Silne wstrząsy w kopalni ROW Rydułtowy. Trzy osoby poszkodowane AKTUALIZACJA

W kopalni ROW Rydułtowy należącej do Polskiej Grupy Górniczej w nocy z 8 na 9 kwietnia doszło do dwóch wstrząsów. Z zagrożonego rejonu wycofano 24 osoby. Dwóch górników zostało poszkodowanych.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wstrząs miał miejsce na głębokości 1150 m

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W kopalni ROW Rydułtowy należącej do Polskiej Grupy Górniczej w nocy z 8 na 9 kwietnia doszło do dwóch wstrząsów. Z zagrożonego rejonu wycofano 24 osoby. Dwóch górników zostało poszkodowanych.

Pierwszy wstrząs miał miejsce przed 2.30 w pokładzie 703. Niedługo potem nastąpił kolejny. 

- Dziś o godz. 2.23 w KWK ROW ruchu Rydułtowy w pokładzie 703 ( na głębokości 1150 m) miał miejsce wstrząs o sile 9,1 x 10 (6). 24 osoby pracujące w ścianie zostały ewakuowane (wyszły na powierzchnie o własnych siłach). Trzy osoby zostały poszkodowane (nie miały żadnych widocznych obrażeń). Jeden z górników jest już w domu, dwóch pozostałych przechodzi badania w szpitalu - informuje Ewa Grudniok, rzeczniczka PGG.

Kopalnia (aktualnie ruch) „Rydułtowy” jest jednym z najstarszych czynnych zakładów wydobywczych na Górnym Śląsku.

Złoże ruchu Rydułtowy pod względem administracyjnym leży w południowej części województwa śląskiego, na terenach miast Rydułtowy, Rybnik, Radlin i Pszów oraz gmin Gaszowice i Jejkowice. Obszar górniczy ruchu Rydułtowy wynosi 62,57 km kw.

Eksploatacja ścian jest prowadzona pomiędzy poziomami 1000 m i 1200 m. Najgłębsze czynne wyrobiska kopalni znajdują się na głębokości około 1250 m.

Zagrożenia naturalne:

  • II stopień zagrożenia tąpaniami,

  • II, III, IV kategoria zagrożenia metanowego,

  • I ,II, III stopień zagrożenia wodnego,

  • Klasa „A” i „B” zagrożenia wybuchem pyłu węglowego,

  • I,II  stopień zagrożenia klimatycznego.

Jak podaje PGG około godz. 13 w czwartek 9 kwietnia, wszyscy poszkodowani w nocnym wstrząsie są już w swoich domach.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.