Rozmawiali o zarobkach ratowników górniczych

1737126018 mp

fot: Ministerstwo Przemysłu

W JSW pracuje około tysiąca ratowników górniczych

fot: Ministerstwo Przemysłu

Kwestia ujednolicenia elementów płacowych dla ratowników górniczych w Jastrzębskiej Spółce Węglowej była głównym tematem spotkania przedstawicieli Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce przy JSW oraz przedstawicieli Zarządu Spółki z udziałem Minister Przemysłu Marzeny Czarneckiej.

Do spotkania doszło w siedzibie resortu w Katowicach 17 stycznia.

- Ratownicy górniczy wskazują, że w związku z przyjętym w 2012 r. systemem wynagradzania, zatrudnieni po tej dacie nie mają odpowiedniej gratyfikacji za pełnienie służby. Postulują o ujednolicenie zasad i uprawnień do stałego miesięcznego dodatku ratowniczego oraz dodatku za udział w akcji ratowniczej i pracach profilaktycznych - czytamy w komunikacie przygotowanym przez resort.

W JSW pracuje około tysiąca ratowników górniczych, z czego około 25 proc. zostało zatrudnionych po 2012 roku.

W spotkaniu uczestniczyła dyrektor Departamentu Górnictwa i Hutnictwa Marta Jarno.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.