Rynek: spadają ceny miedzi i srebra

fot: Jarosław Galusek/ARC

W KGHM Wirth robił karierę konsekwentnie, szczebel po szczeblu. Był, między innymi, dyrektorem departamentu nowych przedsięwzięć inwestycyjnych, wiceprezesem firmy...

fot: Jarosław Galusek/ARC

Produkcji surowców nie sprzyja sytuacja na światowych rynkach. Zarówno miedź, jak i srebro odnotowały kilkunastoprocentowy spadek cen w porównaniu do I półrocza 2011 roku.

Jak podkreśla Herbert Wirth, prezes KGHM, pogorszenie notowań zostało jednak zrekompensowane przez korzystny kurs walutowy USD/PLN.

- 14-procentowy spadek ceny miedzi to jest znaczący element. Pokonanie takiego spadku innym wzrostem jest naprawdę trudne do pokonania - przekonuje prezes KGHM Polska Miedź.

Tym bardziej, że zwiększenie wydobycia na razie nie jest możliwe.

- Nasza spółka, jeśli chodzi o eksploatację przy tej technologii, ma swoją optymalną wielkość. Czterysta kilkadziesiąt ton miedzi w urobku, to jest maksimum dla naszej produkcji. Zmieni się technologia, będziemy mogli mówić o zupełnie innych wolumenach - zapewnia Wirth.

Rozczarowały nieco wyniki KGHM International, które wpłynęły na wyniki finansowe całej Grupy Kapitałowej KGHM.

KGHM International, czyli spółka powstała po przejęciu kanadyjskiej Quadry FNX, w II kwartale odnotowała 28 mln dolarów (ponad 90 mln zł) straty. Zdaniem prezes Wirtha, wyniki są nieco rozczarowujące, ale wpłynęły na nie trzy zdarzenia o charakterze techniczno-technologicznym, których nie dało się wcześniej przewidzieć. Chodzi przede wszystkim o okresowy wzrost kosztów działalności górniczej w kopalniach Robinson oraz Morrison.

- W przypadku Robinsona to jest skarpa, która "zjechała" do wyrobiska, co spowodowało, że ta część złoża, która była odkryta, ponownie została tym nadkładem zakryta. To powoduje perturbacje, jeżeli chodzi o sam proces ponownej jej eksploatacji - mówi Herbert Wirth. - W kopalni Morrison to jest przeniesienie funkcji na szyb Craig, techniczne przystosowanie powoduje trochę opóźnienia. A przy okazji mieliśmy jeszcze pecha, bo spalił nam się tam transformator.

Prezes zapewnia jednak, że większość z tych barier została już usunięta.

- Jeżeli chodzi o szyb Craig pełna infrastruktura jest już uruchomiona. Jak patrzymy na drugie półrocze i na cały rok 2012, to myślę, że wszystkie bariery zostały w wielu przypadkach pokonane. Nie widzimy powodów, żeby nie mogło być lepiej - podkreśla Herbert Wirth.

Prace na miedziowych złożach w Chile idą zgodnie z harmonogramem. KGHM International zakłada rozpoczęcie produkcji na złożu Sierra Gorda w 2014 roku.

Zysk netto spółki KGHM Polska Miedź wyniósł w II kwartale ponad 1,5 mld zł. Jak zapewnia prezes miedziowego koncernu, to wynik dobry, zgodny z oczekiwaniami. Zysk półroczny to przeszło 70 proc. zysku rocznego. W I półroczu spółka zrealizowała zysk netto w wysokości blisko 3 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.