Rzeczpospolita: ogromne podwyżki w górnictwie

fot: Maciej Dorosiński

Termin przejścia górników z kopalń Brzeszcze i Piekary (na zdjęciu Piekary) pod rządy Spółki Restrukturyzacji Kopalń zależy od wydania rozporządzeń wykonawczych do ustawy o restrukturyzacji górnictwa...

fot: Maciej Dorosiński

Zarobki rosną głównie tam, gdzie najbardziej brakuje rąk do pracy. Jednak presja płacowa będzie rozlewać się na kolejne branże i regiony – pisze w czwartek (5 października) Rzeczpospolita.

Rekordowy na tle kraju okazuje się wzrost przeciętnego wynagrodzenia w przedsiębiorstwach płac w sierpniu na Śląsku (8,9 proc. w porównaniu z sierpniem 2016 r.).

W publikacji „Rz” czytamy, że po części jest to efekt ogromnych podwyżek w górnictwie, aż 28,5 proc., ale szybko płace też rosną w hotelarstwie i gastronomii – o 12,1 proc. – czy branży telekomunikacyjnej i informacyjnej – o 8,2 proc.

Więcej: Rzeczpospolita.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.