Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 090.51 USD (-1.31%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

101.30 USD (+4.56%)

Gaz ziemny

3.23 USD (-0.34%)

Miedź

5.83 USD (-0.86%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 090.51 USD (-1.31%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

101.30 USD (+4.56%)

Gaz ziemny

3.23 USD (-0.34%)

Miedź

5.83 USD (-0.86%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Rozmowa z Mateuszem Morawieckim, prezesem Rady Ministrów

Mateuszmorawiecki kprm

fot: KPRM

- Dopóki rząd Prawa i Sprawiedliwości jest adwokatem śląskich interesów w Brukseli, przyszłość regionu jest bezpieczna - zadeklarował premier Mateusz Morawiecki

fot: KPRM

- Polityka dekarbonizacyjna Unii, pakiet przepisów „Czysta energia dla wszystkich Europejczyków”  zmierzają do marginalizacji węgla. Czy górnictwo na Śląsku się obroni?
- Dopóki rząd Prawa i Sprawiedliwości jest adwokatem śląskich interesów w Brukseli, przyszłość regionu jest bezpieczna. Mam świadomość, że w szerszym horyzoncie czasowym znaczenie węgla w polskim miksie energetycznym będzie maleć. Wiedzą też o tym sami górnicy. Zasoby, choć nadal potężne, kiedyś się wyczerpią. Są też przecież coraz trudniej dostępne. Trzeba również zwrócić uwagę na to, że praca w górnictwie to ciężki kawałek chleba i wielu górników wolałoby, by ich dzieci nie musiały pracować aż tak ciężko, często narażając zdrowie i życie. Celem nie jest więc dekarbonizacja sama w sobie, ale rozsądna i sprawiedliwa transformacja śląskiej gospodarki, tak, by z jednej strony utrzymać potencjał rozwojowy regionu, a z drugiej uczynić Śląsk miejscem lepszym do życia. Co to oznacza? Po pierwsze, stopniowe odchodzenie od węgla to proces, który będzie rozciągnięty na dekady. Po drugie, strategicznym surowcem Unii Europejskiej pozostaje węgiel koksujący i w tym aspekcie przemysł górniczy będzie się intensywnie rozwijał. Po trzecie, patrzymy na ten proces również z perspektywy bezpieczeństwa energetycznego Polski, a to oznacza, że węgiel będzie dla nas ciągle ważny jako gwarant suwerenności energetycznej i stabilności. I w końcu po czwarte, nie możemy wykluczać, że za kilka, kilkanaście lat będziemy dysponować technologiami, które pozwolą na bardziej efektywną i ekologiczną eksploatację węgla. Rezygnując dziś z tych możliwości, pozbawilibyśmy się perspektyw na przyszłość. Krótko mówiąc, proces, o którym tu mowa, jest niezwykle skomplikowany i zamiast pochopnych decyzji wymaga rozważnej polityki. Wiem, że niektórym politykom niezwykle spieszy się, by wygasić śląskie kopalnie, ale to prosta droga do katastrofy całej śląskiej gospodarki. Prawo i Sprawiedliwość daje gwarancję, że do tego nie dopuści. 

- Co po węglu na Śląsku?
- Aż tak daleko nie jesteśmy w stanie wybiec myślami. Węgiel jeszcze przez znaczny czas będzie ważnym paliwem napędowym polskiej i śląskiej gospodarki. W dostępnej nam perspektywie czasowej nie myślimy tylko o tym, co będzie po węglu, ale jakie gałęzie przemysłu możemy rozwijać na Śląsku obok węgla. Już dziś wiadomo, że śląska gospodarka silna jest nie tylko węglem, produkcja sprzedana przemysłu jest kilkanaście razy wyższa niż sprzedaż węgla. Wystarczy przyjrzeć się portfolio Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, która od lat należy do europejskiej czołówki. Przez 23 lata udało się jej pozyskać inwestycje warte ok. 36 mld zł, utworzyć blisko 80 tys. miejsc pracy! Mamy tutaj firmy z branż: metalowej, budowlanej, maszynowej, spożywczej, firmy z sektora nowoczesnych usług dla biznesu, ale i specjalistyczne firmy z sektora IT. Ta różnorodność dowodzi, że śląska gospodarka rozwija się dziś w sposób zrównoważony i nie jest uzależniona tylko od jednej dziedziny. Branżą, która wiedzie prym wśród inwestorów korzystających ze wsparcia KSSE, jest branża automotive. Choć to motor napędowy katowickiej strefy ekonomicznej, to wspominam o nim na końcu, by powiedzieć kilka słów o nowej inwestycji, która została dopięta zaledwie kilka-kilkanaście tygodni temu. Chodzi o koreańską firmę SK Innovation, wykładającą na budowę nowoczesnej fabryki w Dąbrowie Górniczej 1,4 mld zł. Zatrudnienie znajdzie w niej aż 300 osób, a inwestor zapowiada, że to początek ekspansji firmy na całą Europę. Dlaczego Koreańczycy wybrali województwo śląskie? Odpowiedź jest prosta. Widzą potencjał regionu i wiedzą, że tutaj znajdą kompetentnych i doświadczonych pracowników. Wchodzą na polski rynek z nowoczesną technologią, która będzie miała zastosowanie przy produkcji samochodów elektrycznych, bo mają świadomość, że Zagłębie i Śląsk są już gotowe na to, by uczestniczyć w projektach na poziomie Przemysłu 4.0. A przecież to zaledwie jedna ze ścieżek rozwojowych, które są dziś otwarte dla regionu. 

- Dotychczasowa rewitalizacja terenów poprzemysłowych, w tym pogórniczych, nie przyniosła oczekiwanych efektów. Co prawda sporo terenów zostało zagospodarowanych, ale jeszcze więcej czeka na inwestorów. Czy ma pan pomysł, plan na te miejsca?
- Efekty prac, których podjęliśmy się właściwie od momentu objęcia rządów w Polsce, przyjdą z czasem, choć już dziś jestem zadowolony z naszych dotychczasowych osiągnięć. Spójrzmy chociażby na „Program dla Śląska”, jeden z ważniejszych projektów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. To program, który realizujemy zaledwie od dwóch lat, a już udało się zainwestować na Śląsku ponad 42 mld zł, a więc ponad 76 proc. z planowanych środków. Spośród 85 kluczowych przedsięwzięć ujętych w programie już ok. 50 jest w trakcie realizacji. Chciałbym jednak wyraźnie zaznaczyć - to dopiero początek. Proszę zauważyć, że w wielu miejscach musimy mierzyć się z zaniedbaniami, które sięgają dekad. Dopiero na tym tle można ocenić, jak wiele udało się zrobić i jak wiele wyzwań jeszcze przed nami. Tak też trzeba patrzeć na problem rewitalizacji terenów poprzemysłowych. Z jednej strony potrzeba tutaj efektywnej współpracy między rządem i samorządem, jak chociażby w przypadku wieloletnich składowisk odpadów pofabrycznych. Tam, gdzie pojawiają się problemy przekraczające możliwości władz lokalnych, gotowi jesteśmy je wspierać. Z drugiej zaś strony musimy nieustannie przyciągać inwestorów, którzy skorzystają z niewątpliwego potencjału śląskiej gospodarki. Sądzę, że pewnym wzorcowym modelem rewitalizacji terenów pogórniczych jest to, co dzieje się dziś w Suszcu, gdzie firma JSW przywraca do życia byłą kopalnię Krupiński. Kosztem blisko 50 mln zł powstaje tam nowoczesny kompleks przemysłowy, w którym zatrudnienie znajdzie co najmniej 170 osób. Planowane inwestycje pozwolą nie tylko na uruchomienie fabryk remontujących sprzęt górniczy, ale stworzą miejsce dla rozwoju innowacyjnego przemysłu związanego z produkcją ogniw wodorowych, stosowanych w elektromobilności, czy włókien węglowych uzyskiwanych z produktów ubocznych procesu koksowniczego. Rząd Prawa i Sprawiedliwości dał wyraźny sygnał, że widzi w Śląsku przyszłość polskiej gospodarki i jestem przekonany, że to rozbudzi zaufanie inwestorów, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Ogromną pomocą będzie tutaj Polska Strefa Inwestycji, narzędzie wsparcia dla przedsiębiorców, które zwiększy możliwości działania prorozwojowego nie tylko na terenie Śląska, ale po prostu w całym kraju. 

- Restrukturyzacja górnictwa przyniosła ogromne, negatywne skutki społeczne. Nie wszystkie samorządy radzą sobie z nimi. Czy takie miasta jak Bytom, Świętochłowice – mogą liczyć na pomoc, bo ta dotychczasowa nie zawsze była skuteczna…
- Tutaj każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie. Jeszcze raz wracam do niezwykle ważnego wątku współpracy na linii rząd i samorząd. To szczególnie istotne w kontekście Świętochłowic, których dzisiejsza sytuacja budżetowa jest na tyle dramatyczna, że niektórzy mówią nawet o widmie bankructwa krążącym nad miastem. To efekt skandalicznej niegospodarności poprzedniego prezydenta miasta, człowieka, którego dziś ze swoich szeregów wykluczyła nawet Platforma Obywatelska. Rząd jest otwarty na współpracę z każdym samorządem, ale najpierw musimy dostać sygnał, że samorząd ma plan dla swojej gminy czy swojego miasta. Jeśli taki plan się pojawia i jest obiecujący, to w tych miejscach, gdzie samorząd napotyka trudności przekraczające jego możliwości, rząd zawsze musi być gotowy, by go wspierać. Sygnały, jakie do mnie docierają ze Świętochłowic, każą patrzeć w przyszłość z umiarkowanym optymizmem i mam nadzieję, że uda nam się włączyć w projekty na rzecz rozwoju miasta.

Z inną sytuacją mamy do czynienia w Bytomiu. W ramach „Programu dla Śląska” udało się już zakończyć pilotaż rewitalizacji miasta. Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju przekazało miastu wsparcie finansowe, doradcze i szkoleniowe na wypracowanie Bytomskiego Modelu Dostępnego Mieszkalnictwa, modelu aktywizacji społeczności lokalnej, a także na przygotowanie do powołania specjalnej strefy rewitalizacji. Dzięki temu wsparciu udało się opracować koncepcję zagospodarowania terenów po byłym Zakładzie Naprawczym Zabytkowych Górnośląskich Kolei Wąskotorowych i przygotować pakiet edukacyjny dla szkół. Spodziewam się, że będzie to pozytywny impuls rozwojowy nie tylko dla samego Bytomia, ale dla licznych miast na Śląsku, które zechcą uczyć się na tym modelowym przykładzie.

Zresztą jeśli mowa o Bytomiu, to koniecznie trzeba wspomnieć o kolejnym sukcesie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, która właśnie pozyskała dla miasta nową inwestycję. Polska firma z branży oświetleniowej już w przyszłym roku rusza z budową hali produkcyjnej nowoczesnych lamp LED eksportowanych w wielu kierunkach. To szansa nawet na kilkadziesiąt nowych miejsc pracy. Dzięki dobrej współpracy miasta i KSSE, bytomski kompleks strefowy zyskał odpowiednią infrastrukturę i stał się atrakcyjnym miejscem do inwestowania. Można się zatem spodziewać kolejnych inwestorów. 

- Dlaczego startuje pan ze Śląska? Czy po wyborach również województwo może liczyć na pana aktywność?
- Myślę, że czytelnicy tego wywiadu znają już odpowiedź na pytanie o powody mojego kandydowania ze Śląska. To region, który dziś mierzy się z wielkimi wyzwaniami, przed którymi stoi polska gospodarka. Kształtuje się tu model ewolucji gospodarczej, pewien wzorzec, z którego czerpać w przyszłości będzie cała Polska. Z jednej strony musimy poradzić sobie z zaniedbaniami ostatnich 30 lat, naprawić błędy wynikające czy to z zaniechania, czy z ideologicznego zaślepienia neoliberalizmem. Z drugiej, czas na położenie fundamentów pod nowoczesną gospodarkę na miarę XXI wieku. Z kolei charakter Ślązaków, ich pracowitość, energia, kreatywność dają mi pewność, że tutaj, jak nigdzie indziej, poradzimy sobie z wyzwaniami, o których mowa.

Mam ogromną nadzieję, że tę pracę dla Śląska będę mógł kontynuować również po wyborach. Prawo i Sprawiedliwość udowodniło swoimi działaniami, że województwo śląskie jest regionem, wokół którego chcemy budować przyszłość polskiego przemysłu. Złożyliśmy Śląskowi obietnicę, że utrzyma i rozwinie pozycję przemysłowego serca Polski. A że naszym znakiem rozpoznawczym jest dotrzymywanie obietnic, to po wyborach Ślązacy mogą spodziewać się, że rozpoczęte dziś projekty nie tylko będą kontynuowane, ale ciągle rozwijane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.