Górnictwo: Z tego powodu zmarli górnicy z kopalni Sobieski

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Śmierć poniosło czterech górników, dwóch innych odniosło obrażenia. W wypadku zginęli doświadczeni pracownicy w wieku od 34 do 39 lat

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wielonarządowe obrażenia były przyczyną śmierci czterech górników, którzy 28 listopada zginęli w wypadku w Zakładzie Górniczym Sobieski w Jaworznie, należącym do spółki Tauron Wydobycie. Tak wynika ze wstępnych wyników sekcji zwłok przeprowadzonych w Zakładzie Medycyny Sądowej w Katowicach. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu.

Sekcję zwłok przeprowadziło dwóch doświadczonych lekarzy medycyny sądowej, z udziałem prokuratorów, a także techników kryminalistyki z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

- Zmarli górnicy odnieśli wielonarządowe obrażenia ciała i to one stały się przyczyną ich zgonów – mówił Waldemar Łubniewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.

To oczywiście wstępna informacja z sekcji zwłok. Teraz biegli sporządzają pełną, pisemną opinię, która trafi już niebawem do śledczych.

Jak poinformował Marcin Maślak, rzecznik Taurona Wydobycie: - Górnicy z sześcioosobowej brygady oddziału wentylacji zostali 28 listopada wyznaczeni do płukania rurociągu podsadzkowego na poziomie 500. W trakcie ich pracy doszło do nagłego rozszczelnienia i przemieszczenia rurociągu.

Wypłynęła z niego mieszanka pod ogromnym ciśnieniem. Śmierć poniosło czterech górników, dwóch innych odniosło obrażenia. W wypadku zginęli doświadczeni pracownicy w wieku od 34 do 39 lat.

Śledztwo Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu jest prowadzone pod kątem „sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać gwałtownego wyzwolenia energii, którego następstwem była śmierć czterech osób i ciężki uszczerbek na zdrowiu dwóch kolejnych”.

Zostali przesłuchani świadkowie, w tym jeden z górników, który był na miejscu zdarzenia i pracował przy rurociągu. Stan zdrowia drugiego rannego w wypadku na razie uniemożliwiał przeprowadzenie tej czynności. Zostanie przesłuchany, kiedy poczuje się lepiej. Śledczy zaraz po tragicznym zdarzeniu zabezpieczyli dokumentację techniczną związaną z pracami, w trakcie których doszło do tragedii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.