Sasin: Dopłaty do energetyki węglowej konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Dla nas bezpieczeństwo górników i ich rodzin to rzecz najważniejsza. Trudne decyzje, które podejmowaliśmy w ostatnich tygodniach, przyniosły swoje efekty – stwierdził wicepremier Jacek Sasin

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Dopłaty do energetyki węglowej są konieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski i niezbędne, aby przeciętna polska rodzina nie odczuła wzrostu cen energii elektrycznej - powiedział w środę, 14 kwietnia, wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Sasin, zapytany w TVP 1 o to, ile Polska będzie musiała dopłacać do energetyki węglowej, stwierdził, iż to zależy od bardzo wielu czynników, takich jak ceny certyfikatów emisji CO2 czy tempo inwestycji w inne źródła energii niż węglowe. - To jest coś, czego dzisiaj nie możemy jeszcze precyzyjnie określić - dodał.

- Te dopłaty będą po to, żeby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Polsce i żeby przeciętna polska rodzina nie odczuła wzrostu cen energii elektrycznej - tłumaczył szef MAP. - Gdybyśmy nie podjęli działań, które Ministerstwo Aktywów Państwowych przedłoży w najbliższych dniach rządowi (wydzielenia elektrowni węglowych ze struktury trzech polskich spółek energetycznych - PAP), to rachunek przeciętnej polskiej rodziny za prąd rocznie wzrósłby o ok. 250 zł. Te działania dadzą spółkom energetycznym nowy oddech, pozwolą pozyskać finansowanie na inne źródła energii i inwestycje - powiedział Sasin.

Wicepremier ocenił, że Polska nie ma dziś innego wyjścia, jak utrzymywać energetykę węglową. - Dzisiaj mamy energetykę opartą w ogromnej części o węgiel i to się nie zmieni od razu, a nawet z roku na rok - powiedział. Jego zdaniem do transformacji energetycznej potrzebne są ogromne inwestycje w inne źródła energii, które zastąpią bloki węglowe.

Nie możemy pozwolić sobie że je wyłączymy, nie mając nic w zamian. Stalibyśmy się krajem zależnym od dostaw energii elektrycznej z innych kierunków, a w związku ze zmianami w energetyce w UE to nie jest tak, że ten rynek będzie niewyczerpany - powiedział Sasin i dodał, że utrzymanie energetyki węglowej w Polsce jest konieczne mimo tego że jest droga.

W sobotę wicepremier Jacek Sasin zapowiedział, że w tym tygodniu ministerstwo aktywów skieruje do prac rządowych projekt restrukturyzacji energetyki, przewidujący m.in. wydzielenie węglowych aktywów produkcyjnych z grup energetycznych. W jego ocenie pozwoli to spółkom skarbu państwa, energetycznym, takiego nowego oddechu - możliwości pozyskiwania finansowania również dla nowych inwestycji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.