Czy wydobycie w Polsce faktycznie przestało się opłacać? O tym w najnowszej „Górniczej"
Jakie smutne wnioski dla polskiego górnictwa wynikają z najnowszego raportu Fundacji Instrat? Jak komentuje je były wiceminister gospodarki, Jerzy Markowski? Dlaczego JSW nie może upaść? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 14 sierpnia.
31. numer "Trybuny Górniczej" w 2026 r.
Jakie smutne wnioski dla polskiego górnictwa wynikają z najnowszego raportu Fundacji Instrat? Jak komentuje je były wiceminister gospodarki, Jerzy Markowski? Dlaczego JSW nie może upaść? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 14 sierpnia.
31. numer „Górniczej" w tym roku otwiera tekst red. Aldony Minorczyk-Cichy dotyczący najnowszego wydania "Bazy danych o kopalniach w Polsce".
– Polskie spółki górnicze są trwale nierentowne i uzależnione od budżetowej kroplówki ze Skarbu Państwa – alarmują autorzy raportu.
Komentator „Trybuny Górniczej” i portalu netTG.pl Jerzy Markowski
zgadza się z wyliczeniami fundacji, ale z interpretacją tych liczb już zdecydowanie nie.
– Statystycznie raport Instratu wygląda tak, jak go napisano. Żeby jednak zrozumieć te liczby, trzeba dysponować pewnym poziomem wiedzy o branży. Ze statystyką jest jak z bikini, niby wszystko widać, a najważniejszego i tak nie widać – podsumowuje Markowski.
Serdecznie polecamy też dwa wywiady red. Roberta Passii. Pierwszy z nich, z przeprowadzony z Grzegorzem Wolnikiem, dotyczy m.in. sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
– JSW musi być do uratowania. Co do tego nie mam wątpliwości. Taka firma nie może upaść z dnia na dzień, ani też z tygodnia na tydzień. Poza tym liczę na to, że koniunktura na stal wróci i że ten krytyczny surowiec, jakim jest węgiel koksujący, będzie znowu nabierał znaczenia – przyznaje Wolnik.
Z kolei Jarosława Makowskiego, wiceprezydenta Katowic, zapytaliśmy o możliwość stworzenia centrum kosmicznego na terenie po KWK Wujek.
– Po pierwsze, udało się zarazić tym pomysłem Ministerstwo Nauki. Po drugie, udało się tym pomysłem zarazić Ministerstwo Aktywów Państwowych, bo one są dysponentem de facto tych gruntów. I po trzecie, udało się namówić ministra finansów, czyli Andrzeja Domańskiego [...] Ten lobbing, który tutaj tworzymy, od miasta poczynając, poprzez metropolię, a na naukowcach i uczelniach kończąc, sprawia, że robimy coś, co jest kluczowe dla naszego regionu i dla metropolii. Współpracujemy. Tym celem jest, żeby tu, na terenie byłej kopalni Wujek, powstało Centrum Technologii Kosmicznych – podkreśla wiceprezydent Makowski.
W najnowszym wydaniu „Górniczej" opisujemy też dokładnie znaczenie Zakładu Remontowo-Produkcyjnego Polskiej Grupiej Górniczej.
– Powstał po to, aby kopalnie spółki miały własne, wyspecjalizowane zaplecze zdolne do remontów, modernizacji i produkcji podstawowych maszyn funkcjonujących w kopalniach węgla kamiennego – przypomina red. Monika Krężel.
Zakład przygotowuje się do wykorzystania swoich hal, maszyn i kwalifikacji
pracowników również na potrzeby innych odbiorców przemysłowych. Jednym z kierunków jest przemysł obronny.
Czy sztygar pod ziemią powinien mieć takie same uprawnienia emerytalne jak górnik w przodku? Red. Tomasz Czoik przypomina w tekście, że śląscy parlamentarzyści w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o zrównanie przeliczników dla tych dwóch grup. Co odpowiedział resort? Więcej w tekście „Posłowie zapytali o emerytury dla dozoru".
Publikujemy również m.in. felieton Jacka Korskiego oraz tekst red. Moniki Krężel o przemysłowej historii Dąbrowy Górniczej.
Zapraszamy do lektury.