Rozbudowa pasażerskiego terminala B na katowickim lotnisku kosztowała 150 mln zł. W czwartek został udostępniony podróżnym

fot: Materiały prasowe

Przepustowość rozbudowanego terminala B wzrosła o 100 proc. - z 2 mln pasażerów do 4 mln pasażerów

fot: Materiały prasowe

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

Rozbudowany główny terminal pasażerski B katowickiego lotniska otwarto w czwartek dla pasażerów. Prace trwały od II poł. 2019 r. Inwestycja, która powiększyła przepustowość tego portu lotniczego o 2 mln pasażerów rocznie, kosztowała nieco ponad 150 mln zł brutto.

- Obiekt ten budowaliśmy chyba w najtrudniejszym okresie, w jakim znalazło się lotnictwo cywilne na świecie. Praktycznie od marca ub. roku ruch cywilny zamarł, a my, decydując się na rozbudowę i przebudowę tego terminala, kontynuowaliśmy tę inwestycję - mówił na czwartkowym briefingu prezes zarządzającego portem Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego (GTL) Artur Tomasik.

Jak zaznaczył, projekt rozbudowy terminalu B, który obsługuje odloty do portów w obrębie strefy Schengen, udało się zrealizować w zakładanym budżecie - nieco ponad 150 mln zł brutto - i w zakładanym czasie.

- To obiekt bardzo nowoczesny; wykorzystaliśmy wszystkie najnowocześniejsze urządzenia kontroli bezpieczeństwa czy obsługi pasażerów. Mamy tutaj pięć linii kontroli bezpieczeństwa, które - po drugiej stronie - są wyposażone w najnowocześniejsze tomografy służące do kontroli bagażu, mamy dwa nowe self check-iny - wymieniał Tomasik.

- Przepustowość naszego terminala wzrosła o 100 proc. - z 2 mln pasażerów do 4 mln pasażerów. Mamy o 10 check-inów więcej, mamy o sześć gate'ów więcej, także myślę, że na wiele lat, patrząc na to, co podziało się na rynku, ten obiekt będzie nam służył - ocenił prezes GTL.

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami spółki powierzchnia obiektu po rozbudowie wzrosła o 40 proc., a przepustowość całego lotniska - z 6 mln do 8 mln pasażerów rocznie. Liczba stanowisk odprawy zwiększyła się z 18 do 28, stanowisk kontroli bezpieczeństwa - z 6 do 8, bramek do boardingu - z 10 do 16, a łączna powierzchnia terminali pasażerskich - z 29 tys. m kw. do 34 tys. m kw.

Rozpoczęta we wrześniu 2019 r. przebudowa i rozbudowa największego terminalu lotniska Katowice to jeden z głównych elementów rozplanowanego do 2025 r. programu inwestycyjnego zarządzającego portem Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego.

Planowana pierwotna wartość całego programu to ponad 600 mln zł. Po wybuchu pandemii część planowanych projektów wstrzymano; obecnie realizowana jest rozbudowa płyt postojowych i budowa hangaru obsługi technicznej samolotów (dzierżawcą będzie przewoźnik Wizz Air).

Na lotnisku w ostatnich miesiącach liczba obsługiwanych pasażerów stopniowo rośnie. Obecnie siatka połączeń regularnych obejmuje 26 połączeń linii Wizz Air (najnowsze wznowione połączenia to: Doncaster-Sheffield, Bristol i Barcelona), 16 tras linii Ryanair (ostatnio wróciły kursy do Kolonii-Bonn), 14 tras linii LOT i jedno połączenie Lufthansy. Z Katowic latają też liczne czartery (jesienią spodziewane są m.in. nowe dalekodystansowe połączenia do Tajlandii czy na Kubę).

W czwartek Tomasik mówił, że w lipcu br. lotnisko Katowice obsłużyło ponad 400 tys. pasażerów, co oznacza ruch na poziomie ok. 70 proc. wartości z lipca 2019 r., a w sierpniu spodziewanych jest ponad 450 tys. pasażerów. Szacunkowa całoroczna prognoza na 2021 r. to obecnie 2,2-2,5 mln podróżnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.