Są powody do świętowania. Milionowy turysta w kopalni w tym roku!

1753347143 img 8487

fot: Kopalnia Soli Wieliczka

Milionowi turyści w kopalni Wieliczka

fot: Kopalnia Soli Wieliczka

Wielicką kopalnię odwiedzili milionowi goście. Okazali się nimi Pani Justyna i Pan Marcin z Malborka, którzy solne progi przekroczyli wraz z dziećmi 23 lipca tuż przed południem. – Kupiliśmy na dzisiaj bilet rodzinny, były to ostatnie miejsca… także to super niespodzianka dla nas! – powiedzieli jednocześnie zaskoczeni i uszczęśliwieni Milionowi Turyści 2025. Zaszczytne miano przypada raz na milion, niemniej, jak podkreślają włodarze Kopalni Soli „Wieliczka”, każdy gość jest ważny i wyjątkowy.

Milionowi Turyści 2025 zostali podjęci z wszelkimi honorami. Na nadszybiu szybu Daniłowicza czekali na nich zarządzający trasą turystyczną: prezes  Kopalni Soli „Wieliczka” Turystyka Barbara Ptak, członek zarządu Kopalni Soli „Wieliczka” Turystyka Barbara Zięba-Godula oraz członek zarządu Kopalni Soli „Wieliczka” Wsparcie Mariusz Kot. Były fanfary, błyski fleszy oraz całe mnóstwo niespodzianek. Państwo Justyna i Marcin otrzymali w upominku zestaw solnych kosmetyków i pamiątek, voucher na pobyt w Hotelu Grand Sal oraz bilety na Koncert Noworoczny 2026.

- Bardzo nas cieszy fakt, że milionowi turyści przyjechali do Wieliczki z Malborka – miasta, w którym również znajduje się obiekt wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO: Zamek krzyżacki w Malborku (wpisany w 1997 roku). Oba zabytki – wielicki i malborski – przez lata zacieśniały współpracę, dzieląc się doświadczeniem i wspólnie rozwijając ofertę turystyczną - informuje Magdalena Kot z zespołu ds. PR i komunikacji.

W przeszłości prezes Marian Leśny gościł wielokrotnie przedstawicieli Malborka, m.in. w ramach współpracy z ówczesnym włodarzem zamku Mariuszem Mierzwińskim. Partnerstwo między polskimi obiektami UNESCO znacząco wzmacnia promocję dziedzictwa kulturowego zarówno w kraju, jak i za granicą.

- Każdego roku Milionowy Turysta przyjeżdża do nas wcześniej. Ponad dwa tygodnie szybciej niż w roku ubiegłym oraz dwa dni wcześniej niż w rekordowym roku 2019, w którym kopalnię odwiedziło prawie 1 862 tys. gości – zauważa Mariusz Kot, członek zarządu Kopalni Soli „Wieliczka” Wsparcie.

– Po raz pierwszy w historii Kopalni milionowego w danym roku turystę witaliśmy 20 lat temu, w grudniu 2005. Od kilku ostatnich lat przyjmujemy go latem. Rok 2025 pozwala mieć nadzieję na doskonały wynik: już teraz, licząc od stycznia do czerwca, zanotowaliśmy na podziemnych trasach o 19 tys. osób więcej niż w tym samy okresie w 2019 i o 106 tys. niż w 2024. Wysoka frekwencja bardzo cieszy, oznacza bowiem, że dobrze wywiązujemy się z naszego zadania: bezpiecznie i komfortowo udostępniamy zabytek, realizując tym samym zobowiązania zapisane w Konwencji UNESCO. Górnicze dziedzictwo Wieliczki to blisko 800 lat nieprzerwanej historii. My, Polacy mamy z czego być dumni, mamy co pokazać światu i mamy też o co dbać. Niezapomniane, pełne wrażeń zwiedzanie jest możliwe dzięki wysiłkowi pracowników czuwających nad organizacją ruchu oraz dzięki naszym wspaniałym przewodnikom. Milion gości świętujemy dziś dzięki górniczej załodze, która nieprzerwanie prowadzi roboty zabezpieczające i utrzymaniowe. Sukces Kopalni Soli „Wieliczka” to efekt pracy zespołowej – podkreśla Mariusz Kot.

Wielicka kopalnia pozostaje turystyczną atrakcją od stuleci. Pierwsi udokumentowani zwiedzający wizytowali podziemia w XV wieku.

– Nie ma przesady w twierdzeniu, że „Wieliczkę” zwiedza cały świat. Przyjeżdżają do nas goście nawet z tak odległych zakątków globu, jak Brazylia, Australia, Tuvalu albo Kiribati - komentuje Barbara Ptak, prezes Kopalni Soli „Wieliczka” Turystyka.

– Do końca czerwca przeważał ruch turystów zagranicznych: 70 proc. Najliczniejsi są turyści z krajów europejskich – ponad 86 proc. wszystkich obcokrajowców. Pozostałe nieco ponad 12 proc. to turyści z Ameryki Północnej i Azji. Tradycyjnie już największą grupę gości stanowią goście z Wielkiej Brytanii. Na kolejnych miejscach w roku 2025 mamy kolejno Włochów, Francuzów, Hiszpanów, Amerykanów, Niemców, Czechów, Litwinów, Greków i Słowaków – wylicza.

Dane dotyczące ilości turystów pochodzą z systemu sprzedażowego Kopalni Soli „Wieliczka”. Ruch turystyczny jest monitorowany na bieżąco, dzięki czemu można dokładnie określić, kiedy w Kopalni pojawi się milionowy turysta. Równolegle prowadzone są cykliczne badania satysfakcji wśród turystów korzystających z różnych ofert Kopalni, co pozwala podnosić jakość oferowanych usług.

Od stycznia do końca czerwca 2025 Kopalnię Soli „Wieliczka” zwiedziło o 14 proc. więcej turystów niż w 2024. Niesłabnące zainteresowanie wielicką kopalnią wynika zarówno z jej niezaprzeczalnej urody, jak i komfortowego udostępnienia.

- Ponad 98 proc. zwiedzających docenia przewodników, chwaląc ich za uprzejmość, ciekawy przekaz czy umiejętność dostosowania się do potrzeb grupy. Prawie 96 proc. gości jest zadowolona z organizacji zwiedzania, a ok. 96 proc. podkreśla atrakcyjność oferty handlowej oraz gastronomii kopalni – potwierdza Barbara Zięba-Godula, członek zarządu Kopalni Soli „Wieliczka” Turystyka. - Najmocniej w pamięć turystom zapada olśniewająca kaplica św. Kingi. Często na pytanie, co podobało się najbardziej, pada odpowiedź: „wszystko, cała kopalnia”, „przewodnik i historie, które opowiadał”, „konstrukcja, architektura wnętrza, komory, korytarze”. Turystów zachwycają kryształowe żyrandole, solne jeziora, rzeźby.

Jak się okazało Justyna i Marcin spędzają wraz z dziećmi dwutygodniowy urlop w Zakopanem i nie wyobrażali sobie, by w planie podróży mogło zabraknąć wielickiej kopalni. Nie spodziewali się jednak, że wizyta w Wieliczce zamieni się w tak wyjątkowe przeżycie. Tuż po wejściu do nadszybia Szybu Daniłowicza emocje sięgnęły zenitu, kiedy przewodnik zapowiedział, że w zgromadzonej grupie znajduje się milionowy gość!

Ich decyzja o zakupie ostatnich dostępnych biletów na dzień 23 lipca okazała się wyjątkowo szczęśliwa. Tym samym trafili dokładnie na moment, w którym liczba tegorocznych zwiedzających przekroczyła magiczny milion. Na trasie turystycznej para wykazała ogromne zainteresowanie – zasypywali przewodnika pytaniami nie tylko o historię Kopalni, ale również o aktualne prace zabezpieczające, które są nieodłącznym elementem dbałości o bezcenne dziedzictwo.

Niespodzianki czekały 23 lipca nie tylko na Milionowego Turystę 2025, ale na wszystkich zwiedzających Trasę Turystyczną. Goście mieli do dyspozycji m.in. specjalną ściankę do zdjęć, a na ogromnej mapie świata mogli zaznaczyć miejsce, z którego przyjechali do Wieliczki. Miłą pamiątką tego wyjątkowego dnia były bryłki wielickiej soli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.