Rosjanie uszkodzili kopułę elektrowni w Czarnobylu

fot: Jacek Madeja/ARC

Nie ma zagrożenia dla kluczowych obiektów znajdujących się w strefie, tj. czarnobylskiej elektrowni jądrowej oraz miejsca przechowywania wypalonego paliwa jądrowego

fot: Jacek Madeja/ARC

Jak poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, rosyjski dron, wyposażony w głowicę wysokoeksplozywną, zaatakował w nocy byłą elektrownię jądrową w Czarnobylu. Trafił w konstrukcję chroniącą radioaktywne pozostałości reaktora, który wybuchł w latach 80.

Uszkodzony został schron czwartego bloku energetycznego elektrowni. Mimo znacznych zniszczeń, poziom skażenia wokół obiektu nie zwiększył się. Pozostaje na dopuszczalnym poziomie. Nie ma też informacji o ofiarach w ludziach.

Media donoszą, że atak dronem w nocy z 13 na 14 lutego uderzył w strukturę Nowej Bezpiecznej Osłony w Elektrowni Jądrowej w Czarnobylu i wywołał pożar, który został ugaszony.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził, że incydent dotyczył drona wyposażonego w głowicę wysokoeksplozywną. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała o usłyszeniu eksplozji w tym rejonie, ale nie potwierdziła, kto był sprawcą ataku. 

- Ten schron został zbudowany przez Ukrainę razem z innymi krajami Europy i świata, razem z Ameryką – wszystkimi, którzy są oddani prawdziwemu bezpieczeństwu ludzkości. Jedynym krajem na świecie, który atakuje takie miejsca, okupuje elektrownie jądrowe i prowadzi wojnę bez względu na konsekwencje, jest dzisiejsza Rosja. To zagrożenie terrorystyczne dla całego świata - napisał prezydent Ukrainy w mediach społecznościowych.

- Atak (…) wzmacnia argument za wzmocnieniem obrony powietrznej Ukrainy w naszym własnym interesie - napisał w mediach społecznościowych Radosław Sikorski, szef MSZ.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.