Sejm nie przyjął propozycji Senatu, zakazującej importu LPG z Rosji

fot: Maciej Dorosiński

- Również małe i średnie firmy korzystają na dobrych wynikach spółek Skarbu Państwa, bo mogą być podwykonawcami, współpracownikami - mówił Jacek Sasin

fot: Maciej Dorosiński

Sejm nie przyjął w środę propozycji Senatu do ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego, która zakazywała importu gazu płynnego LPG z Rosji i Białorusi.

Senat zaproponował w swojej poprawce, aby - obok zakazu przywozu i tranzytu węgla i koksu z Rosji i Białorusi - wprowadzić taki sam zakaz dla szeregu produktów, określanych wspólnie jako gaz płynny LPG. Poprawka Senatu została odrzucona przez posłów.

Przed głosowaniem wicepremier Jacek Sasin określił pomysł jako zły i szkodliwy. Jego zdaniem nie ma możliwości dokładnego stwierdzenia, z jakiego kraju pochodzi LPG i ten sam rosyjski gaz płynąłby do Polski przez inne kraje. Sasin stwierdził też, że poprawka Senatu uderzyłaby w mniej zamożnych obywateli i pozbawiłaby 3,5 mln Polaków możliwości tankowania tańszego rodzaju paliwa, co w czasach drogich paliw byłoby okrutne.

Sasin przyznał, że krajowa produkcja pokrywa jedynie ok. 20 proc. polskiego zużycia, a 65 proc. importu LPG pochodzi z Rosji. Zaznaczył jednak, że intensywnie zwiększamy możliwości produkcyjne, ale potrzeba na to kilka miesięcy. Pracujemy nad tym aby, jak najszybciej usunąć ten komponent rosyjski z importu - dodał. Wicepremier zadeklarował, że od importu z Rosji surowców energetycznych, w tym również LPG odejdziemy do końca roku.

Według danych Polskiej Organizacji Gazu Płynnego, w 2020 r. zużycie LPG w Polsce było na poziomie 2,34 mln ton, import na poziomie 2 mln ton, krajowa produkcja wyniosła ok. 0,53 mln ton, a eksport był rzędu 0,2 mln ton. 65 proc. importu - czyli ok. 1,3 mln ton, co odpowiadało ponad połowie krajowej konsumpcji - stanowił przywóz z Rosji. Z Białorusi sprowadzono 3 proc. całego importu gazu płynnego w 2020 r.

Ustawa przewiduje m.in. wprowadzenie embarga na import węgla z Rosji, a także możliwość zamrażania majątków podmiotów i osób wspierających agresję Rosji na Ukrainę.

Zakazuje wprowadzania do Polski i tranzytu przez jej teren węgla i koksu, pochodzącego z Federacji Rosyjskiej i Białorusi. Za złamanie zakazu grozi kara do 20 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.