć w spółce kogoś, kto nie zna sprawy i nie denerwuje się na decyzję o pobraniu składki.

– Rozmawiam z kolegami i wszyscy mówią jedno: Te pieniądze muszą wrócić do nas. To były nasze pieniądze, my je wypracowaliśmy – komentuje Piotr Kuligowski, który pracę zaczynał ponad 16 lat temu na kopalni Krupiński. Teraz pracuje na oddziale wydobywczym KWK Pniówek. – Pobranie tej składki nie było zasadne. Teraz w spółce jest zła sytuacja, my potrzebujemy czasu na jej ulepszenie. Zwrot składki na pewno nam by pomógł, dałby czas na poprawę i na to, żeby wszystko wróciło do normalności – uważa.

Nastroje w kopalniach minorowe

Piotr Kuligowski nie ukrywa, że nastroje w kopalniach są minorowe. –Cały czas pojawia się temat zwolnień, tego, że spółka sięga po oszczędności – wylicza górnik. – Z dnia na dzień lepiej nie będzie, naprawienie czegoś to kwestia miesięcy. Przecież takie przygotowanie ściany, żeby później móc z niej wybierać i zacząć czerpać zyski, trwa ponad rok.

Podobne zdanie ma Paweł Wawrzyńczyk, który pracuje na oddziale przygotowawczym w ruchu Zofiówka. Ma 11-letni staż pracy. – Moim zdaniem ta składka to niekompetentność poprzedniego zarządu spółki. Co to za argumentacja o nadzwyczajnym podatku. Bo zobaczono zyski? – pyta nasz rozmówca. – Takiej składki nikt nie zapłacił, nasza spółka wiodła prym w wydobyciu i nagle rząd przykręcił kurek. Dzisiaj dla nas byłby to zastrzyk pieniędzy, pomógłby nam przetrwać ten gorszy okres.

Paweł Wawrzyńczyk dodaje, że wszystkim zależy na tym, by JSW stanęło na nogi. – Chłopaki pracują, starają się ze wszystkich sił, żeby osiągnąć próg i uzyskać premię, biorą udział w programach pilotażowych. Mają kredyty, rodziny, zależy im na pracy – mówi.

Karol Granatyr uważa, że składka solidarnościowa została niesłusznie pobrana. – Mamy nadzieję, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska, gdzie JSW złożyła kolejny wniosek o odzyskanie składki, przychyli się do niego – mówi związkowiec. – 1,6 mld zł to dla nas spokojne funkcjonowanie przez sześć miesięcy. Pamiętajmy, że spółka jest w trudnej sytuacji, a za chwilę wejdzie w życie dyrektywa metanowa. To będzie dla JSW kolejne obciążenie – przypomina.

Zatrudnieni w JSW zwracają uwagę na jeszcze jedną rzecz. – Tyle się mówi o węglu koksującym jako surowcu strategicznym i strategicznym znaczeniu naszej spółki. Jak się cieszyliśmy, gdy Komisja Europejska go za taki uznała. Myśleliśmy: Będzie dobrze. A jest, jak jest – komentują.

Kto nam teraz pomoże?

Ostatni ruch spółki to odpowiedź na czerwcowe postanowienie Ministerstwa Klimatu i Środowiska. JSW argumentuje, że temat wymaga ponownego rozpatrzenia przez uprawniony organ administracyjny.

Przedstawiciele spółki podkreślają, że przepisy naruszały fundamentalne zasady prawa krajowego i unijnego, w tym zakaz retroaktywności, zasadę równości wobec prawa oraz sprawiedliwości i powszechności opodatkowania. Poza tym wbrew założeniom ustawy, spółka nie była beneficjentem nadzwyczajnych zysków z rynku energii, lecz poniosła istotne koszty w związku z wysokimi cenami energii elektrycznej, której zużywa znaczne ilości w procesach produkcyjnych.

– Kwestia oceny zgodności przepisów ustawy z konstytucją oraz prawem międzynarodowym nie stanowi w naszej ocenie przesłanki do odmowy wszczęcia postępowania. Przede wszystkim organy administracji publicznej, w tym minister, mają kompetencję do oceny przepisów ustawy i dokonywania ich prokonstytucyjnej wykładni. Ponadto, spółka na tym etapie nie jest uprawniona do występowania do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności przepisów ustawy z konstytucją, bo taką kompetencję ma m.in. sąd administracyjny – wyjaśnia Stanisław Gordziałkowski z Kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak, reprezentującej JSW.

Jak podkreśla Jerzy Markowski, w przypadku wniosku o zwrot składki solidarnościowej problematyczne jest samo wskazanie adresata takiego dokumentu.

– Moim zdaniem właściwe byłoby tu Ministerstwo Aktywów Państwowych – to ten resort reprezentuje Skarb Państwa w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, a w dodatku to na jego czele stał wicepremier Jacek Sasin w momencie, w którym ustanowiono składkę – argumentuje Jerzy Markowski.

Resort klimatu i środowiska: Nie możemy rozpatrywać wniosku o zwrot składki

Zapytaliśmy Ministerstwo Aktywów Państwowych, czy zna sprawę składki solidarnościowej i widzi jakiekolwiek szanse na odzyskanie jej przez JSW. Do tej pory czekamy na odpowiedź.

Do Ministerstwa Klimatu i Środowiska zwróciliśmy się z pytaniami o stanowisko w sprawie ponownego wniosku o zwrot „składki solidarnościowej”.

– Obowiązujące przepisy nie dają możliwości podjęcia innych działań niż te, które zostały już dokonane – poinformowało nas biuro prasowe MKiŚ.

– Resort działa jako dysponent Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny i jest zobowiązany do działania w granicach obowiązującego prawa. Z tego względu nie może rozpatrywać wniosku o zwrot składki solidarnościowej, ponieważ ustawa z 2023 r. nie przewiduje takiej możliwości – kwitują przedstawiciele ministerstwa.

JSW odpowiedź na wniosek otrzyma w ciągu miesiąca od dnia jego wpływu do resortu.

***

Jak spółka dobrze prosperowała, to pomagała wszystkim

Sprawę składki solidarnościowej świetnie znają rodziny górnicze.

– Na górniczych osiedlach rozmawia się na różne tematy, sprawa składki też jest znana – mówi Ida Padula, mieszkająca w Jastrzębiu-Zdroju.

– Jak spółka dobrze prosperowała, to pomagała wszystkim. Teraz więc niech ktoś nam pomoże. W interesie wszystkich leży, by ją ratować. Ileż tu osób powiązanych jest z górnictwem, ile spółek okołogórniczych stara się utrzymać – dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).

Wujek Koniec KZM 31

Ta kopalnia budowała dobrobyt kraju, była świadkiem historii. Teraz kończy żywot

Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, wspomnienia razem przepracowanych szycht. Czas mija nieubłaganie. W środę, 1 kwietnia, dokończyła swych dni kopalnia Wujek – miejsce szczególne w historii Śląska i Polski. Symbol ciężkiej, górniczej pracy, a zarazem walki z ustrojem totalitarnym. 

Orlen kupuje instalację poliolefin w Policach

Orlen podpisał przedwstępną umowę sprzedaży wszystkich akcji spółki Grupy Azoty Polyolefins. Tym samym zwiększy swój udział w tym przedsiębiorstwie z 17,3 proc. do 100 proc. Finalizacja transakcji planowana jest na III kwartał tego roku.

W czwartek cena maksymalna za litr benzyny 95 to 6,23 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł

W najbliższy czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,23 zł, benzyny 98 - 6,84 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł - wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w czwartek wzrosną ceny maksymalne dwóch rodzajów benzyn, a spadną - oleju napędowego.