Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 050.89 USD (-0.93%)

Srebro

81.04 USD (-3.98%)

Ropa naftowa

102.79 USD (+1.11%)

Gaz ziemny

3.14 USD (-3.05%)

Miedź

5.75 USD (-1.37%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 050.89 USD (-0.93%)

Srebro

81.04 USD (-3.98%)

Ropa naftowa

102.79 USD (+1.11%)

Gaz ziemny

3.14 USD (-3.05%)

Miedź

5.75 USD (-1.37%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Ruda Śl.: dobry sposób aktywizacji bezrobotnych

fot: Maciej Dorosiński

- Ruda Śląska jest miastem górniczym i długo jeszcze nim będzie, dlatego staramy się współpracować z kopalniami. Bardzo cenię sobie zwłaszcza współpracę z Kompanią Węglową - powiedziała Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej

fot: Maciej Dorosiński

Prace społecznie użyteczne organizowane w Rudzie Śląskiej zaczynają powoli przynosić coraz większe efekty. W ubiegłym roku ze 176 osób, które uczestniczyły w realizowanym przez MOPS i Powiatowy Urząd Pracy w Rudzie Śląskiej programie 27 znalazło pracę. W tym roku spośród osób świadczących prace społecznie użyteczne pracę podjęło już 7 osób.

W realizowanym od kilku lat programie prac społecznie użytecznych uczestniczą osoby długotrwale bezrobotne, które nie mają już prawa do zasiłku i które korzystają z pomocy społecznej. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej wraz z Powiatowym Urzędem Pracy w Rudzie Śląskiej starają się przygotować i zmotywować bezrobotnych do skutecznego poszukiwania pracy oraz wykształcić w nich nawyki i dyscyplinę pracowniczą.

- Staramy się pomagać im kompleksowo w przezwyciężeniu trudnej sytuacji życiowej. Oprócz pracy zapewniamy możliwość korzystania z doradztwa zawodowego i pośrednictwa pracy oraz organizujemy indywidualne oraz grupowe zajęcia o charakterze aktywizującym - podkreśla dyrektor MOPS w Rudzie Śląskiej, Krystian Morys.

W ramach prac
społecznie użytecznych bezrobotni wykonują szereg prac porządkowych na terenie Rudy Śląskiej. Likwidują m.in. nielegalne wysypiska śmieci oraz realizują prace remontowe i konserwatorskie na terenie różnych rudzkich instytucji, organizacji i placówek. Tylko w tym roku od marca do końca maja w ramach prac zebrano 110 tysięcy litrów odpadów oraz wysprzątano kilka większych nielegalnych wysypisk śmieci na terenie miasta. Dodatkowo przeprowadzono szereg prac porządkowych, remontowych i konserwatorskich, m.in. dla Ośrodka Pomocy Dzieciom i Rodzinie, Ośrodka Interwencji Kryzysowej, a nawet Komisariatu V Policji oraz Komendy Miejskiej Policji.

- O tym, że nasze działania mają sens świadczą propozycje pracy dla niektórych osób biorących udział w programie ze strony instytucji i placówek, w których prace społecznie użyteczne były wykonywane - zwraca uwagę dyrektor Krystian Morys. - W miejscach tych dostrzeżono zalety bezrobotnych, jako pracowników, dzięki temu mogli się oni uniezależnić od pomocy społecznej - dodaje.

W ten sposób
pracę znalazł pan Marian (56 lat). Przez ostatnie lata mężczyzna pracował jedynie dorywczo. W marcu ubiegłego roku wziął udział w pracach społecznie użytecznych. Pracował m.in. w jednej ze szkół, gdzie były realizowane prace remontowe i porządkowe. Kiedy dyrektor placówki zgłosiła chęć zatrudnienia na umowę o pracę dwóch osób, pracownicy Klubu Integracji Społecznej MOPS jednogłośnie zaproponowali właśnie pana Mariana. Dostrzeżono, że jest on solidnym i dokładnym pracownikiem. Dzięki temu od września ubiegłego roku mężczyzna pracuje w szkole podstawowej, jako dozorca. Dziś podkreśla, że nigdy jeszcze nie miał lepszej i stabilniejszej pracy.

Prace społecznie użyteczne są organizowane w Rudzie Śląskiej od 2006 roku. Dyrektorem MOPS-u była wtedy obecna prezydent miasta, Grażyna Dziedzic. To dzięki niej w ubiegłym roku znacznie wzrosła grupa osób uczestniczących w pracach.

- Prace społecznie użyteczne są zauważalne w naszym mieście. Wielu pracodawców ma możliwość przełamania pewnych stereotypów i uprzedzeń, dotyczących bezrobotnych klientów pomocy społecznej, które są krzywdzące dla tych osób - podkreśla Grażyna Dziedzic. - Pracodawcy, którzy zgłaszają gotowość przyjęcia do pracy klientów pomocy społecznej, przyjmują najczęściej osoby po 50. roku życia, czyli takie, które z uwagi na wiek mają ograniczone możliwości uzyskania zatrudnienia.

W tym roku
rudzki MOPS po raz kolejny otrzymał dotację z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, w wysokości 110 tys. złotych, na realizację "Gminnego programu aktywizacji społeczno-zawodowej na rzecz budownictwa socjalnego". To w jego ramach organizowane są prace społecznie użyteczne. Dzięki temu 10 kolejnych osób będzie miało możliwość podniesienia kwalifikacji zawodowych i uregulowania swojej sytuacji mieszkaniowej, a kolejnych 30 będzie aktywizowanych zawodowo. Wszystkie uczestniczą oczywiście w pracach społecznie użytecznych. W sumie na przestrzeni ostatnich lat Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej pozyskał na realizację tego programu 680 tysięcy złotych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister edukacji Henryk Kiepura: Bardzo zła decyzja prezydenta, trzeba wdrożyć plan B

O komentarz na temat zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego unijnego programu SAFE poprosiliśmy także wiceministra edukacji Henryka Kiepurę. - To bardzo zła decyzja pana prezydenta. Będzie wdrażany plan B - zapowiedział.

Wspólne ćwiczenia strażaków. Sprawdzian dla ludzi i dla sprzętu

Strażacy z Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w KGHM Polska Miedź wzięli udział we wspólnych ćwiczeniach ratowniczo-gaśniczych z jednostkami OSP – poinformował KGHM w mediach społecznościowych.

Wiceminister Marek Gzik: Weto prezydenta jest decyzją skrajnie nieodpowiedzialną

Marek Gzik, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, komentując zawetowanie przez prezydenta unijnego programu SAFE zwraca uwagę na to, iż decyzja ta uderza w polskie uczelnie i instytuty badawcze.

Kolorz: Warunki programu SAFE przypominały nieco ofertę „Providenta”

- Jeżeli mielibyśmy realnie spłacić około 180 miliardów złotych (lub nawet więcej, zależnie od kursu) przy kwocie bazowej 200 miliardów, to decyzję o odrzuceniu pożyczki w ramach SAFE należy uznać za dobrą - ocenia Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności".