Sąd nie ma wątpliwości: Kopalnia ma funkcjonować, ekolodzy i samorządy nie mają racji. Skąd wziął się ten konflikt?

Dobre wiadomości dla górniczej spółki. Naczelny Sąd Administracyjny wydał korzystny dla PGE GiEK wyrok, oddalając skargi kasacyjne organizacji ekologicznych i utrzymując w mocy rygor natychmiastowej wykonalności decyzji środowiskowej dla Kopalni Turów. Przypominamy o co chodziło w tym konflikcie i kto zawinił, że Polska zapłaciła gigantyczne kary.

fot: PGE GIEK

Kompleks Turów

fot: PGE GIEK

Dobre wiadomości dla górniczej spółki. Naczelny Sąd Administracyjny wydał korzystny dla PGE GiEK wyrok, oddalając skargi kasacyjne organizacji ekologicznych i utrzymując w mocy rygor natychmiastowej wykonalności decyzji środowiskowej dla Kopalni Turów. Przypominamy o co chodziło w tym konflikcie i kto zawinił, że Polska zapłaciła gigantyczne kary.

- Rozstrzygnięcie z 2 lipca 2026 r. kończy wieloletni spór sądowy wokół rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji środowiskowej dla KWB Turów i w pełni zabezpiecza ciągłość działania turoszowskiego kompleksu energetycznego -poinformowała spółka.

Tak jak pisaliśmy (tutaj) droga prawna do uzyskania ostatecznego rozstrzygnięcia przed NSA obejmowała kilka etapów postępowania przed organami administracji oraz sądami. W 2020 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska we Wrocławiu nadał decyzji środowiskowej rygor natychmiastowej wykonalności. 

Decyzję tę zaskarżyły organizacje ekologiczne z Polski, Czech i Niemiec oraz samorządy z Czech i Niemiec. W 2021 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał ten rygor w mocy, jednak przeciwnicy inwestycji skierowali sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. 

W 2022 r. WSA uchylił rygor natychmiastowej wykonalności, dlatego spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. złożyła skargę kasacyjną do NSA. W 2025 r. NSA uchylił niekorzystny wyrok WSA, przywrócił rygor natychmiastowej wykonalności i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. WSA oddalił skargi organizacji ekologicznych. Część z nich ponownie złożyła skargi kasacyjne do NSA. Ostatecznie, 2 lipca 2026 r. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił te skargi, tym samym wieloletni spór został prawomocnie zakończony.

Utrzymanie rygoru wykonalności gwarantuje stabilne funkcjonowanie Kopalni Turów oraz współpracującej z nią Elektrowni Turów, która odpowiada za istotną część dostaw energii w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym.

Tak to się zaczęło, bo Morawiecki zlekceważył

Przypomnijmy, wojna o Turów rozpoczęła się kilka lat temu od pretensji Czechów w sprawie wypłukiwania przez kopalnię węgla brunatnego wód gruntowych i uciążliwego hałasu. Zastrzeżenia zgłosili też Niemcy z Zittau, którzy przekonywali. Ich zdaniem z powodu eksploatacji coraz bardziej osadza się ich miasto, dochodzi do uszkodzeń.

Czesi chcieli konflikt załatwić polubownie. Rząd Mateusza Morawieckiego sprawę zlekceważył, nie podjęto skutecznych rozmów. W związku z tym nasi południowi sąsiedzi złożyli skargę przeciwko Polsce do TSUE. Naliczono wysoką karę (pół mln euro dziennie), a dodatkowo musieliśmy w 2022 r. wypłacić Czechom 45 mln euro - odszkodowanie w wysokości 35 mln euro i 10 mln euro na Fundusz Małych Projektów Środowiskowych. Polski rząd odmówił płacenia kar, pieniądze potrącono decyzją Komisji Europejskiej z przysługujących krajowi transz środków unijnych.

Wydobycie realizowane jest z poszanowaniem środowiska naturalnego

Jak zapewnia PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, wszystkie zapisy decyzji środowiskowej kopalnia Turów wypełnia właściwie i terminowo. To potwierdzają też Czesi. Wydobycie realizowane jest z poszanowaniem środowiska naturalnego. Wykonanych zostało wiele inwestycji minimalizujących każde, nawet najmniejsze oddziaływanie na środowisko.

Między innymi zbudowano podziemny ekran przeciwfiltracyjny, który zabezpiecza sąsiadujące z kopalnią tereny przed potencjalnym odpływem wód gruntowych, zainstalowano automatyczny system zamgławiania na ciągach transportowych oraz stacjonarny system zraszania dróg, który ogranicza emisję pyłów. Zamontowany został także ekran akustyczny w rejonie bogatyńskich osiedli, a na przenośnikach taśmowych krążniki cichobieżne. Kopalnia Turów ma bardzo dobrze rozwinięty monitoring środowiskowy - i dalej rozwija się w tym zakresie wykorzystując najnowsze technologie.

Kopalnia i elektrownia w Turowie są ważne dla Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Kompleks zapewnia około 7 proc. prądu w skali roku dla polskich gospodarstw. Jego zamknięcie spowodowałoby także ogromne skutki społeczne, bo to najważniejszy pracodawca w regionie i jeden z największych na Dolnym Śląsku. Kopalnia zatrudnia prawie 2400 osób, natomiast elektrownia ponad 1200. Dodatkowo prawie 1100 osób zatrudnionych jest w spółkach zależnych. Do tego dochodzą firmy współpracujące. W sumie nawet kilkadziesiąt tysięcy osób.



 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krajobraz po górnictwie, czyli zalewiska i zapadliska

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury przedstawiono aktualną sytuację dotyczącą występowania zapadlisk i zalewisk na terenie Małopolski Zachodniej, w szczególności w powiecie olkuskim oraz gminie Trzebinia.

340 osób z branży górniczej zarejestrowanych jako bezrobotni. Niechętnie szukają pracy

– To osoby, które rejestrują się z dwóch powodów – wylicza dla nettg.pl dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach, Grzegorz Sikorski.

Ponownie uruchomią kopalnię. Koszt - 1,5 mld dolarów

Gigant górniczy, spółka BHP - rozpoczęła proces ponownego otwarcia kopalni miedzi Cerro Colorado w Chile. Koszt to 1,5 miliarda dolarów. Eksploatacja będzie możliwa przez 20 lat. 

Wzrosło wydobycie węgla, spadła sprzedaż. I coraz mniej jest zatrudnionych w górnictwie...

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą maja 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.