Siedmiu na dziesięciu zatrudnionych nie boi się utraty pracy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

O Hucie Częstochowa piszą media 5 lutego

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Z możliwością utraty pracy w tym roku liczy się 16,5 proc. Polaków, natomiast takich obaw nie ma 71,6 proc. - wynika z raportu UCE Research i platformy ePsycholodzy. W ocenie ekspertów, wyniki świadczą o względnej stabilności na rynku pracy; nie ma pełnego spokoju, ale nie dominuje atmosfera lęku.

W ocenie Michała Pajdaka z platformy ePsycholodzy, odsetek 71,6 proc. zatrudnionych nie obawiających się w tym roku utraty pracy, to sygnał świadczący o względnej stabilizacji na rynku i poczucia kontroli nad własną sytuacją zawodową przez większość zatrudnionych. “Poczucie bezpieczeństwa zatrudnienia jest jednym z kluczowych czynników wpływających na dobrostan psychiczny, poziom stresu oraz zaangażowanie w pracę. Osoby, które nie obawiają się utraty pracy, częściej wykazują wyższy poziom motywacji, większą otwartość na rozwój i większe zaufanie wobec pracodawcy“ - stwierdził ekspert.

Z kolei 16,5 proc. respondentów, którzy przyznali się do obawy utraty pracy, to - w ocenie autorów - umiarkowany odsetek. “Rynek nie jest w stanie pełnego spokoju, ale też nie dominuje na nim atmosfera masowego lęku. To raczej obraz umiarkowanej ostrożności niż kryzysowej paniki. Oznacza podwyższony, ale nie skrajny, poziom stresu społecznego“ - ocenił Michał Murgrabia z serwisu ePsycholodzy.pl.

Badanie wykazało też, że 11,9 proc. respondentów nie potrafi jednoznacznie stwierdzić, czy ma obawy dotyczące stabilności ich zatrudnienia. “Może to świadczyć o niedostatecznej komunikacji w niektórych firmach, zmiennym otoczeniu rynkowym lub sprzecznych sygnałach płynących z gospodarki. Taki stan zawieszenia sprzyja wzrostowi lęku w momentach pojawienia się pierwszych negatywnych informacji“ - zauważył Pajdak.

Zdaniem Murgrabiego, powody do tego, by obawiać się utraty pracy mogą mieć osoby zatrudnione w branżach przechodzących intensywne zmiany technologiczne lub organizacyjne. Większe obawy mogą też dotyczyć osób pracujących na podstawie niestabilnych umów. Lęk coraz częściej towarzyszy nie tylko pracownikom zajmującym niskopłatne stanowiska, ale też specjalistom w sektorach podlegających automatyzacji.

Autorzy analizy zwrócili również uwagę, że szczególne poczucie zagrożenia utratą pracy mogą w tym roku odczuwać osoby zatrudnione w branżach przechodzących restrukturyzację lub narażonych na silną presję kosztową. Dotyczy to części przemysłu (zwłaszcza energochłonnego i eksportowego), wybranych segmentów handlu detalicznego oraz firm, które odczuwają skutki spowolnienia inwestycji. W tych sektorach częściej mówi się o optymalizacji kosztów, konsolidacjach czy automatyzacji procesów, co podnosi poziom niepewności wśród pracowników.

“Większe obawy mogą mieć pracownicy wykonujący zadania rutynowe, administracyjne i powtarzalne - szczególnie tam, gdzie wdrażane są rozwiązania automatyzacyjne i narzędzia oparte na AI. W tym przypadku lęk nie zawsze wynika z realnych planów redukcji, lecz raczej z obawy przed długofalową zmianą modelu pracy“ - dodał Pajdak.

Eksperci z UCE Research zauważyli z kolei, że poziom poczucia zagrożenia utratą pracy zależy też od stażu w danej organizacji, osoby pracujące krócej mają większe obawy.

Autorzy raportu wskazali ponadto, że niepokój może też dotyczyć pracowników w regionach o mniejszej dywersyfikacji rynku pracy, gdzie dominują pojedyncze duże zakłady lub jedna branża. W takich miejscach każda informacja o ograniczeniu produkcji czy inwestycji silniej wpływa na nastroje.

“Rośnie znaczenie różnic między branżami i regionami. Jedni pracodawcy nadal rekrutują, inni wstrzymują nabory, a redukcje - jeśli się pojawiają - częściej mają charakter branżowy niż systemowy. Z punktu widzenia twardych przesłanek makroekonomicznych, na rynku pracy nie widać kryzysu. Projekcje i prognozy na 2026 r. zakładają kontynuację wzrostu gospodarczego. W prognozach na lata 2026-2027 przewiduje się raczej umiarkowane bezrobocie w okolicach ok. 5,4 - 5,5 proc.“ - podsumował Pajdak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej górniczej spółce będzie dodatkowa nagroda roczna. Kiedy zostanie wypłacona?

Związki zawodowe działające w KGHM Polska Miedź, poinformowały, ile może wynosić i kiedy zostanie wypłacona nagroda roczna za 2025 r. Jak podkreślają związkowcy, wypłata zostanie zrealizowana po zatwierdzeniu przez Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy sprawozdania finansowego spółki za 2025 r.

Będą zmiany w przepisach o uszczelnieniu systemu zapasów ropy i paliw

Ministerstwo Energii zaproponowało rozwiązania, które mają uszczelnić system zapasów obowiązkowych ropy naftowej i paliw, poprzez zapobieganie uchylania się od obowiązków i ponoszenia kosztów związanych z tworzeniem i utrzymywaniem zapasów.

Górnicze spółki o redukcji emisji metanu z kopalń

W Sali Tradycji KWK Piast-Ziemowit w Lędzinach odbyło się spotkanie dotyczące technicznych aspektów i możliwości zagospodarowania metanu z powietrza wentylacyjnego z przedstawicielami firmy Peak Carbon Ltd. z Wielkiej Brytanii. W spotkaniu udział wzięli specjaliści z Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Południowego Koncernu Węglowego, Lubelskiego Węgla Bogdanka i Polskiej Grupy Górniczej, zajmujący się kwestiami emisji metanu oraz przedstawiciel Departamentu Nadzoru Emisji Metanu i Gospodarowania Górotworem WUG. Spotkanie miało miejsce 21 maja - poinformowała PGG.

Na terenie strefy powstanie centrum danych z magazynem energii

Spółka LVL Energy kupiła od Dąbrowy Górniczej działkę o powierzchni 3,9282 ha w strefie inwestycyjnej w Tucznawie. Najważniejszym elementem planowanego w tym miejscu przedsięwzięcia będzie nowoczesne centrum przetwarzania danych (data center). Wartość inwestycji to co najmniej 2 mld zł.