Rozbark był kiedyś górniczą potęgą. A bytomskie kopalnie zadziwiały świat...

1770017106 bytom

fot: UM Bytom/Hubert Klimek

Wykład Tomasza Saneckiego odbył się w bytomskim Rozbarku

fot: UM Bytom/Hubert Klimek

Rozbark nie tylko słynie z wydobycia węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu. To miejsce, w którym zachowały się postindustrialne obiekty zaprojektowane przez słynnych kuzynów Emila i Georga Zillmannów, które dzisiaj nadal służą mieszkańcom Bytomia. O roli Rozbarku mówił Tomasz Sanecki, bytomski historyk podczas wykładu „Rozbark – miejsce wydobycia węgla kamiennego, cynku i ołowiu oraz dolomitu”. Wydarzenie odbyło się 30 stycznia w Hotelu przy Skarpie przy ul. Kilara.

Tomasz Sanecki omówił historię zakładów przemysłowych działających przez dziesięciolecia w Rozbarku, przedstawił też sporo ciekawostek związanych z dziejami powstania zabytkowych już dzisiaj obiektów po dawnych kopalniach.

Niewiele osób wie, że słynni architekci Emil i Georg Zillmannowie, których dziełem jest m.in. katowicki Nikiszowiec, zaprojektowali też cechownię czy maszynownię szybu Bończyk kopalni Rozbark.

- Rozbark to miejsce, w którym zachowały się w bardzo dobrym stanie postindustrialne budynki po dawnej KWK Rozbark i Zakładach Orzeł Biały. To jednak nie wszystko. Zillmannowie zaprojektowali także kamienicę przy ul. Miarki 36, która powstała na potrzeby urzędników Heinitzgrube, czyli powojennej kopalni Rozbark - mówił Tomasz Sanecki.

KWK Rozbark zarówno w czasach, gdy działała jako kopalnia niemiecka, jak również po 1945 roku, gdy Bytom wraz z Rozbarkiem znalazły się w granicach Polski, należała do najbardziej wydajnych kopalń w Bytomiu i na Górnym Śląsku. W 1979 roku KWK Rozbark osiągnęła największe w historii wydobycie na poziomie około 3,5 mln ton węgla.

- Warto pamiętać, że bytomskie kopalnie w najlepszych latach wydobywały w sumie 18 - 20 milionów ton rocznie - przypomniał Tomasz Sanecki. - Dopiero lata 90. przyniosły schyłek bytomskich kopalń.

Rozbark zanim został włączony do Bytomia w 1927 roku, odgrywał już ważną rolę, jako jeden z najważniejszych ośrodków przemysłowych. Działająca tutaj od 1863 roku Heinitzgrube, późniejsza kopalnia węgla kamiennego Rozbark, a także zakłady Deutsch-Bleischarley-Grube zajmujące się wydobyciem rud cynku i ołowiu, należały do najważniejszych zakładów przemysłowych. Warto wspomnieć, że budowę zakładu Deutsch-Bleischarley-Grube, którego koszt jak podaje niemieckie czasopismo „Oberschlesien im Bild” z 1933 roku, szacowano na około 15 mln marek, rozpoczęła się 5 stycznia 1925 roku, a produkcja na pełną skalę ruszyła już 24 maja 1926 roku. Zakład ten był jednym z największych i najnowocześniejszych w Europie, jak również odgrywał w przemyśle niemieckim znaczącą rolę. W rejonie bytomskim wyrobiska rudne zajmowały powierzchnię około 35 km kw., a główne chodniki sięgały nawet na głębokość do 100 metrów.

 Podczas prelekcji bytomski historyk omówił także historię kopalni węgla kamiennego Łagiewniki włączonej do KWK Rozbark w 1971 roku, która należał do jednaj z najdłużej działających w Bytomiu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grafika do artykulu

Nie daj się oszukać – uważaj na osoby podszywające się pod PGE!

PGE Obrót ostrzega klientów przed cyberprzestępcami, którzy w fałszywych wiadomościach SMS oraz e-mail, podają się za pracowników spółki i próbują wyłudzić dane logowania oraz informacje z kart płatniczych. Dowiedz się, jak skutecznie rozpoznać wiadomość od cyberprzestępcy i jak się przed tym uchronić.

Już po naradzie z kierownikami kopalń JSW. Temat? Zatrudnienie

30 lipca odbyła się narada z udziałem przedstawicieli Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku oraz kierowników ruchu podziemnych zakładów górniczych Jastrzębskiej Spółki Węglowej - informuje Wyższy Urząd Górniczy.

Wzrost inflacji w lipcu został spowodowany wyższymi cenami paliw

Inflacja w lipcu wzrosła do 3,1 proc. z 2,5 proc. w czerwcu - prognozuje ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak. Dodał, że wzrost inflacji został wywołany wyższymi cenami paliw.

Autostradą Katowice-Kraków znowu pojedziemy w remoncie, naprawią 15,6 km jezdni

Po wykonanej w I połowie roku wymianie 15,2 km nawierzchni jezdni odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków, w II połowie br. wymienionych zostanie kolejnych 15,6 km - podała w czwartek spółka zarządzająca drogą. Jej wpływy z poboru opłat wzrosły w I połowie br. o 5 proc. rdr, do 315,8 mln zł.