Rewitalizacja kosztowała 8 mln zł, ale teraz to wizytówka miasta

fot: Beata Szenowska/ARC

dwa lata klubu aktywnego seniora w Świętochłowicach

fot: Beata Szenowska/ARC

Wieże szybów kopalni Polska w Świętochłowicach zostały przez samorząd uratowane dosłownie w ostatniej chwili. Ich stan techniczny był fatalny. Dzisiaj to obiekt kultury, w którym kwitnie życie. Koncerty, spektakle, wystawy, ale też spotkania seniorów, w tym byłych górników nieistniejącej już kopalni.

Teren tej nieczynnej od 2000 r. kopalni leży blisko centrum miasta, w dzielnicy Zgoda. Sąsiaduje z komendą policji, torami kolejowymi i terenami dawnej huty „ Florian”. Wieża szybu I (basztowa) została wzniesiona w 1908 r. To budowla bezzastrzałowa, o konstrukcji stalowo-ceglanej, z maszyną wyciągową umieszczoną nad szybem. Wieża szybu II, kozłowa, powstała prawdopodobnie w 1884 r. Sześć lat później zamontowano w niej elektryczną maszynę wyciągową.

W 1990 r. stan zachowania obu wież został oceniony jako dobry. W ich sąsiedztwie znajdowało się jeszcze kilka innych zabytkowych budynków. Były to budynki nadszybia szybów I i II, budynek maszynowni szybu II z czynną maszyną parową i budynek kotłowni. Żaden z nich się nie zachował. Po zamknięciu kopalni budowle zaczęły popadać w ruinę, pomogli w tym wydajnie miejscowi złomiarze, a teren był praktycznie niezabezpieczony. Pojawiła się korozja konstrukcji stalowej, ubytki cegły oraz brak szyb w oknach.

Jak podkreśla Jacek Koj z Uniwersytetu Jagiellońskiego w publikacji pt. „Postawy właścicieli górniczych wież wyciągowych – elementu krajobrazu kulturowego Konurbacji Górnośląskiej”: „Wieża szybu I jest unikatowa, gdyż jest to jedna z dwóch zachowanych na Górnym Śląsku wież posiadających basztowy, ceglany trzon, wsparty na stalowych, kratownicowych słupach. Z kolei wieża szybu II stanowi kamień milowy w rozwoju techniki górniczej, ponieważ zainstalowano przy niej pierwszą na Górnym Śląsku elektryczną maszynę wyciągową. Wieża ta jest jedyną zachowaną konstrukcją kozłową z końca XIX w. Znaczenie obu wież wiąże się nie tylko z ich nietypową konstrukcją, ale wynika także z faktu, że są to ostatnie zachowane relikty działalności górniczej na terenie Świętochłowic. Stanowią one także istotny akcent w panoramie miasta, są doskonale bowiem widoczne od strony linii kolejowej”.

Kompania Węglowa, do której należała kopalnia Polska, nie dbała o wieże. W trudnych dla spółki czasach priorytetem były działania restrukturyzacyjne. Zabytkowe obiekty były nieużytkowane i niszczały. Dopiero samorząd zdecydował się na ratowanie zabytków. Kosztem 8 mln zł (w tym ponad 5 mln zł z UE) obiekty zostały przywrócone społeczeństwu, zaadaptowane na cele kulturalne, edukacyjne, turystyczne. Wraz z zagospodarowanym terenem u podnóża stanowią atrakcję turystyczną.

Warto przypomnieć nieco historię kopalni Polska, która pierwotnie od 1922 r. nosiła nazwę Deutschland. Jej właścicielem był baron śląski Guido Henckel von Donnersmarck. Dopiero 3 maja 1937 r. nadano jej nazwę Polska. Po II wojnie światowej należała do Chorzowskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego. W 1972 r. połączono ją z chorzowską kopalnią Prezydent, a siedem lat później włączono do kopalni Polska-Wirek. W 1996 r. zdecydowano o jej likwidacji. Stało się to faktem w 2000 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mniej wypadków na górniczych odkrywkach

W górnictwie odkrywkowym odnotowano spadek liczby wypadków ogółem z 44 w 2024 roku do 37 w 2025 roku - informuje Wyższy Urząd Górniczy.

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

Markowski o JOP-ach i urlopach górniczych: Spółki obniżą dzięki nim koszty, ale pozbędą się wielu cennych fachowców

Dzięki nowelizacji ustawy górniczej spółki węglowe mogły uruchomić osłony socjalne dla pracowników, którzy zechcą dobrowolnie odejść z branży. Jak podkreśla jednak Jerzy Markowski, skutkiem ubocznym będzie pogłębienie luki pokoleniowej, szczególnie w bezpośredniej produkcji.

Państwowi giganci połączą siły? Coraz bliżej tego związku

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun jest przekonany, że prace dotyczące transakcji PZU i Banku Pekao będą kontynuowane. Podkreślił jednocześnie, że istotne w tej reorganizacji jest zabezpieczenie pozycji Skarbu Państwa jako właściciela tych spółek.