Górnictwo: NIK o niegospodarności przy prywatyzacji kopalń

fot: Krystian Krawczyk

Zdaniem Izby do niegospodarności prowadziła też decyzja o zmianie trybu sprzedaży ZGH Bolesław z oferty publicznej na tryb negocjacji podjętych na podstawie publicznego zaproszenia

fot: Krystian Krawczyk

Najwyższa Izba Kontroli oceniła działania prywatyzacyjne Ministra Skarbu Państwa w latach 2012-2014. Uznała, że 11 z 15 największych prywatyzacji były zgodne z misją i celami strategicznymi przyjętymi przez Radę Ministrów. Izba wskazała jednak, że akcje czterech spółek sprzedano po cenach, które nie oddawały ich faktycznej wartości. W tym gronie znalazły się m.in. podmioty związane z przemysłem wydobywczym, czyli kopalnia węgla brunatnego Adamów oraz Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław. Ponadto nieprawidłowości stwierdzono przy prywatyzacji spółek Meble Emilia Sp. z o.o. i Ciech.

Zdaniem NIK Ministerstwo Skarbu Państwa niegospodarnie postąpiło przy sprzedaży 85 proc. akcji kopalni Adamów za 67.320.000 zł (6,60 zł/akcję wobec rekomendowanej ceny 6,99 zł/akcję), a więc znacznie poniżej wartości księgowej spółki wynoszącej 144,6 mln zł. Na pozycję negocjacyjną Ministerstwa Skarbu wpłynęło wadliwe oszacowanie wartości kopalni, przyjęte bez zastrzeżeń przez Komisję Ministerstwa.

Zdaniem Izby do niegospodarności prowadziła też, podjęta w styczniu 2011 r., decyzja o zmianie trybu sprzedaży Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław z oferty publicznej na tryb negocjacji podjętych na podstawie publicznego zaproszenia. Zmiana trybu nie była poprzedzona analizą za lub przeciw takiej decyzji. Przeciwko zmianie przemawiały natomiast wyceny ZGH Bolesław, prowadzone metodą porównawczą. Dowodziły one, że tryb oferty publicznej mógł zapewnić przychód ze sprzedaży na poziomie wyższym od ceny uzyskanej w trybie negocjacji (219 300 000 zł - ostateczna cena przeniesienia własności 86,92 proc. akcji na rzecz spółki Stalprodukt SA). Wycena porównawcza określała wartość ZGH na ponad miliard zł, gdy tymczasem MSP w trakcie negocjacji opierał się na rekomendowanej minimalnej wartości spółki, uzyskanej metodą dochodową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu. 

SRK podsumowała pierwsze półrocze 2026 r. Transformacja na wielu poziomach

Za każdą darowizną stoją nowe inwestycje, za projektami - rozwój gospodarki, a za doświadczeniem ze Śląska - rosnące zainteresowanie Europy. Pierwsze półrocze 2026 roku to dowód, że SRK skutecznie wyznacza kierunek przemian.