Skarb Państwa: w ciągu kilku miesięcy nie będzie prywatyzacji spółek przez giełdę

fot: Krystian Krawczyk

Nik stwierdziła nieprawidłowości przy prywatyzacji czterech spółek Skarbu Państwa. w tym gronie znalazły się m.in. Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław

fot: Krystian Krawczyk

W najbliższej, kilkumiesięcznej przyszłości nie przewidujemy żadnej prywatyzacji przez giełdę - poinformował wiceminister skarbu Marek Zagórski. Zadeklarował też, że resort opracuje procedurę dot. zbywania akcji spółek Skarbu Państwa przez giełdę.

W czwartek (28 stycznia) odbyło się posiedzenie Komisji ds. kontroli państwowej, na której prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski przedstawił upubliczniony na początku grudnia ub.r. raport, w którym Izba stwierdziła nieprawidłowości przy prywatyzacji czterech spółek Skarbu Państwa: Ciechu, Kopalni Węgla Brunatnego Adamów, spółki Meble Emilia i Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław. O raporcie tym pisaliśmy w portalu górniczym nettg.pl

NIK wskazała m.in., że akcje tych spółek zostały sprzedane po cenach, które nie oddawały ich faktycznej wartości.

Wiceminister skarbu ocenił w czwartek, że wiele nieprawidłowości w procesie prywatyzacyjnym wynikało z tego, że "celem prywatyzacji była prywatyzacja sama w sobie, nie analizowano sensowności pod kątem interesu Skarbu Państwa".

- Ciech jest takim dobitnym przykładem, gdybyśmy mieli możliwość cofnięcia tej prywatyzacji na pewno byśmy to zrobili - podkreślił.

W raporcie NIK czytamy, że podczas prywatyzacji spółki Ciech, w odpowiedzi na wezwanie KI Chemistry, MSP "dopuściło się niegospodarności i braku należytej dbałości o interes Skarbu Państwa".

- Cena zaproponowana w wezwaniu (29,50 zł od akcji) była znacznie niższa od bieżących i rosnących notowań spółki Ciech SA, która po restrukturyzacji z udziałem Skarbu Państwa właśnie zaczynała odnotowywać dodatnie wyniki. Ponadto cena zaproponowana w wezwaniu nie zawierała premii, jakiej należałoby oczekiwać od podmiotu planującego przejąć pełną kontrolę nad prywatyzowaną spółką" - napisano.

Zagórski zwrócił także uwagę na prywatyzację spółki Meble Emilia. Przypomniał, że w czasie, kiedy sprzedawana była firma tworzony był Polski Holding Nieruchomości, do którego zgodnie z interesem Skarbu Państwa powinno się przenieść nieruchomości należące do Emilii. Spowodowałoby to - jak zaznaczał - zwiększenie wartości spółki.

Wiceminister wskazał, że nie było i na razie nie ma procedury sprzedaży firm przez giełdę. Jednocześnie zadeklarował, że obecne kierownictwo opracuje taką procedurę. Dodał też, że w najbliższej przyszłości resort nie przewiduje żadnej prywatyzacji przez giełdę.

Zagórski przypomniał, że może nie udać się też wykonać planu prywatyzacyjnego na 2016 rok przewidującego pozyskanie 211 mln zł ze sprzedaży państwowych spółek.

- Analiza, którą dokonałem osobiście wskazuje, że ten plan jest nierealny, dlatego, że do planu prywatyzacji włączono spółki, które prywatyzowane być nie mogą, bądź nie powinny być prywatyzowane - powiedział.

Przedstawiciel MSP dodał, że w całym procesie prywatyzacji dochodziło do nieprawidłowości. Zwrócił uwagę, że problemem było m.in. zawieranie umów z doradcami prywatyzacyjnymi.

- Mamy dziś kilkadziesiąt umów prywatyzacyjnych zawartych przez MSP w odniesieniu do spółek, które nie mogą być prywatyzowane. Chociażby dlatego, że w tym samym czasie prowadzony jest proces restrukturyzacji. Jest to zasadnicza bariera prywatyzacyjna. W kilku przypadkach mamy przewidziany proces restrukturyzacji np. do końca II kwartału br., a umowa z doradcą prywatyzacyjnym kończy się z końcem I kwartału br. Takich przykładów zawartych umów do przodu, umów które nie zostaną skonsumowane w większości przypadków jest co najmniej 20 - poinformował Zagórski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.