Rosyjski apetyt na francuskie złoża uranu w Afryce

1609848796 elektrownia pixabay 03

fot: pixabay.com

Przedstawiciele koreańskiego koncernu podkreślali, że za firmą stoi 50 lat doświadczeń przy budowie i operowaniu elektrowniami jądrowymi

fot: pixabay.com

Portal mining.com informuje, że Rosja dąży do przejęcia aktywów uranowych w Nigrze znajdujących się w posiadaniu kontrolowanej przez państwo francuskiej spółki. To kolejne wyzwanie dla zachodnich interesów w Afryce.

- Rosatom, państwowe przedsiębiorstwo nuklearne, kontaktowało się z władzami Nigru pod przewodnictwem wojskowym w sprawie nabycia aktywów należących do francuskiej spółki Orano. Tak twierdzi osoba zaznajomiona ze sprawą w Moskwie, która prosiła o zachowanie anonimowości ze względu na prywatny charakter rozmów. Zachodni dyplomata przebywający w regionie powiedział, że rozmowy prawdopodobnie skupiały się wokół pozwoleń na wydobycie. Według Światowego Stowarzyszenia Jądrowego Niger odpowiadał za około 4 proc. światowej produkcji kopalń uranu w 2022 roku - czytamy na mining.com.

Portal przypomina, że po zamachu stanu w lipcu ubiegłego roku, który obalił sprzymierzonego z Zachodem przywódcę Afryki Zachodniej, Niger jest pod rządami wojskowymi, które zacieśniły więzi w zakresie bezpieczeństwa z Rosją. Otworzyło to Moskwie drogę do poszukiwania dostępu do interesów górniczych, próbując ożywić swoją obecność w Afryce z czasów sowieckich, w szczególności wykorzystując powszechną niechęć do trwających od kilkudziesięciu lat wpływów Francji w jej byłych koloniach.

- Rosja zacieśnia swoje powiązania gospodarcze, dyplomatyczne i wojskowe w Afryce, w tym po zamachu stanu w Nigrze, i postrzega tę część świata jako strategiczną szansę inwestycyjną – powiedział cytowany przez mining.com Mark Hibbs, analityk nuklearny z Fundusz Carnegie na rzecz pokoju międzynarodowego. 

Orano ma większościowe udziały w spółkach operacyjnych Somair – kopalni odkrywkowej, Cominak – zamkniętej obecnie podziemnej kopalni oraz w projekcie Imouraren.

Portal podkreśla, że Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej jest świadoma potencjalnego transferu aktywów uranowych w Nigrze.

Niger wypędził siły francuskie i poprzez zamach stanu zakończył dziesięcioletnie porozumienie w sprawie bezpieczeństwa z USA. W kwietniu do stolicy Niamey przybyło 100 rosyjskich instruktorów wojskowych, aby przeszkolić siły Nigru w zakresie obsługi systemów obrony powietrznej dostarczonych przez Moskwę. W marcu delegacja z Nigru po raz pierwszy wzięła udział w sztandarowym wydarzeniu branży nuklearnej Rosji, wspieranym przez Rosatom, forum Atomexpo.

- Francja uzależnia się od Nigru w zakresie aż 15 proc. zapotrzebowania na uran do paliwa reaktorów jądrowych, które odpowiadają za 65 proc. krajowej produkcji energii elektrycznej - czytamy.

Według Agencji Dostaw Euratomu w 2022 r. przedsiębiorstwa użyteczności publicznej Unii Europejskiej były zależne od Nigru, siódmego co do wielkości producenta na świecie, w zakresie około jednej czwartej dostaw uranu w 2022 r.

 

Medium podkreśla, że mimo inwazji wojsk Putina na Ukrainę, Paryż i Moskwa w dalszym ciągu współpracują w dziedzinie nuklearnej. Rosatom dostarcza Francji maszyny do produkcji paliwa do rosyjskich reaktorów w Europie Wschodniej. Francja w dalszym ciągu wysyła także część swoich odpadów nuklearnych do recyklingu w Rosji.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.