Sasin: Nikt nie chciałby uczestniczyć w takim procesie, jak zamykanie kopalń

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Dla nas bezpieczeństwo górników i ich rodzin to rzecz najważniejsza. Trudne decyzje, które podejmowaliśmy w ostatnich tygodniach, przyniosły swoje efekty – stwierdził wicepremier Jacek Sasin

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Przez obronę części nierentownych kopalń nie można doprowadzić do bankructwa czy upadku całego górnictwa - wskazał w poniedziałek, 3 sierpnia, wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Jak mówił, zamykanie kopalń to "niestety twarda konieczność".

Sasin pytany w Polsat News o plan restrukturyzacji kopalń, powiedział: "Rozumiem, że nikt nie chciałby uczestniczyć w takim procesie, jak zamykanie kopalń, ja też bym nie chciał w tym uczestniczyć".

- To nie jest mój wybór, to nie jest moje widzimisię, to jest niestety twarda konieczność wobec tego, co dzieje się wokół Polski, wobec polityki klimatycznej, tego, że przechodzimy przyspieszony jednak proces transformacji energetycznej wymuszony na nas przez instytucje europejskie, nie możemy od tego abstrahować - podkreślił.

Wicepremier zapowiedział, że we wtorek "startuje zespół, który będzie o tym rozmawiał". - Będzie rozmawiał o tym w gronie zarządów spółek górniczych, związków zawodowych górniczych działających w górnictwie i również rządu, Ministerstwa Aktywów Państwowych, którym kieruję, ale również przedstawicieli innych resortów - wskazał. Zaznaczył, że zespół będzie "szukać najlepszych rozwiązań; takich, które znajdą przede wszystkim społeczną akceptację".

- Chciałbym się tym różnić i nasz rząd chciałby się różnić od tych rządów, które zamykały kopalnie, jak chociażby rząd pani Ewy Kopacz, rząd PO, że będziemy szukać takich rozwiązań, które byłyby akceptowane przez stronę społeczną, ale jednocześnie dawały szansę kontynuowania misji przez te kopalnie, które zapewniają nam bezpieczeństwo energetyczne i które są rentowne - wyjaśnił minister aktywów państwowych.

Odnosząc się do tego, że górnicze związki mogą się nie zgodzić na pewne ustalenia, odpowiedział: "Ja bym nie zakładał tego z góry". - Zakładam racjonalność naszych partnerów społecznych polegającą na tym, że przez obronę części nierentownych kopalń nie można doprowadzić do bankructwa czy upadku całego górnictwa, bo to jest ta wielka odpowiedzialność. To jest odpowiedzialność rządu oczywiście, nas jako właściciela tych kopalń, ale to jest również odpowiedzialność przedstawicieli załogi, związków zawodowych. Nie wierzę w to, że wobec takiej alternatywy nie możemy oczekiwać od związków zawodowych odpowiedzialności i racjonalności działania - przekonywał Sasin.

Na pytanie, czy dzisiaj można powiedzieć, kiedy skończy się energetyka węglowa w Polsce powiedział: "Ja zakładam, że to będzie okres pomiędzy 2050 a 2060 rokiem". - Zakładam, że ten 2060 to jest ten okres najdalszy - dodał.

Do końca września br. zarządy Polskiej Grupy Górniczej i innych spółek węglowych, związkowcy i przedstawiciele rządu mają wspólnie wypracować program naprawczy dla największej górniczej firmy i całej branży. Wcześniejsza propozycja, przewidująca likwidację kopalń Ruda i Wujek, nie będzie wdrażana.

Między innymi takie ustalenia zapadły podczas spotkania w ubiegłym tygodniu górniczych związków z zarządem PGG i przedstawicielami Ministerstwa Aktywów Państwowych - m.in. jego szefem Jackiem Sasinem. Wicepremier stanowczo zdementował informacje, jakoby rząd pracował nad projektem wygaszenia polskiego górnictwa węgla kamiennego do 2036 r.

Podczas spotkania w Katowicach miał być przedstawiony program naprawczy dla PGG, w którym - jak informowano wcześniej nieoficjalnie - była m.in. propozycja likwidacji dwóch kopalń zatrudniających łącznie ponad 7,7 tys. osób i wydobywających rocznie ponad 5,1 mln t węgla. Odchodzący z pracy górnicy mieliby skorzystać z wartych ok. 1,5 mld zł osłon - urlopów przedemerytalnych i jednorazowych odpraw pieniężnych. Mowa była również o zawieszeniu wypłat tzw. czternastej pensji i powiązaniu 30 proc. wynagrodzenia z wydajnością pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.