Rządowy plan nijak ma się do umowy społecznej

fot: Maciej Dorosiński

- Jako „Solidarność” nie możemy patrzeć na to, co się dzieje, z zamkniętymi ustami. Nie akceptujemy, że władza nie dotrzymuje swoich zobowiązań - powiedział Dominik Kolorz

fot: Maciej Dorosiński

W poniedziałek, 14 października, w katowickiej siedzibie Ministerstwa Przemysłu rozpoczęło się spotkanie sygnatariuszy umowy społecznej dla górnictwa. - W naszej ocenie umowa społeczna praktycznie nie jest w ogóle realizowana. Nie realizuje jej poprzednia władza, ani obecna władza – zaznaczył przed spotkaniem przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 11. Biorą w nim udział: przedstawiciele strony związkowej, rządu (resortów przemysłu, klimatu i środowiska oraz aktywów państwowych), spółek górniczych oraz górniczych samorządów.

- W naszej ocenie umowa społeczna praktycznie nie jest w ogóle realizowana. Nie realizuje jej poprzednia władza, ani obecna władza. Czy tutaj dowiemy się dzisiaj, kiedy wreszcie zacznie się realizacja tego słynnego dokumentu? Nie wiem – powiedział przed spotkaniem przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

- Jednym z najważniejszych rozdziałów w umowie to jest rozdział dotyczący inwestycji i najbardziej rozczarowuje to, że tych inwestycji nie ma chociażby w kontekście przedstawianego przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska Krajowego Planu Energii i Klimatu. Tam opieramy się na różnego rodzaju działaniach inwestycyjnych szczególnie tych dotyczących OZE, ale też paliwem przejściowym ma być gaz, którego Polska nie ma. Natomiast w kontekście umowy to raczej węgiel ma być paliwem przejściowym dopóki nie będziemy mieli energii jądrowej. Nijak się ma KPEiK do umowy społecznej – dodał Kolorz.

Jak zaznaczył szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności kolejną ważną kwestią jest notyfikacja umowy społecznej. Odniósł się również do dotacji budżetowych, które otrzymają kopalnie na systematyczne zmniejszanie wydobycia.

- Dopóki nie będzie notyfikacji, to cała ta pomoc publiczna jest pomocą niedozwoloną. Jeżeli umowa nie jest kompatybilna z całym systemem energetycznym, a tak niestety jest, to te pieniądze niestety mogą być jeszcze większe. Z drugiej strony mogę też tak przewrotnie powiedzieć – czy kogoś może kolić w oczy to, że to będzie 8-9 mld zł w przyszłym roku, a w następnych latach to będą podobne sumy, podczas gdy na OZE - z tego co powiedziała pani minister Zielińska przedstawiając jeden z wariantów KPEiK - mamy przeznaczyć w przeciągu najbliższych lat 720 mld zł. To dopiero jest kwota, która powinna przerażać. To jest trochę taka ukryta dotacja do niby tego taniego OZE, do którego my wszyscy płacimy – wskazał związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.