Rozmowy płacowe w PGG z udziałem ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Metoda podzielonej płatności (MPP) jest dobrowolna

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Z udziałem ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego w katowickiej siedzibie Polskiej Grupy Górniczej (PGG) rozpoczęła się w poniedziałek, 23 września, rano kolejna runda rozmów płacowych. Związkowcy liczą, że spotkanie zakończy się porozumieniem dotyczącym chociaż części zgłoszonych postulatów.

- Dla mnie minimum jest podpisanie porozumienia, które będzie gwarantowało utrzymanie obowiązujących dopłat (do dniówek) w kolejnych latach (...), włączenie ich do podstawy naliczania nagrody barbórkowej i 14. pensji orz dodatkowa premia za listopad i grudzień - wyliczał przed spotkaniem szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek.

Niespełnienie tych postulatów - jak zapowiadają związki - może oznaczać rozpoczęcie sporu zbiorowego w największej górniczej firmie, zatrudniającej około 42 tys. osób.

O kolejnym postulacie - 12-procentowej podwyce wynagrodzeń w przyszłym roku - związkowcy gotowi są rozmawiać w końcu października, po analizie wyników PGG za trzy kwartały tego roku.

Wcześniej związkowcy wnioskowali, by w rozmowy płacowe w Grupie objął nadzorem szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski. W spotkaniu przed dwoma tygodniami uczestniczył wiceszef resortu Adam Gawęda; w poniedziałek dołączył do niego także minister energii. Przed rozpoczęciem spotkania ministrowie nie rozmawiali z dziennikarzami.

Jak mówił szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek, na obecnym etapie rozmów dla związkowców najważniejsze jest spełnienie postulatów dotyczących tegorocznych świadczeń oraz przedłużenie obowiązywania obecnych dopłat do dniówek na kolejne lata.

- Podstawową rzeczą jest to, że dzisiaj powinniśmy albo usłyszeć zapewnienie, że (postulaty) są spełnione, albo podpisać już porozumienie, chociażby w spawie utrzymania dopłat do dniówek - powiedział związkowiec, według którego chodzi o utrzymanie wynegocjowanych w ub.r. dopłat w kolejnych latach oraz zapis, że po wprowadzeniu nowego układu zbiorowego pracy dopłaty te wejdą do postawy naliczania wynagrodzenia górnika.

1 sierpnia związki zawodowe działające w PGG skierowały do zarządu spółki cztery postulaty dotyczące kształtowania płac w firmie w czwartym kwartale tego roku i w roku 2020. Domagają się podwyżek płac w przyszłym roku o 12 proc., przedłużenia zapisów porozumienia z kwietnia 2018 r. w sprawie dopłat do dniówek w wysokości od 18 do 32 zł, włączenia tego tzw. dodatku gwarantowanego z ubiegłorocznego porozumienia do sumy, na podstawie której naliczane będą nagroda barbórkowa i tzw. czternasta pensja, oraz wypłacenia górnikom rekompensaty za tegoroczne listopad i grudzień, kiedy mniej jest dni roboczych.

- Jeżeli do tego nie dojdzie, to spotkamy się jako centrale i wiemy, co dalej robić. To jest minimum, żebyśmy nie wchodzili w dalszą narrację. Czy to będzie spór zbiorowy czy co innego - zobaczymy. Centrale są zdeterminowane. Panowie politycy mają swoich wyborców, a my mamy swoich - ludzi, którzy nas wybrali, żebyśmy ich reprezentowali - podsumował Hutek.

Poprzednia tura rozmów płacowych w PGG, z udziałem wiceministra Adama Gawędy, odbyła się 9 września. Dzień później związkowcy ogłosili, że oczekują pierwszych ustaleń w zgłoszonych kwestiach do 23 września. W przeciwnym razie zapowiadali wszczęcie sporu zbiorowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.